Szpital w Wieluniu przejmie marszałek? Trwają analizy

Zbigniew Rybczyński
Zbigniew Rybczyński
Zbyszek Rybczyński / archiwum
Udostępnij:
Opozycyjni radni powiatu wieluńskiego domagają się konkretów w sprawie ewentualnego przekazania szpitala w Wieluniu marszałkowi.

Temat ujrzał światło dzienne niedługo przed wyborami parlamentarnymi, dlatego niektórzy sugerują, że mogła to być jedynie tzw. kiełbasa wyborcza. Padają jednak zapewnienia, że szpitalem zajmuje się zespół roboczy, którego członkowie zostali wyznaczeni przez starostę wieluńskiego i marszałka woj. łódzkiego. Zanim jednak doszło do pierwszych rozmów, Urząd Marszałkowski w Łodzi zażyczył sobie dokumentów, dotyczących szpitala.

- Przede wszystkim finansowych. Przekazaliśmy je, po czym na roboczym spotkaniu ustaliłyśmy z dyrektor departamentu polityki zdrowotnej Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi Magdaleną Amrozik, co i w którym momencie będzie analizowane - mówi Bożena Łaz, dyrektor szpitala w Wieluniu.

Pierwsze rozmowy władz powiatu i woj. łódzkiego odbyły się latem. Na wyjazdowym posiedzeniu zarządu woj. łódzkiego w Wieluniu we wrześniu powołano zespół, składający się z trzech przedstawicieli powiatu i trzech województwa. Ma opracować plan przejęcia szpitala.

- Możliwości współpracy w zakresie lecznictwa jest wiele, a jedną z nich jest włączenie szpitala w Wieluniu w sieć naszych placówek - mówił wtedy wicemarszałek Dariusz Klimczak.

Marszałek może przejąć szpitale powiatowe w Piotrkowie i Wieluniu

W Wieluniu temat na każdej sesji drąży Paweł Rychlik, szef struktur PiS w pow. wieluńskim. Zniecierpliwiony brakiem konkretów opozycyjny radny złożył wniosek o poszerzenie składu zespołu o przedstawicieli załogi szpitala i rady powiatu.

- Skoro powstał zespół roboczy i pracuje, to niech wszyscy wiedzą, co robi. A jeśli powstał ad hoc z wiadomo jakiego powodu, niech zakończy pracę - kwituje radny Rychlik.

Oficjalnie rada powiatu nie przyjęła uchwały ani stanowiska w sprawie przekazania szpitala. Nie zajmował się tym też Sejmik Województwa.

Wieluńscy radni przestrzegają przed pochopnymi decyzjami. Zwracają uwagę, że Ministerstwo Zdrowia pod nowym kierownictwem może wdrożyć nową politykę wobec szpitali powiatowych. Dlatego na wniosek przewodniczącego rady Krzysztofa Owczarka zarząd powiatu wystosuje do ministra pismo z pytaniem, czy planowane są nowe rozwiązania.

- Musimy wiedzieć, na czym stoimy. Największym problemem szpitala jest dług. Gdyby ZOZ mógł zostać oddłużony, to czy przekazywanie go marszałkowi miałoby sens? Póki nie uzyskamy odpowiedzi z resortu, podejmowanie działań względem placówki byłoby błędem - uważa Owczarek.

Szpital w Wieluniu. Placówką rządzi dyrekcja czy ordynatorzy?

Nie wiadomo, co stałoby się z blisko 30-milionowym długiem w razie przekazania szpitala marszałkowi. Korzyścią dla lecznicy byłaby możliwość przeprowadzenia inwestycji. Koszt remontów i zakupu sprzętu szacuje się na 10 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie