Teofilów, czyli osiedle, które nie zdążyło dorosnąć do...

    Teofilów, czyli osiedle, które nie zdążyło dorosnąć do dzielnicy

    Anna Gronczewska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Dom Handlowy „Teofil” wpisał się trwale w pejzaż osiedla. Mieszkańcy nazywają go pieszczotliwie „Teofilkiem”
    1/7
    przejdź do galerii

    Dom Handlowy „Teofil” wpisał się trwale w pejzaż osiedla. Mieszkańcy nazywają go pieszczotliwie „Teofilkiem” ©Grzegorz Gałasiński

    Teofilów to dziś jedno z większych łódzkich osiedli mieszkaniowych. Powstało między innymi na terenie dawnej wsi Grabieniec, która została włączona do Łodzi w 1946 roku. Wtedy nikt pewnie nie przypuszczał, że w tym miejscu powstaną bloki i wielkie zakłady przemysłowe.
    W połowie lat 60. jedna z ogólnopolskich gazet pisała, że na dawnych polach Grabieńca stoi już 12 bloków.

    „Ta największa dzielnica Łodzi ma liczyć 50 tysięcy mieszkańców i sięgnie aż po Żabieniec, gdzie stoi dziś w osamotnieniu, z dala od miasta jedno z najwspanialszych dzieł architektury przemysłowej fabryka Elta” - pisał przed ponad 40 laty łódzki korespondent warszawskiej gazety.

    Dopóki nie wybudowano Retkini i Widzewa-Wschodu, Teofilów był rzeczywiście największym łódzkim osiedlem mieszkaniowym, bo miana dzielnicy nie doczekał.
    Zofia Kowalczyk skończyła już 80 lat i może się pochwalić, że na Teofilowie mieszka niemal od początku, czyli od 1965 roku. Może dziś jej „M” nie należy do najpiękniejszych, ale w tamtych czasach nie było na co narzekać.

    - Najważniejsze, że mieszkanie jest rozkładowe - mówi dziś z dumą pani Zofia. - 45 metrów, dwa pokoje, przedpokój, niewielka kuchnia.

    Teofilów, uznawany za sztandarowe osiedle Łodzi, był projektowane pod uważnym nadzorem władz miasta. Janina Urbankiewicz, łódzka urbanistka, opowiadała nam, że kiedyś projektantów Teofilowa odwiedził sekretarz z łódzkiego komitetu PZPR, odpowiedzialny za budownictwo. Doszło do sytuacji jak w komedii „Poszukiwany, poszukiwana”. Zobaczył makietę osiedla i stwierdził, że trzeba przesunąć jeden z wieżowców. Podniósł go i ustawił w innym miejscu.

    - Ale panie pierwszy sekretarzu, w tym miejscu jest staw - stwierdził jeden z architektów. Delikatnie zaznaczył, że na tak grząskim terenie trudno budować dom, a co dopiero wieżowiec.

    Pani Janina zaprojektowała na Teofilowie pierwsze w Łodzi korty tenisowe. Wywołało to oburzenie Jerzego Lorensa, ówczesnego prezydenta miasta. Na zebraniu ogłosił publicznie, że pani Urbankiewicz buduje w robotniczej Łodzi korty, jakby nie można było propagować powszechnych sportów ludu pracującego jak siatkówka czy koszykówka... I korty nie powstały.

    Teofilów dzieli się na cztery części. Z jednej strony ul. Aleksandrowskiej, między torami kolejowymi a ul. Szczecińską, znajduje się Teofilów Przemysłowy. Dalej istnieją tam zakłady „Elta”, jedna z największych teofilowskich fabryk. Tyle, że nie nazywają się już „Elta” - są częścią koncernu ABB. Pozostały też zakłady tekstylno-konfekcyjne „Teofilów”. Nie funkcjonują natomiast Łódzkie Zakłady Przemysłu Skórzanego „Skogar”.

    Znajdujący się po drugiej stronie ul. Aleksandrowskiej Teofilów Mieszkaniowy podzielony został na trzy tzw. podosiedla. Najstarsze to Teofilów A. Obejmuje on osiedle Władysława Reymonta i rozciąga się od stacji PKP Łódź Żabieniec do ul. Traktorowej. Teofilów B to osiedle Stefana Żeromskiego. Zajmuje teren od ul. Traktorowej do ul. Kaczeńcowej. Natomiast Teofilów C to Osiedle Marii Konopnickiej i tzw. Osiedle Rogatka oraz domy jednorodzinne. Jego granice wyznaczają ul. Kaczeńcowa i ul. Szczecińska.

    Janusz Nowicki był jednym z pierwszym mieszkańców Teofilowa. W 1964 roku wprowadził się do bloków przy ul. Aleksandrowskiej, na Teofilowie A.

    - Pierwsze bloki na osiedlu wybudowała Elta - przypomina pan Janusz. - Też znajdowały się przy ul. Aleksandrowskiej. Dopiero potem powstały bloki spółdzielcze. A w miejscu, gdzie stoi dziś „Teofil” rosło zboże...

    Łódzka architekt Stefania Stanisławska, która projektowała m.in. bloki na Teofilowie, opowiadała nam, że było to pierwsze spółdzielcze osiedle w Łodzi, należące do spółdzielni „Lokator”. Bloki przy ul. Aleksandrowskiej wyróżniały się falistymi balkonami z eternitu.

    - Nikt wtedy nie wiedział, że eternit jest szkodliwy - mówiła nam Stefania Stanisławska. - Później został zdarty i teraz na tych balkonach są same pręty.

