18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Tanie jedzenie w Łodzi: stołówki studenckie, bary i puby [PORADNIK]

Maciej Kałach
Gdzie tanio zjeść w Łodzi?
Gdzie tanio zjeść w Łodzi? 123 RF
Co jeść, żeby nie zbankrutować, a przy okazji nie złapać zatrucia? Wiadomo, że najbezpieczniej upichcić sobie coś samemu. W Łodzi pozbawione ryzyka wydaje się także korzystanie ze studenckich stołówek - o przypadkach powikłań po spożytych tam posiłkach nic nie wiadomo.

Kulinarne „Zosie-Samosie", które właśnie zamieszkały w Łodzi i nie wierzą w świeżość warzyw i owoców z marketów, powinny pierwsze kroki skierować na Górniak, czyli do hal targowych między pl. Niepodległości, a ulicami Wólczańską oraz Sieradzką. To najbliższe targowisko od kampusu Politechniki Łódzkiej. Dłuższy spacer w przeciwną stronę zaprowadzi studenta PŁ do Zielonego Rynku, czyli targowiska przy pl. Barlickiego.

Stołówka Politechniki Łódzkiej, wydzierżawiona przez uczelnię firmie z włoskimi korzeniami, wyraźnie jest na fali. - Jesteśmy już otwarci i zapraszamy nie tylko studentów. Od tego roku akademickiego pracujemy także w weekendy i święta - mówi Anna Wieteska z firmy Serenissima Polska.

Oferta stołówki politechniki ma wielu fanów. Zestawem zupa plus drugie danie można najeść się za niewiele ponad 10 zł. Bywalcy chwalą sobie zwłaszcza dodatki - duży wybór sałatek ze świeżych warzyw oraz możliwość zamiany zwykłych ziemniaków na ziemniaczki pieczone. Najlepiej wpaść na stołówkę zaraz po jej otwarciu, bo najbardziej smakowite kąski szybko znikają.

Na Lumumbowie najważniejsze miejsce dla studenckiego żołądka to stołówka prowadzona przez Uniwersytet Łódzki. Punkt oferuje śniadania, obiady i kolacje. Główny posiłek dnia zjemy za 8,50 zł - to cena za dwa dania. Do wyboru trzy zestawy: jarski, z potrawą z mięsa wieprzowego lub drobiu.

Obiad można skomponować także ze składników spoza zaproponowanych zestawów. Stołówka działa także na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ, a sieć uzupełniają bufety. Ten na Wydziale Prawa i Administracji proponuje zestawy obiadowe w godz. 13-16.30, np. gołąbki, zrazy lub kluski na parze. A do tego świeże soki, np. z marchewki. Warto zajrzeć także do rektoratu, bo punkt pod nosem szefa uczelni oferuje obiady dowożone ze stołówki na Lumumbowie.

Za to pechowym miejscem dla smakoszy wydaje się Pałac Biedermanna, czyli siedziba kulturoznawstwa. UŁ praktycznie co roku szuka nowego najemcy bufetu.

Przydatne adresy dla studentów

– Stołówka Politechniki Łódzkiej - al. Politechniki 3a (przy kładce, naprzeciwko ustawionego na cokole samolotu), czynna od poniedziałku do piątku w godz. 11-19, dodatkowo w soboty, niedziele i święta w godz. 12-17.

– Stołówka Uniwersytetu Łódzkiego na osiedlu studenckim - ul. Lumumby 14, czynna w godz. 8-18.

– Stołówka Uniwersytetu Łódzkiego na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym - ul. Rewolucji 1905 roku nr 41, czynna w godz. 8-16.

– Bufet w rektoracie UŁ - ul. Narutowicza 65, czynny w godz 8-16.

– Zielony Rynek, plac Barlickiego.

– Rynek Górniak, plac Niepodległości - rozciąga się w widełkach ul. Piotrkowskiej, Wólczańskiej i Sieradzkiej.

– Rynek Bałucki, między ul. Zgierską a Łagiewnicką, w okolicach ul. Ceglanej - największe targowisko miasta. Oddalony od kampusów, ale polecamy wycieczkę w celu poznania łódzkiego folkloru.

Nigdy nie byłeś w kuchni? Tych dań i tak nie zepsujesz

- Ryż z pieczarkami i cebulą (koszt dwóch porcji ok. 5 zł)

Dwie torebki ryżu, 6-7 pieczarek, 1 cebula. Ryż gotujemy (jeśli nie wiemy jak, dzwonimy do mamy). W międzyczasie obieramy i kroimy w kostkę pieczarki. W garnku rozgrzewamy olej lub oliwę. Wrzucamy pokrojone warzywa i smażymy aż staną się miękkie. Odcedzamy ugotowany ryż, przekładamy go do garnka z warzywami i mieszamy. Obiad jest gotowy.

