WARTO PRZECZYTAĆ
    W Dzienniku Łódzkim

    NAUCZYCIEL NA MEDAL

    Rozwiń
    Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi neurozą zaczyna...

    Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi neurozą zaczyna jubileuszowy sezon

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi neurozą zaczyna jubileuszowy sezon
    1/9
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    Rozpoczyna się jubileuszowy, 130. sezon Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi. Pierwszą premierą będą „Seksualne neurozy naszych rodziców” Lukasa Bärfussa - 14, 15 i 16 września.
    Szwajcar Lukas Bärfuss, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych niemieckojęzycznych autorów swojego pokolenia, podejmuje w swojej sztuce trudny temat seksualności osób upośledzonych.

    - Ale, oczywiście, nie tylko - podkreśla Waldemar Zawodziński, dyrektor Teatru im. S. Jaracza w Łodzi oraz reżyser przedstawienia. - To również wielowarstwowa opowieść o kryzysie europejskiego humanizmu, naszego pysznego poczucia, że ze wszystkim sobie poradzimy. To tekst bezkompromisowy, łączący sprzeczności: autor dokonuje ostrej wiwisekcji naszej duszy, a jednocześnie tworzy poetycki świat.

    W spektaklu, przeznaczonym tylko dla widzów dorosłych, występują: Natalia Klepacka, Urszula Gryczewska, Mariusz Witkowski, Robert Latusek, Mariusz Siudziński, Zofia Uzelac, Bogusław Suszka. Scenografię przygotowali Katarzyna Zbłowska i Waldemar Zawodziński, a kostiumy - Maria Balcerek. Premierowe przedstawienia w najbliższe piątek, sobotę i niedzielę na Małej Scenie teatru.

    Jubileuszowy sezon będzie obfitował w ciekawie zapowiadające się premiery. Jeszcze we wrześniu zobaczymy klasykę- słynne „Trzy siostry” Antoniego Czechowa, w reżyserii Jacka Orłowskiego. Na listopad zaś zaplanowano premierę „Operetki” Witolda Gombrowicza, którą wyreżyseruje Waldemar Zawodziński. W tym samy miesiącu widzowie zobaczą głośną „Noc Helvera” Ingmara Villqista, przygotowaną przez Małgorzatę Bogajewską. Wystąpią Milena Lisiecka i Mariusz Słupiński.

    Kolejną propozycją będzie teatralna wersja doskonale znanych z kina, kontrowersyjnych „Idiotów” Larsa von Triera - spektakl zrealizuje młody reżyser, dramaturg i scenarzysta, Marcin Wierzchowski.

    - Chcemy też wprowadzać na naszą scenę po wielu latach nowe gatunki teatralne - dodaje Waldemar Zawodziński, zapowiadają na kwiecień premierę rozśpiewanej „Opery za trzy grosze” Bertolta Brechta z muzyką Kurta Weilla. Widowisko wyreżyseruje Wojciech Kościelniak.

    Waldemar Zawodziński zaś planuje wystawić w swojej reżyserii „Cabaret” Joe Masteroffa i Johna Kandera, z piosenkami Freda Ebba. Prace zaczną się wiosną, premiera prawdopodobnie odbędzie się na początku następnego sezonu.

    W przygotowaniu są jeszcze „Ciemności kryją ziemię” Jerzego Andrzejewskiego, łódzka scena zaprosi poza tym do współpracy zdolnych studentów Wydziału Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Karol Klugowski miałby wyreżyserować tekst Wernera Schwaba „Wreszcie martwy. Wreszcie brakuje powietrza”, Radosław Stępień - spektakl „Kaspar Hauser”, nawiązujący do różnych interpretacji, także kinowych, tej legendy, a sztuka dla Ewy Rucińskiej jest jeszcze wybierana. Zimą lub wiosną następnego sezonu kolejny spektakl na scenie „Jaracza” ma przygotować Mariusz Grzegorzek.

    - Z wieloma twórcami prowadzę rozmowy, mam nadzieję, że w Łodzi pojawią się nowe reżyserskie osobowości, które w naszym teatrze jeszcze nie pracowały - dodaje Waldemar Zawodziński.

    Dyrektor „Jaracza” zapowiada przy tym, że w zespole pojawią się nowi aktorzy. - Mamy znakomity zespół, który systematycznie będzie wzbogacany. Czeka nas, jak sądzę, niejedno odkrycie - mówi Waldemar Zawodziński.

    Zobacz też:

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo