Tanie mieszkanie komunalne jeszcze tylko przez rok

Jolanta Sobczyńska
Łódź jest jednym w największych kamieniczników w Polsce
Łódź jest jednym w największych kamieniczników w Polsce Grzegorz Gałasiński
Wynajmujesz mieszkanie komunalne w Łodzi od pięciu lat? Możesz je wykupić z 90-procentową bonifikatą. I lepiej, zrób to szybko, bo takiej okazji może już nie być za rok. Władze Łodzi zaczęły właśnie reformę administracji miejskich nieruchomości i chcą sprzedać jak najwięcej lokali komunalnych, by mieć pieniądze m.in. na remont starych kamienic.

Kawalerkę na ul. Wawelskiej wartą 120 tys. zł można kupić już za 10,8 tys. zł, dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 43 mkw. warte 147 tys. zł można wykupić za 12,7 tys. zł, 47-metrowe mieszkanie na Franciszkańskiej warte 176 tys. zł można mieć już za 14 tys. zł.

Z miejską bonifikatą łatwo stać się właścicielem komunalnego mieszkania. Dla miasta to też okazja, bo Łódź potrzebuje pieniędzy na budowę nowych mieszkań komunalnych, w kolejce po nie czeka 5 tysięcy rodzin. Dlatego władze miasta chcą zmobilizować obecnych najemców, by jak najszybciej wykupili mieszkania. Właśnie dlatego 90-procentowa bonifikata będzie obowiązywała prawdopodobnie jeszcze tylko przez rok.

CZYTAJ TEŻ: Łódź płaci czynsz za dłużników

Arkadiusz Banaszek, wiceprezydent Łodzi nie chce jeszcze zdradzać szczegółów, ale potwierdza, że magistrat przygotowuje politykę mieszkaniową miasta, która ma ożywić rynek w Łodzi. Rąbka tajemnicy uchyla Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej Łodzi, który twierdzi, że trzeba zdopingować łodzian do wykupywania mieszkań i tworzenia wspólnot.

- Trzeba postawić ludziom ultimatum - jeśli wykupisz mieszkanie w ciągu roku będziesz miał 90-procentową bonifikatę - dodaje radny Kacprzak. - Bo po roku bonifikata zostanie ograniczona i mieszkanie będzie droższe.

CZYTAJ TEŻ: Łodzianie nie płacą czynszów...

W Łodzi bonifikata obowiązuje od 2006 r. Łodzianin, który co najmniej od pięciu lat wynajmuje mieszkanie komunalne wybudowane przed 1996 rokiem, może je wykupić z 90-procentową bonifikatą. Dla osoby, która zapłaci od razu całą kwotę rabat może wynieść nawet 92-procent. Do tej pory jednak brakowało chętnych do takich transakcji. - Nie wszyscy wynajmujący dysponowali pieniędzmi - mówi Kacprzak. - Czasem mieszkania bywają też w fatalnym stanie. Ale zdarzały się też spekulacje przy sprzedaży. Na przykład ktoś zbywał kupione mieszkanie komunalne i... stawał w kolejce po następne.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mm

Szukam pilnie domku niedrogiego może być do małego remontu nie musi być wolno stojący. Do wykupu na raty prywatne bez banku pilne

p
paranoja

Madre slowa. Popieram w pelni.

K
Kar-mon

Poszukuję mieszkania komunalnego w Łodzi dzielnica nie ma większego znaczenia 2 pokojowe z CO do wykupu.Nie stać mnie na zakup mieszkania za grube tysiące przy naszej średniej krajowej :-( ale kredyt na parę tyś powinnam otrzymać.Jeśli ktoś posiada takie mieszkanie i chce sie ze mną skontaktować to proszę o kontakt
[email protected]

l
luna

Pilnie szukam mieszkania komunalnego w Łodzi w dzielnicy Bałuty 2 pokojowego z centralnym ogrzewaniem do wykupu,nie stać mnie na normalny zakup mieszkania ale te 12 tys uzbieram ,jeśli ktoś posiada takie mieszkanie to proszę o kontakt [email protected]

J
JOE

kaczynski zalegalizowal to co spoldzielcy dawno zaplacili czyli pelny wkladLUDZIE brali porzyczki w bankach na dlugie lata odpracowywali godziny patronackie kiedy juz po 10-latach oczekiwania w kolejce dostai[li s w o j e mieszkanie wtedy dopadla i ch mafia prezesow i czlonkow zarzadu i wten sposob stali sie niewolnikami swoich wymarzonych M KACZYNSCY JAKO JEDYNA PARTIA ZROBILA TO CO NIEUDALO SIE ZROBIC INNYM PRZEZ 20 LAT OD UPADKU CZERWONEJ ZARAZY KTORA DZISIAJ ZASTAPILA DYKTATURE URZEDNICZA TY DZISIAJ ZYJESZ WINNYM SWIECIE MASZ WOLNOSC OTWARTE GRANICE JESTES PRZEDSIEBIORCZY TO MASZ W KOMUNIE NAZYWALO SIE TO SPEKULACJA ISIEDZIALO SIE W PIERDLU PRETENSJE MOZESZ MIEC TYLKO DO TYCH KTORYCH WYBIERALES RAZ NA 4- LATA

J
Jerzy

Tylko w głowach urzędników, którzy wyznaczają sobie pensje z naszych podatków, może pojawić się coś tak koszmarnego. Kogo dziś stać na wykupienie mieszkania? Czy durna władza zdaje sobie sprawę, w jak ciężkiej sytuacji materialnej są dziś emeryci, przecież oszczędzają nawet na lekach. To im płacono psie pieniądze, kiedy w Łodzi budowali bloki mieszkalne, z których chce ich się teraz wypędzić. Tych ludzi straszyć podwyżkami czynszów, gazu energii, koniecznością wykupienia mieszkania i nadciągającym kryzysem. Na horyzoncie widać rok 1980. Wtedy też władza nic sobie z ludzi nie robiła. Warto więc władzy przypomnieć, jak to się skończyło. Jeśli trzeba remontować stare kamienice, trzeba obniżyć pensje wszystkim urzędnikom w Polsce. O razu znajdą się potrzebne miliony. I czas najwyższy, aby władza miała jaką taką wiedzę o społeczeństwie, w którym żyje.

l
lodzianka

moj blok w ktorym mieszkam 39 lat jest pieknie odnowiony w srodku i na zewnatrz i wlasnie bez problemu wykupuje za 8% wartosci i jestem szczesliwa .

G
Gosia

Dziękuję za odpowiedź,mam wrażenie że piszemy i różnych czasach.Gratuluję operatywności,ale mam na myśli mieszakania komunalne ,które były budowane właśnie przed latami 90-tymi.Wiem co znaczy wziąć kredyt w dzisiejszych czasach na mieszkanie i współczuję,ale Ci ludzie którzy mieszkają w mieszkaniach komunalnych właśnie od czasów głebokiej komuny nie bedą mieć kasy na wykup, jeżeli nie zrobili tego do tej pory.Zagrożenie jest takie, że miasto może takie mieszkanie sprzedać spekulantom.Te mieszkania były dobrem komunistycznym na które własnie Ci ludzie pracowali.Prosze tylko popatrzeć ile powstało za czasów tej głebokiej komuny mieszkań,szkół,przedszkoli itp.Wyciąganie ręki po nie swoje w dodatku nie małe pieniądze jest poniżej pasa.

w
właścicielka

Ja nie piszę o latach 60-tych,tylko mieszkaniach spółdzielczych wybudowanych w pierwszych latach 90-tych.Pani pisze o osiedlu Dąbrowa które powstało w czasach głębokiej komuny,to nie były czasy kiedy mogłam myśleć o mieszkaniu z oczywistych wzgłędów,wtedy moi rodzice wkraczali w dorosłe życie.Proszę poczytać o zmianie spłaty kredytów mieszkaniowych w latach 90-tych a zrozumie Pani co to mieszkanie na które trzeba pracować 48 godzin na dobę przez 20 lat.To optymistyczna wersja,a dla mniej operatywnych i mnej zdesperowanych pozostaje ta o której pisze Pani,czyli czekanie na otrzymanie czegoś za darmo.Uprzedzam Pani sttwierdzenie o braku pracy dla "młodych,wykształconych",owszem jak się tylko czeka to są takie efekty.Skończyłam studia,mam ponad 40 lat i potrafię być elastyczna jeśli chodzi o "łapanie" pracy.