– Chilli con carne (koszt dwóch porcji ok. 10 zł)

250 dag mięsa mielonego, 1 cebula, puszka fasoli, puszka kukurydzy, koncentarat pomidorowy. Cebulę kroimy w kostkę (załzawione oczy to naturalna reakcja) i smażymy ją na oleju na patelni. Dodajemy mięso, smażymy maksymalnie 10 minut, wrzucamy na patelnię odsączoną kukurydzę, fasolę oraz koncentrat pomidorowy. Mieszając, przyprawiamy.

– Spaghetti z sosem (koszt dwóch porcji ok. 10 zł)

Pół paczki spaghetti, 4 pomidory, koncentrat pomidorowy, czosnek, oliwki, ser żółty. Gotujemy makaron. W międzyczasie robimy sos (tym razem nie z torebki!). Zalewamy pomidory wrzątkiem, obieramy je i kroimy do garnka, do którego dodajemy też oliwę, koncentrat i wyciśnięty czosnek. Gotujemy ok. 5 minut. Na makaron wrzucamy starty ser i oliwki, a na koniec sos.

Szukaj nowości poza kampusem

Od poprzedniego roku akademickiego w kulinarnej Łodzi zmieniło się wiele. Pierwsze zaskoczenie: gdzie podziały się „kebaby" i „chińszczyzna", czyli bary serwujące tanie jedzenie wzdłuż al. Politechniki naprzeciw akademików PŁ? Musiały się zamknąć, ponieważ przeszkadzałyby w budowie ogromnego basenu, który uczelnia wzniesie do 2015 r. Jednak smaki Azji w Łodzi wciąż można znaleźć: m.in. na Off Piotrkowska. Pasaż przy ul. Piotrkowskiej 138 zamienił się w centrum kultury, także tej alternatywnej i modną imprezownię, ale dwie z „chińskich budek" przetrwały - tyle, że sajgonki spożywa się teraz w bardziej estetycznym otoczeniu, np. bez gołębi gruchających pod nogami.

W Łodzi trwa ofensywa kuchni wegetariańskiej. Wegetariańskie mogą być nawet burgery (ostatni hit klubokawiarni Niebostan przy ul. Piotrkowskiej 17), a w Grandzie przy ul. Rewolucji 1905 w podwórku pod nr. 48 znaleźli swoje miejsce weganie. Warto odwiedzać takie miejsca, bo prowadzą je zapaleńcy, którzy do niedawna sami byli studentami...

Kolejna z takich nowości to Pierogarnia Migawka, która z pewnością przypadnie do gustu studentom stęsknionym za domem. Zwłaszcza tym z PŁ, ponieważ mieści się nieopodal zbiegu ulic Stefanowskiego z Radwańską. Pierogi w klasycznych polskich wersjach to niejedyna oferta Migawki. Dostępne są tam również pierogi z pieca z sosami. Wystrój lokalu to m.in. fototapeta przedstawiającą czerwony tramwaj na tle łódzkich kamienic.

W Łodzi trwa inwazja makaronów. Czy można się najeść mając w kieszeni „piątaka"? W Sylvio Italiano przy ul. Piotrkowskiej 59 twierdzą, że owszem. Niskie ceny to efekt coraz większej konkurencji, której część makaroniarzy nie wytrzymuje. Z ul. Stefanowskiego przeniósł się bar Hello Pasta. Dokąd? Nie wiadomo. Ale w pobliżu powstał Pasta Go (ul. Żwirki 8).

Tyle zapłacisz za danie na mieście

„Chińszczyna" z Off Piotrkowska - w zależności, czy z mięsem czy tylko z warzywami 8-15 zł

Wegetariański burger przy ul. Piotrkowskiej - pieczarkowy, buraczkowy i szpinakowy10 zł

Wegańska potrawka marchewkowa - z curry z ryżem i pulpecikiem z soczewicy 14 zł

Pierogi niedaleko PŁ - duża porcja „domowych" specjałów 10 zł

Makarony - np. 350 g spaghetti carbonara od 4,80 zł

Przykładowe ceny innych potraw w centrum miasta

Duża neapolitana - i trzy osoby nie wyjdą głodne 24 zł

Kebab z Pietryny - warto wybierać punkty oferujące baraninę 10 zł

Naleśnik zapiekany z serem - ze szpinakiem, fetą i serem 13 zł

Meksykańska tortilla - z warzywnym farszem w wegetariańskiej sieciówce 15 zł

Kawałki kurczaka w sosie curry z ryżem i plackiem - w restauracji indyjskiej 17 zł

Shoarma z frytkami - w popularnej sieci restauracji 20 zł

Zapiekanka 40 cm - w polecanym przez łodzian barze przy Piotrkowskiej 6-12 zł

A może zostaniesz spółdzielcą?

