Teatr Mały odwołuje festiwal monodramów MONOwMANU

Łukasz Kaczyński
W Teatrze Małym w Łodzi nie zobaczymy w tym roku IV. Festiwalu Monodramów "MONOwMANU". Poinformował właśnie o tym dyrektor sceny, Mariusz Pilawski.

"Tegoroczny festiwal miał rozszerzyć swoja formułę o słowo „międzynarodowy” – zaprosiłem do udziału monodram ze Słowacji, byłem w trakcie rozmów z monodramem z Włoch oraz Węgier. Niestety – zwyciężyła nie najlepsza sytuacja ekonomiczna, która czyni coraz większe spustoszenie w sferze kultury. Decydenci od zarządzania kultury nie mają ochoty pamiętać o wszystkim i o wszystkich. Nie noszą ze sobą lupy by uważnie, z mikroskopijną uwagą śledzić to co w dziedzinie kultury ważne - mają jedną formułę na propozycje kreatywnej przedsiębiorczości - brak pieniędzy oraz przepisy prawne, które trzymają na biurkach jako sztance dla naiwnych. Ustawa o kulturze jest zła, niesprawiedliwa i dyskryminująca. Stąd powstałe projekty się rozpadają i znikają z kulturalnych map województw i miast [...] Dziękuję serdecznie za interesujące trzy edycje 2010/2012 MONOwMANU , a innym kreatorom podobnych przedsięwzięć życzę artystycznych sukcesów i wytrwałości".

Mariusz Pilawski, Założyciel i eksdyrektor Łódzkiego Festiwalu Monodramu „MONOwMANU”, dyrektor Teatru Małego w Manufakturze w Łodzi

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ten Teatrzyk prezentował typową TFU-rczość komercyjną, a za bilety kazał sobie SŁONO płacić!!!
Konfekcja! Konfekcja! A teraz lament, że gnębią TFU-rcę!
k
kris
To i dobrze, że ten Pan nie robi już nic, bo to strach, żeby kultury słowa uczyli nas ci, co piszą o innych "decydenci od zarządzania kultury". Kim, czym, a nie kogo, czego. Tego uczą już w podstawówce.
A tak na marginesie, to chyba jest prywatny teatr, w galerii handlowej, więc co mają do niego owi tajemniczy "decydenci od zarządzania "kultury" w mieście? Skoro to Pana biznes, to Pana sprawa, a nie moich podatków. Poza tym, z tego co widzę, to dzieje się w Łodzi i jakoś ludzie, tez teatru, zdobywają na to pieniądze z różnych, również państwowych źródeł i programów - MKiDN, NCK, UMŁ, UM, różnych grantów i programów. A Pan gdzieś się zgłaszał? Jak tak, to może po prostu Pana oferta jest po prostu niskiej jakości? Albo nie wystarczy już tylko grać komedyjki pod publiczkę....
k
kris
To i dobrze proszę Pana, że Pan nie robi już nic, bo to strach, żeby kultury słowa uczyli nas ci, co piszą o innych "decydenci od zarządzania kultury". Kim, czym, proszę Pana, a nie kogo, czego. Tego uczą już w podstawówce.
A tak na marginesie, to chyba Pana prywatny teatr, w galerii handlowej, więc co mają do niego owi tajemniczy "decydenci od zarządzania "kultury" w mieście? Skoro to Pana biznes, to Pana sprawa, a nie moich podatków. Poza tym, z tego co widzę, to dzieje się w Łodzi i jakoś ludzie, tez teatru, zdobywają na to pieniądze z różnych, również państwowych źródeł i programów - MKiDN, NCK, UMŁ, UM, różnych grantów i programów. A Pan gdzieś się zgłaszał? Jak tak, to może po prostu Pana oferta jest po prostu niskiej jakości? Albo nie wystarczy już tylko grać komedyjki pod publiczkę....
Dodaj ogłoszenie