    Teofilów budowano w systemie znanym w całej Polsce jako Łódzka Sekcja Mieszkaniowa. Polegał między innymi na tym, by budować dużo i tanio. W związku z oszczędnościami chciano m.in. budować mieszkania ze wspólną łazienką na korytarzu. Łódzcy projektanci nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Wydano więc dyrektywę podkreślała, by mieszkania były „ludzkie”.

    - Projektowałam mieszkania tak, by były rozkładowe, a nie przejściowe - tłumaczyła Stefania Stanisławska.

    Janina Urbankiewicz planowała zieleń na Teofilowie. Wspominała, że największą zmorą były czyny społeczne, które z wielką pasją organizował lokalny działacz. Czyn społeczny wyglądał zwykle tak, że przywożono na osiedle rośliny, a mieszkańcy sadzili je tam gdzie chcieli. Nie liczyły się przygotowane wcześniej projekty.

    - Zgodnie z nimi przy śmietnikach miały rosnąć wierzby płaczące, tak by przez trzy czwarte roku te śmieci były zakryte - tłumaczy Janina Urbankiewicz. - Natomiast przed domami miały rosnąć przepiękne krzewy. A kończyło się tak, że mieszkańcy brali wierzby i sadzili je przed blokami, a przy śmietnikach te piękne krzewy. W zasadzie tylko zieleń na Teofilowie C została posadzona zgodnie z moim projektem.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (15)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego tyle zakłamanych prawd? :(

    DvD (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    1. Bloki 3 piętrowe są tylko na ul. Wici przy nr. 18
    2. Jak żyje na tym osiedlu nie wiedziałem, że "Jagna" jest przy ul. Limanowskiego... Zawsze była przy ul. Bielicowej i Łanowej
    3. Z tego co mi...rozwiń całość

    1. Bloki 3 piętrowe są tylko na ul. Wici przy nr. 18
    2. Jak żyje na tym osiedlu nie wiedziałem, że "Jagna" jest przy ul. Limanowskiego... Zawsze była przy ul. Bielicowej i Łanowej
    3. Z tego co mi znane ale nie jestem pewny na 100% to Pasjoniści wybudowali kościół na ul. Sałatowej, Traktorowa 110 to już Teofilów przemysłowy.
    Drodzy, redaktorzy jak coś publikujecie to sprawdźcie proszę to co tworzycie, bo palą oczy te wszystkie błędy. Skandal...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Dokładnie jagna jest na bielicowej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wspaniały artykuł

    przy okazji (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Dziękuję.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ........

    ........ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    Jest tendencja wzrostowa. Już 1/3 artykułu o klechach. #dobrazmiana

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jaka dobra komuna

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Mogli zabić , a tylko szykanowali.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co tyle o klechach ?

    Święty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

    Na cholere tyle o klechach ? Nudy na pudy.

    Teofilów Cetrum Wszechświata !!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupek nie zrozumiał

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    Czytałeś artykuł i nic nie zrozumiałeś?
    Słabo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmm

    bobi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 9

    Moja mama przyjechała do Łodzi 30 lat temu. Dostała mieszkanie robotnicze - dzielone tylko z koleżanką z tego samego regionu i pracowała w Skogarze, gdzie zarabiała więcej od mojego przyszłego...rozwiń całość

    Moja mama przyjechała do Łodzi 30 lat temu. Dostała mieszkanie robotnicze - dzielone tylko z koleżanką z tego samego regionu i pracowała w Skogarze, gdzie zarabiała więcej od mojego przyszłego ojca. Stać ich było pracując razem na GODNE życie. Teraz też ich stać na godne życie, ale jego tempo i stres powodują, że idzie zwariować. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmm

    gość@ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    tz. chłopo-robotnicy otrzymywali mieszkania poza kolejnością .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    lol

    lol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Nie było żadnej kolejności. Kiedyś mieszkań starczało w Łodzi dla wszystkich.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziecko! :-))))

    :-))) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    A mnie pani powiedziała, że czas oczekiwania wynosi 20-25 lat. Pamiętam dokładnie. Moi rodzice czekali ponad 10 lat.
    Mieszkania poza zwykłą kolejnością dostawało 60% oczekujących. Z tego powodu...rozwiń całość

    A mnie pani powiedziała, że czas oczekiwania wynosi 20-25 lat. Pamiętam dokładnie. Moi rodzice czekali ponad 10 lat.
    Mieszkania poza zwykłą kolejnością dostawało 60% oczekujących. Z tego powodu wśród tych "bez kolejki" były kolejne "bez kolejki"...

    Skąd ty się dziecko urwałeś, że takie bzdury wypisujesz?
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wyprowadz sie na wioske

    .... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    z ktorej pochodzisz.
    Tam bedzie wolniejsze tempo zycia - z biedronki do remizy, no ewent. do parafii...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polecam!

    Wieśniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

    Polecam wieś!
    Cisza!
    Spokój, zieleń.
    Brak meneli, nie ma spalin, hałasu...
    Duży dom i ogród, własny garaż na dwa samochody.
    A jak u ciebie? Obs.rany trawniczek, hałas, M3 z dużym pokojem...rozwiń całość

    Polecam wieś!
    Cisza!
    Spokój, zieleń.
    Brak meneli, nie ma spalin, hałasu...
    Duży dom i ogród, własny garaż na dwa samochody.
    A jak u ciebie? Obs.rany trawniczek, hałas, M3 z dużym pokojem wielkości mojej głównej łazienki... Żyć nie umierać! I do pracy jedziesz tramwajem ...tyle samo co ja samochodem. Tak, ty masz bliżej, ale co z tego?
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ssij

    gałę (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    lamusie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teofilów C

    Jarek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

    Fajnie było powspominać :)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Menedżer Roku 2018

    Menedżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny