Tanieją migawki. Likwidują bilety

ak
Od 1 stycznia 2012 roku biletów 10- i 30-minutowych już nie kupisz
Od 1 stycznia 2012 roku biletów 10- i 30-minutowych już nie kupisz Dziennik Łódzki / archiwum
Na początku 2012 roku mogą zniknąć bilety 10- oraz 30-minutowe w łódzkim MPK.

Nowe bilety, nowe ceny

Pasażerowie MPK będą mogli kupować bilety 20- i 40-minutowe. Ich ceny nie zostały jeszcze ustalone. Do Urzędu Miasta zostały złożone cztery propozycje cen. Ceny nowych biletów możemy poznać już na początku grudnia.

Tańsze migawki

Imienna migawka na wszystkie linie ma kosztować 80 zł (obecnie 88 zł). Radni uważają, że należy doceniać tych, którzy regularnie korzystają z transportu miejskiego. Łodzianie, którzy sporadycznie korzystają z usług MPK, powinni ponosić normalne obciążenia.

Informacja pojawiła się na komisji finansów Rady Miejskiej w Łodzi, która dyskutowała nad projektem budżetu Łodzi na 2012 rok.

CZYTAJ TEŻ:
Za źle skasowany bilet, pasażerowie dostaną mandat
Wielki Brat instaluje się w taborze łódzkiego MPK (ZDJĘCIA + FILM)

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fee
rzeczywiście - obraźmy się na MPK, bo robią remonty...
p
panna lodzia
,
L
Leon
Mają skasować połowę nocnych autobusów bo są nie rentowne, będą co godzina .
:)
Hahahaha juz to widze sprzedaz biletow w autbusaie gdzie na jednym przystanku wsiada 30 osob i jeszcze wszyscy musza wsiasc przednimi drzwiami naprawde genialny pomysl powinszowac.
z
za aaa
No gdzie 20 raptem 12 zl rozniczy jak wyliczyl Pan ponizej a nawet policzyc mozna 2x1,7x22dni=74,8. I nie wierze ze oprocz pracy przez caly miesiac nigdzie chociaz kilka razy nie jedzie Pani cos zalatwic po pracy albo w weekend. Tak wiec migawka na wszystkie linie to duze korzysci, wystarczy pomyslec ekonomicznie.
o
ogarnij sie
jełopie
l
lodzianin obserwator
DARMO!!!To zenujace ze kontroler ich ...unika!!
P
Pracuś
Migawki to jedna sprawa , chodzi jednak o bilety jednorazowe i ich cenę....bo do tej pory ustalono cenę biletu czasowego . A ja się pytam jak to się ma do notorycznych remontów...wydłużonych w związku z tym przejazdów i......kupowania kolejnych biletów...? Bilety winny być realizowane na konkretnej trasie...łatwo sprawdzić ..datę i czas rozpoczęcia jazdy ....o tak...bilet ...od...do..
k
kontra
łodzianie myślą w tych postach wyłącznie o sobie a nie myślą o tych tysiącach ludzi którzy przyjeżdżają do Lodzi załatwiając rożne sprawy. Mam kogoś w szpitalu przejazd od dworca PKS do szpitala trwa dokładnie 10 minut więc dla czego mam kupować bilet 15 minutowy?
?
?
v
vvv
pozdr
a
ava
Ja się wcale nie denerwuję. Ot, stwierdzam fakt. A migawka trasowana mi niezbyt pasuje gdyż (jak już wcześniej pisałam) dzięki niej nie mam możliwości korzystania ze wszystkich autobusów z których korzystam dzięki biletom (nieco inny przebieg tras). Różnica w obecnych cenach wynosi 20 zł. A jak wiadomo mieć 20 zł i ich nie mieć, to daje 40 zł ;))))
a
aaa
Po co te nerwy? Skoro jeździ Pani do pracy zakładam, że codziennie tą samą trasą. Nawet przy 20 dniach roboczych (a w miesiącu jest więcej) daje to 1,7 zł x2 (przejazd tam i powrót) x 20 dni daje 68 zł. Migawka trasowana to 56 zł. Swoją drogą opłaca się nawet na wszystkie linie po nowej cenie 80zł.
a
aaa
Po co te nerwy? Skoro jeździ Pani do pracy zakładam, że codziennie tą samą trasą. Nawet przy 20 dniach roboczych (a w miesiącu jest więcej) daje to 1,7 zł x2 (przejazd tam i powrót) x 20 dni daje 68 zł. Migawka trasowana to 56 zł. Swoją drogą opłaca się nawet na wszystkie linie po nowej cenie 80zł.
a
ava
"Radni uważają, że należy doceniać tych, którzy regularnie korzystają z transportu miejskiego. Łodzianie, którzy sporadycznie korzystają z usług MPK, powinni ponosić normalne obciążenia."

Otóż ja korzystam codziennie z komunikacji w drodze do i z pracy. Jeżdżę na biletach 10-minutowych i mniej mnie to kosztuje niż migawka imienna na wszystkie linie, którą bym musiała wykupić gdybym chciała jeździć wszystkimi tymi autobusami, którymi jeżdżę obecnie. Więc niech nie mówią nic o docenianiu osób regularnie korzystających z komunikacji, bo mnie coś strzeli. IMHO wprowadzenie biletów 20- i 40-minutowych, których ceny zapewne będą porównywalne do cen biletów warszawskich (odpowiednio 2,60 i 3,80 zł), to nic innego jak sposób na ukrytą podwyżkę cen.
Dodaj ogłoszenie