Szpital Kopernika w Łodzi wstrzymał przyjęcia na ortopedii. Zabiegi są odwoływane z dnia na dzień

Redakcja
Sebastian Łukasik/archiwum Polska Press
Udostępnij:
Sytuacja w oddziale ortopedii szpitala im. Kopernika w Łodzi nadal jest bardzo trudna. Zaplanowane zabiegi pacjentów są odwoływane z dnia na dzień, bo nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle dojdzie do porozumienia między dyrekcją i lekarzami.

Dyrekcja wojewódzkiego szpitala im. Kopernika w Łodzi, w którym działa jedyne w regionie centrum urazowe, wstrzymała do odwołania przyjęcia planowe pacjentów w oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej i nowotworów narządu ruchu.

Wczoraj „Dziennik Łódzki” poinformował, że w poniedziałek szpital wysłał m.in. do wojewody informację o sytuacji kryzysowej na oddziale i prośbę o kierowanie pacjentów do innych szpitali. Powodem takiej sytuacji jest brak lekarzy, którzy mogliby pełnić dyżury na ortopedii.

Poczekają dłużej na protezę

Ma to związek z wypowiadaniem klauzuli opt-out, czyli zgody lekarzy na pracę w wymiarze przekraczającym 48 godzin tygodniowo. Lekarze w całym kraju rezygnują z pracy ponad normę i brania dodatkowych dyżurów, bo minister zdrowia nie doszedł z nimi do porozumienia w sprawie zwiększenia finansowania ochrony zdrowia.

Lekarzy w Polsce jest za mało, więc kiedy odmówili pracy ponad normę, w oddziałach w całym kraju zaczęły występować poważne problemy z zapewnieniem opieki lekarskiej po godzinie 15.

Szpital im. Kopernika to pierwsza w naszym regionie placówka, w której problemy zaczęły być tak duże, że konieczne było wstrzymanie planowych przyjęć pacjentów i zabiegów. Od wtorku nikt z listy oczekujących nie trafia na oddział.

Czytaj:Szpital Kopernika w Łodzi wstrzymał przyjęcia na ortopedii. Brakuje lekarzy do pełnienia dyżurów

Dyrekcja, jak nam przekazano, prowadzi negocjacje finansowe z pracującymi w oddziale ortopedami. Proponuje im podwyżki, żeby zgodzili się brać więcej dyżurów i znów pracowali ponad dopuszczalną normę, ale już za większe pieniądze. Poszukiwani są też nowi ortopedzi, ale o takich specjalistów jest trudno.

Nie wiadomo, kiedy dojdzie do porozumienia oraz czy zgłoszą się inni lekarze do pracy, więc zabiegi planowe na ortopedii odwoływane są z dnia na dzień. We wtorek miały je mieć cztery osoby, wczoraj odwołano trzy, dziś siedem. Były to głównie zabiegi wszczepienia endoprotez.

Nowi pacjenci z mniej poważnymi obrażeniami kierowani są do innych szpitali, a ci, którzy na zabieg mogą poczekać, wpisywani są do przyjęcia za kilka dni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zainteresowany
Drogi gosciu To jest ciezka praca, ciekawe czy tak bys krzyczal jako pacjent przywieziony helikopterem ;-)
g
gość
Lekarze na ortopedii domagają się 10 tys. zł podstawy...............
Czy im się aby we łbach nie poje..ło ?
.
Chyba do tej całej sytuacji należy także dodać, że większość pacjentów jest kierowana do WAMu na Żeromskiego, gdzie za chwilę na oddziałach nie będzie kto miał się zajmować pacjentami bo duża część pielęgniarek odchodzi...

Ale o tym, że pielęgniarek jest mało nikt nie mówi. Jak walczą o podwyżki, to społeczeństwo jest zdania "jakim prawem one chcą więcej pieniędzy?!?!", a jak lekarze rezydenci chcą podwyżek, to każdy im przyklaskuje, bo oni tak ciężko pracują na wielu etatach i tak mało zarabiają.

Otóż pielęgniarki też pracują na wielu etatach i też mało zarabiają. Niech w końcu dotrze do społeczeństwa, że nawet jak będą mieć świetnych lekarzy, to bez pielęgniarek ochrona zdrowia nic nie zdziała. NIC.
K
Kazimierz
Teoretycznie problem powinien zniknąć.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie