Szpitale Sonnenberga i WAM zostaną połączone?

Jolanta Baranowska
Szpital im. Sonnenberga zatrudnia 240 osób
Szpital im. Sonnenberga zatrudnia 240 osób Jakub Pokora/archiwum Dziennika Łódzkiego
Uniwersytet Medyczny i Urząd Miasta Łodzi chcą, by miejski szpital im. Sonnenberga został połączony z uniwersyteckim szpitalem im. WAM. WAM miałby przejąć zobowiązania zadłużonego "Sonnenberga" i wszystkich 240 pracowników tej placówki. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą łódzcy radni.

W środę sprawą zajęła się komisja ochrony zdrowia i opieki społecznej Rady Miejskiej.

- NFZ przy kontraktowaniu usług medycznych w 2014 r. będzie promował większe placówki, świadczące kompleksowe usługi - przekonywał Robert Kowalik, zastępca dyrektora wydziału zdrowia UMŁ. - Mieszkańcy będą mieli w WAM lepszą diagnostykę. WAM posiada rezonans magnetyczny i tomograf.

Ortopedia i chirurgia miałaby być przeniesione do Centrum Kliniczno Dydaktycznego (CKD) przy ul. Czechosłowackiej. W budynku szpitala im. Sonnenberga zachowanoby część interny. Tu też miałby powstać oddział geriatryczny i przychodnia o tej specjalizacji oraz zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL).

- Powstaną tam oddziały dla najstarszych mieszkańców - dodał Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi. - Wiem, że NFZ na początku 2014 r. planuje rozpisać konkurs na około stu łóżek opiekuńczo-leczniczych.

Dr Wiesław Chudzik, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM dodał, że w woj. łódzkim brakuje szpitalnych łóżek dla osób leczonych przewlekle. Tacy chorzy zajmują miejsca przeznaczone dla ostrych przypadków.

- W "Sonnenbergu" prowadzilibyśmy rehabilitację osób, które - czasem bez ubezpieczenia - kilka miesięcy zajmują łóżka potrzebne dla nagłych przypadków - mówił dr Chudzik.

Bogusław Hubert, wiceprzewodniczący komisji pytał, czy oddawanie chirurgii i ortopedii - a co za tym idzie kontraktów - konkurencji nie osłabi miejskiego szpitala im. Jonschera, który też leczy w tych specjalizacjach.

- CKD i "Jonscher" nie stanowią dla siebie konkurencji - zapewniała Bogumiła Mirosławska z wydziału zdrowia UMŁ. - CKD będzie świadczył usługi na wyższym, klinicznym poziomie, zaś "Jonscher" zapewni średni poziom leczenia. "Jonscher" przeszedł remonty i jest gotów do startu w konkursach z poszerzoną ofertą.

WAM jest gotów zapewnić załodze "Sonnenberga" 12 miesięcy zatrudnienia. Jednak Łukasz Magin, radny niezrzeszony twierdzi, że to zbyt krótki okres. Na jego wniosek radni z komisji zdrowia przyjęli apel do prezydenta Łodzi o rozszerzenie gwarancji zatrudnienia do 5 lat.

- Nie zamierzamy zwalniać pracowników "Sonnenberga" - zapewniał prof. Radzisław Kordek, prorektor Uniwersytetu Medycznego. - Potrzebujemy kadry do CKD.

W CKD trwają ostatnie prace budowlane. Władze uczelni liczą, że placówka zostanie oddana do użytkowania najpóźniej w styczniu 2014 r. Latem mają być uruchomione oddziały internistyczne, a jesienią lub zimą zabiegowe. Radny niezrzeszony Sebastian Tylman niepokoił się, co się stanie, jeśli CKD nie będzie gotowe do czasu nowego kontraktowania usług przez NFZ. - I tak przystąpimy do konkursów, jako WAM - zapewniał dyrektor Chudzik. - CKD jest częścią szpitala WAM.

Podobnie byłoby w przypadku "Sonnenberga". - Nie stać nas na wydanie ponad 20 mln zł na dostosowanie "Sonnenberga" do norm, m.in. na budowę bloku operacyjnego - twierdzi wiceprezydent Piątkowski.

Dyskusji o połączeniu miejskiego szpitala z WAM słuchał dr Piotr Krysicki, przewodniczący związku zawodowego lekarzy w "Sonnenbergu". - Przychodząc na komisję nie znałem koncepcji połączenia z WAM - mówił dr Piotr Krysicki. - Nie poinformowano o niej ani załogi, ani związków zawodowych. Mamy wrażenie, że władze miasta za wszelką cenę chcą się pozbyć naszego szpitala.

Po uzyskaniu opinii związków zawodowych uchwała o połączeniu "Sonnenberga" z WAM trafi na sesję Rady Miejskiej (najwcześniej w październiku). Majątek miejskiej placówki miałby przejść do WAM na zasadzie darowizny. WAM zaś przejąłby zobowiązania "Sonnenberga" (szpital zadłużony jest na 8 mln zł).

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jarco

za przejecie WAM zgarnie od ministerstwa 50milionow

p
pacjętka

nie rozumiem po kie licho płacimy skoro pacjęci bez ubezpieczenia zajmują po kilka miesięcy łózko w szpitalu nie ważne więc czy jestem czy nie jestem ubezpieczona szanse na leczenie mam takie same nie mam nic do szpitala Sonnenberga ale słyszałam dużo dobrego o lekarzach i w ogóle całym personelu dużo pozytywnych opinii no ale niestety jak coś jest dobre trzeba to zepsuć a nie pomoc dlaczego sa zadłużeni dlatego ze nie odmawiają nikomu pomocy nawet tym nie ubezpiezonym w szpitalu WAM odesłaliby do schroniska a z tamtad rzut beretem do Sonnenberga i dalej miasto nie wie dlaczego szpital zadłużony wysilcie trochę swoje mózgi

M
Malina

czy CKD ruszy w ciągu najbliższych lat? podobno 60 % szpitala to nadal ruina

A
Adaśko

Eksperymenty na ludziach starszych przecież o nich się nikt już nie upomni. Mam nadzieje ze te mądrale z RM będą miały obowiązek przez pięć minimum lat korzystać tylko z pomocy tego kompleksu !!!!!!

E
Edek

UMED dobrze kombinuje. Już teraz, gdyby policzyć całościową wartość wszystkich szpitali uniwersyteckich, jest chyba najbogatszą uczelnią w Łodzi.

A sam pomysł jako taki nie jest zły, bo może UM podniesie nieco jakość leczenia w oddziałach tego szpitala. Przyjdzie profesor i skończy się samowolka.

Dodaj ogłoszenie