Granda to także miejsce spotkań Kooperatywy Spożywczej, czyli grupy zapaleńców działających na zasadzie spółdzielni - po zebraniu zamówień od członków, kilku z wytypowanych odwiedza zaprzyjaźnionych ekologicznych rolników lub ich giełdę przy ul. Zjazdowej. Często jest taniej, a niemal zawsze smaczniej niż w markecie. Jednak Kooperatywa wymaga wkładu własnego czasu - np. przy rozdzielaniu zakupionych produktów.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rotiss
Podobało mi się na obiedzie w restauracji Ganesh na Piotrkowskiej. Zabrałem tam jakiś czas temu całą rodzinkę. Mają zróżnicowane menu – nie tylko typowe ostre rzeczy z kuchni indyjskiej, ale też dużo łagodniejszych smaków, w tym menu dedykowane dzieciom ze słodkościami.
m
mireii
Na randkę bym polecał indyjską, klimatyczną restaurację Ganesh. Można ich znaleźć na rynku w Manufakturze. Jest taka fajna romantyczna atmosfera w lokalu, wystrój rodem z Indii prezentuje się bardzo ciekawie. W menu oprócz zestawów obiadowych, czy idealnych na kolację jest też sporo napojów – indyjskich kaw, herbat, napojów rozgrzewających.
l
lucas
Świeżego kurczaka czy baraninę podane na sposób indyjski można na rynku Manufaktury zjeść w restauracji Ganesh. Polecam miejsce – robią dania na miejscu, przyprawy czy choćby ryż są prosto Indii, a nie z Tesco i to czuć w smaku, ale dla pewności zagadałem jeszcze kelnerkę :P Kucharzami są hindusi, a samym lokalu indyjskich motywów nie brakuje, ale mi się ta stylistyka bardzo podoba.
g
garttyy
Osobiście to pasują mi smaki w restauracji Ganesh. Kuchnia jest specyficzna bo indyjska, ale naprawdę dobra, zdrowa i pożywna. Jest całkiem dużo w ofercie dań wege, a ja akurat za takimi rzeczami od pewnego czasu bardzo przepadam. Co do lokalizacji to lokal jest na Piotrkowskiej, a więc najbardziej reprezentatywne miejsce na mapie Łodzi.
T
TOMEK12345
Na 7-mke oceniam jedzonko w stołówce Politechniki , po 1 Tanie , a ponadto wszystko 100% swierze , suróweczki kilka rodzajow , kilka rodzajów barszczykow ogólnie 1 raz w zyciu się z tak zdrową uczelnią spotkałem która bez batoników i chipsów serwuje swoim studentom i nie tylko jedzenie w bardzo przystępnych kosztach wcześniej studiowałem w prywatnej uczelni i stracilem kilka zebow bo dostępne były jedynie hot dogi albo chipsy lub batoniki , na stolowce politechniki czegos takiego nie ma , widać ze ktoś dba o studentow maksymalnie POLECAM TO CO TAM JEST NA SAMEJ TEJ STOŁÓWCE POLITECHNIKI TO JEST LUXUS MAKSYMALNY .
D
Damian
Polecam "U Alberta"
bardzo nie doceniany lokal na Moniuszki 1a zaraz za Kokoo.
Tanie smaczne obiady i dosyć szybko serwowane max. 15 min zawsze czekałem.
Możliwość na wynos zabrania bez dopłaty.
Organizują tez imprezy okolicznościowe i co najważniejsze moi drodzy.
3,5 zł za piwo i lufkę! przy pietrynie dla mnie i znajomych zawsze rarytas z pizza za 16 zł.
szkoda tylko , że tak mało osób przychodzi.
k
kuna
pamietam tam gdzie stoi teraz biodrona na zeromskiego jadalismy w 2006 roku za 4 zlote talerz 3 sajgonek, ryzu i surowek.
x
xsr
ja chodzę na stołówkę Tomski w UMŁ na piotrkwskiej 104. Tanio , duzy wybór. Szkoda,ze tego tez nie zamieściliście.
Dodaj ogłoszenie