G
Gosia

Szanawna Pani nie wiem ile Pani ma lat ,ale mieszkania spółdzielcze były rozdawane za darmo w latach 60-tych a jakies kwoty za nie były regulawane zazwyczaj przez zakład pracy,ludzie wręcz bali się iśc do bloków,strach przed nieznanym, tak było na pierwszych osiedlach teofilów i Dabrowa i te mieszkania moża było później wykupić za grosze.Jeżeli ktoś posiada mieszakie komunalne to nie jestem pewna czy 50 tyś jest przysłowiowa zł,nie mam na mysli spekulantów ,tylko myślę o rodzinach kilkupokoleniowych mieszkających w tym mieszkaniu na tzw.kupie,bezrobotnych i wykształconych młodych ludzi,ktorych nie stac i nawet nie mają perspekyw na otrzymanie mieszkania choćby i za 15 lat to nie jest żadna zacheta dla takich ludzi tylko okazja dla spekulantów, którzy wykupią takie mieszknia a nastepnie odetna wodę itd itd itd i na bruk znamy takie przypadki.Moze o to w tym wszystkim chodzi?

w
właścicielka

Jeśli 50 tysięcy za 60 metrowe komunalne to dużo,to informuję że mieszkania spółdzielcze zbudowane po 1990roku kosztowały po 12 latach oczekiwania i wpłacie która wynosiła 20% wartości mieszkania w roku zapisu do spółdzielni,takie mieszkanie proszę Państwa wykupione to koszt 100% wartości+odsetki +odsetki od odsetek.Naprawdę jest to "prawdziwa przysłowiowa złotówka"

k
kontra

A co powiesz na temat mieszkań które gmina przejęła za darmo w byłym osiedlu zakładowym. Mieszkań które budowane były i utrzymywane z funduszy pracujących w tej firmie pracowników. Takie przekazywanie mieszkań zakładowych gminom to był przekręt stulecia. Kaczory próbowały ten przekręt naprawić i to wszystko. W dzisiejszych czasach mieszkanie w bloku to horror dla jego mieszkańców

s
sceptyk

Urząd nie potrafi:
- wyegzekwować czynszu
- wyremontować budynku
- zadbać o czystość.
Ale sprzedac nie chce bo ktoś mógłby się wzbogacić, zatem utrudniać, utrudniać i zachęcać do wykupywania co zakrawa na kpinę. Urzędnicy zniechęcaja róznymi powodami np. mówią że w tej kamienicy to nie bo są nieusamodzielnione mieszkania. Ale mieszkanie na które opiewa wniosek jest samodzielne i to jest przedmiotem opinii zgodnie z procedurą.
Chcecie wykupu to pozwólcie wykupić. I tak lokator w części zapłaci jeszcze raz za remont mieszkania który sam zrobił. I będzie nadal uczestniczył w remontach całej kamienicy bo będzie inwestował w swoje. Z czasem odejda koszty administracyjne bo wspólnota właścicieli weźmie je na siebie. A pieniądze z wykupu mogą bardzo zasilić kasę miejską.

s
sss

Szybko wykupić mieszkanie mogła tylko Potocka w ciągu 1/2 roku otrzymała drugie z kolei mieszkanie/około 200m2/ i je wykupiła.Wszystko odbyło się za zgodą prezydenta i radnych rady miejskiej.Pozostali chętni muszą pokornie czekać latami.

Ł
Łodzianin

Tyle czasu leży mój wniosek o wykup mieszkania. Cały czas w tym samym miejscu. Urzędniczka co miesiąc odwleka decyzje bo widocznie ma ważniejsze sprawy np. półtoragodzinna przerwa na obiad.

Dodaj ogłoszenie