Teofilów odcięty od reszty Łodzi? Przez remont Rojnej, mieszkańcy mają 1,5 km do przystanku

Agnieszka Magnuszewska
Miejscy urzędnicy zapewniają, że nad wszystkim czuwają
Miejscy urzędnicy zapewniają, że nad wszystkim czuwają Jarosław Kosmatka
Mieszkańcy Teofilowa, gdzie niedawno rozpoczął się remont ul. Rojnej (odcinek Rydzowa-Szczecińska), narzekają na zmiany tras komunikacji miejskiej. Ci, którzy mieszkają w pobliżu krańcówki przy ul. Szczecińskiej, muszą pokonać aż 1,5 km do najbliższych przystanków przy ul. Rydzowej. Z jazdą autem też jest problem, bo choć po remontowanej ulicy mogą kursować okoliczni mieszkańcy, to oznakowanie tego nie potwierdza.

- Pod względem komunikacyjnym czujemy się odcięci od reszty Łodzi - podkreśla Anna Steidel z ul. Jasne Błonia. - Przy ładnej pogodzie i szybkim marszu droga do przystanku przy Rydzowej zajmuje 15 minut. Ale gdy trzeba będzie brnąć jesienią przez błoto, przymusowy spacer się wydłuży...

Podczas wakacji problem z dotarciem do autobusów mieli głównie dorośli, ale teraz to dzieci będą musiały pokonywać 1,5 km, by dotrzeć do najbliższej szkoły przy ul. Rydzowej.

- Jedyny autobus, który jeszcze jeździ po ul. Szczecińskiej, to zgierska linia nr 6. Problem w tym, że nie ma jak dotrzeć do przystanków. Nie dość, że na Szczecińskiej brakuje chodników, to jeszcze pobocze po jednej stronie drogi jest wyłączone z ruchu ze względu na remont - podkreśla pani Anna. - Zresztą, do Szczecińskiej trzeba dojść przez rozkopaną krańcówkę autobusową, która wieczorami nie jest oświetlona.

Nasza Czytelniczka proponuje uruchomienie komunikacji zastępczej dla Teofilowa. Linia mogłaby kursować po ul.: Rąbieńskiej, Szczecińskiej, Aleksandrowskiej i Traktorowej.

- Może nie jest to długa trasa, ale przecież niedawno stworzono specjalną linię, żeby dowozić pasażerów PKP z dworca Widzew na pobliską ul. Rokicińską - zauważa Anna Steidel. - I było to zasadne.

Jednak Zarząd Dróg i Transportu z proponowanego rozwiązania nie zamierza na razie skorzystać.

- Wskutek prac prowadzonych na ul. Rojnej ani jedna posesja nie została odcięta od świata. Owszem, niektórzy mieszkańcy muszą pokonać dłuższą drogę, by wydostać się z osiedla, ale to nieuniknione w przypadku remontu głównej ulicy na osiedlu - przekonuje Jacek Sarzało, naczelnik wydziału komunikacji społecznej w ZDiT. - Co do komunikacji zastępczej, ewentualnych przenosin przystanków i w ogóle organizacji ruchu - cały czas monitorujemy sytuację, niezbędne korekty wprowadzamy na bieżąco - zapewnia Jacek Szarzało.

Na razie jednak mieszkańcy Teofilowa korekt nie zauważyli. Za to ZDiT koryguje informację o remoncie ul. Szczecińskiej. Choć sfrezowano na niej część asfaltu i ruch prowadzony jest wahadłowo, to jednak według przedstawiciela ZDiT...

- Nie ma remontu ul. Szczecińskiej. Jest zawężenie w okolicach skrzyżowania z ul. Rojną, ale to jest spowodowane remontem właśnie Rojnej - twierdzi Jacek Sarzało.

Teoria odbiega od rzeczywistości również w przypadku oznakowania remontowanego odcinka ul. Rojnej. Chociaż ZDiT przyznaje, że mogą się po nim przemieszczać okoliczni mieszkańcy, to przeczą temu znaki drogowe. Jeszcze we wtorek przy większości uliczek odchodzących od Rojnej (odcinek Rydzowa - Szczecińska) widniały tylko znaki zakazujące ruchu. Brakowało tabliczek informujących, że zakaz nie dotyczy docelowych wjazdów gospodarczych.

Zresztą, problem z oznakowaniem był również na remontowanych ul.: Lnianej i Grabieniec, gdzie wprowadzono ruch jednokierunkowy. Chociaż ZDiT na swojej stronie informował o zmianie organizacji ruchu na odcinku Traktorowa - Kaczeńcowa, to wprowadzono go między Traktorową a Rydzową. Efekt? Nowych znaków nie przestrzegał w ubiegłym tygodniu nawet podwykonawca Skanskiej (odpowiada za remont Rojnej) i kursował pod prąd po ul. Lnianej.

- Nie mamy wpływu na przestrzeganie przepisów ruchu drogowego przez kierowców. Upomnimy natomiast wykonawcę remontu - zapewnia Wojciech Kubik, rzecznik ZDiT.

Oprócz zarzutów dotyczących oznakowania remontu i lokalizacji przystanków, mieszkańcy skarżą się też na brak informacji.

- Nie wiadomo, czy po zakończeniu robót na odcinek od Rydzowej do Szczecińskiej wrócą autobusy - podkreśla pani Anna.

Co na to ZDiT?

- Ta sprawa będzie rozpatrywana na bieżąco - odpowiada Jacek Sarzało. - Na pewno będziemy chcieli puszczać autobusy wszędzie tam i od razu, kiedy stanie się to możliwe.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Betty

można zawsze oszczędzać na przymusowych spacerach i tłoku...

R
Rojniak

To, że terminarz był wcześniej publikowany nie znaczy, że wzięto w nim pod uwagę mieszkańców (powiem więcej - nie wzięto!). Ze strony ZDiT jest wyjątkowo zła wola, żeby coś zrobić. Występują z pozycji siły zapominając kto jest dla kogo zupełnie jak za znanych, dawnych czasów.
P. S.
Do "XX" - ten argument biorąc pod uwagę wielkość Teofilowa jest idiotyczny.

u
użytkownik

Terminarz (którego pewnie i tak nie dotrzymają) i zakres prac na Rojnej był publikowany w prasie. Ale co z tą Szczecińską?! Przecież będą tam teraz kilometrowe korki w godzinach szczytu, a nikt tego nie zapowiadał, i - jak wynika z artykułu - nawet nikt się do tego nie przyznaje. Czy te utrudnienia na Szczecińskiej też będą trwały tyle co remont odcinka Szczecińska-Rydzowa - tj. do przyszłego roku?! Jeśli tak, to puknijcie się w głowę w tym ZDiT.

x
xx

Przestancie pisac głupoty w DŁ.Jestme mieszkance teofilowa. I wszystko jest ok.

Dodaj ogłoszenie