Tajemniczy zgon w Aleksandrowie: 28-latek polał się benzyną i podpalił?

Wiesław Pierzchała
Do tragedii doszło wczesnym rankiem w poniedziałek, 28 października
Do tragedii doszło wczesnym rankiem w poniedziałek, 28 października Mariusz Martynelis
Wszystko wskazuje na to, że nastąpił przełom w sprawie wyjaśnienia tajemniczej śmierci młodego mężczyzny, którego spalone ciało znaleziono na ulicy Łąkowej w Aleksandrowie.

Prokuratorzy dotarli do nagrań z monitoringu ulicznego i z kamer na stacji benzynowej w Aleksandrowie. Wynika z nich, że parę godzin przed śmiercią mężczyzna samotnie chodził po mieście.

- W pewnym momencie wybrał się do sklepu na stacji benzynowej, w którym kupił pięciolitrowy pojemnik z benzyną, zapalniczkę, butelkę alkoholu i sok - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Oznacza to, że mężczyzna raczej nie został zamordowany i podpalony, jak do tej pory przypuszczali śledczy, lecz że mógł popełnić samobójstwo poprzez samospalenie. Czy tak było, wykaże śledztwo.

Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną śmierci. Dlatego śledczy nadal zakładają, że każda z trzech wersji jest możliwa: zabójstwo, samobójstwo lub nieszczęśliwy wypadek. Prokuratorzy ze Zgierza zlecili dalsze badania - toksykologiczne i histopatologiczne - i czekają na wyniki. Chodzi o ustalenie, czy w organizmie denata nie było np. nasennych lub trujących substancji.

Są już wyniki badań kodu DNA, które - jak przyznaje Krzysztof Kopania - potwierdziły przypuszczenia, że zmarłym jest 28-letni łodzianin, który mieszkał z babcią w domu na Bałutach. Z relacji jego rodziny wynika, że mężczyzna pracował w branży budowlanej w Niemczech i w czasie urlopu przyjechał do Łodzi.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Znajoma

Nie znaliście go, to proszę nie komentujcie. Nic nie wiedzieliście o człowieku, a piszecie jakieś głupoty.

p
ppp

tzn. jakie zrodla?

k
kris

i dodam jeszcze że nie zabezpieczono dotąd wraku butelki z której pochodziła ta woda brzozowa, a w czasie podpalenia była gęsta mgła.

A
Antoni

niezależne źródła podają że człowiek ten oblał się nie benzyną tylko wodą brzozową a zdjęcia satelitarne wskazują jednoznacznie że nie żył już na dwa dni przed podpaleniem

(+++)

Chyba, ze samotność.
Kiedy jest sie młodym mozna jeszcze marzyć. Mozna szukać, uczyc sie języków, podrózować, studiować...Na pewno wazne jest wsparcie.

Dodaj ogłoszenie