To były naprawdę dziwne wybory

Jacek GrudzieńZaktualizowano 
Autor jest dyrektorem i publicystą Łódzkiego Ośrodka Telewizyjnego
Autor jest dyrektorem i publicystą Łódzkiego Ośrodka Telewizyjnego Grzegorz Gałasiński
Trudno inaczej o nich mówić, skoro łatwo jest przeprowadzić proste rozumowanie: z jednej strony państwo, czyli cała biurokratyczna machina, spece od informatyki, programy komputerowe, najtęższe umysły jakie możemy sobie wyobrazić, z drugiej uzbrojeni w kartki i długopisy uczniowie powiedzmy trzecich klas szkoły podstawowej. Na przykład z kilku szkół w wyborczym okręgu. I proste retoryczne pytanie, która z tych grup szybciej by policzyła głosy w niedzielnych wyborach samorządowych?

Jedyną pociechą związaną z zamieszaniem wokół liczenia głosów po niedzielnych wyborach jest fakt, że kandydaci do sejmików wojewódzkich, którzy nie mogli być pewni wygranej, choć trochę poczuli w jakiej sytuacji są maturzyści, którzy muszą miesiąc czekać na wyniki egzaminów dojrzałości i to na jakiej uczelni znajdzie się dla nich miejsce. Jeśli któryś z polityków pomyślał, że to nie fair niech wyobrażą sobie, że liczenie głosów także może trwać miesiąc. Ta wiedza powinna przydać się politykom. Tym bardziej, że myślenie o tym czy będzie trzeba zawiązywać koalicję czy nie, jest z pewnością mniej stresujące niż oczekiwanie na wyniki matur.

Kolejnym paradoksem jest fakt, że właściwej kampanii, dyskusji o Łodzi i regionie praktycznie nie mieliśmy, a frekwencja była jak na polskie warunki wysoka. Generalnie zasada była tak, że im większe miasto, tym mniej chętnie ludzie szli do wyborów. Jeśli popatrzy się na Łódź, która w porównaniu z regionem wypadła mizernie, to i tak w porównaniu z poprzednimi głosowaniami możemy mówić o tłumach. Może to dziwić, bo tak bezbarwnej kampanii wyborczej, pozbawionej debaty, pomysłów elektryzujących łodzian nie pamiętam. Kreatywność i pomysłowość kandydatów ograniczała się do organizowania konferencji prasowych i pojedynku na plakaty, na których dominowały wyznania miłości dla miasta, wiara w człowieka i to, że razem zdziałamy więcej, czyli banały.

Konkurs na plakaty z pewnością wygrała Hanna Zdanowska. Bardzo dobre fotografie, które nie przypominały wyborczych plakatów tak bardzo podobały się kontrkandydatom, że w drugiej części kampanii pojawiły się ich sylwetki w "plenerze". Efekt nie był udany, bo po plakatach widać było, że czasu było mało i ich jakość pozostawiała wiele do życzenia.

Spośród radnych najczęściej na plakatach pojawiali się ludzie młodzi. W moim okręgu można było odnieść wrażenie, że chodzi o młodzieżową radę miejską. Z bilboardów uśmiechali się do mnie niemal wyłącznie dwudziestolatkowie. Zastanawiam się czy im zależało najbardziej?

Zwycięska w Łodzi Hanna Zdanowska osiągnęła niewątpliwie bardzo dużo. Takiego wyborczego meczu "do jednej bramki" jeszcze w Łodzi nie było. W poprzednich wyborach pokazywaliśmy Gdańsk, Wrocław jako miasta z bardzo stabilną władzą.

Dziś prezydent Łodzi ma już spokój z wyborami, prezydenci wspomnianych miast muszą się ubiegać o reelekcję. Oby wielki kredyt zaufania jaki dali wyborcy w Łodzi nie okazał się pułapką. Po tak wyraźnym zwycięstwie trudniej jest o zachowanie pokory niż po boju z rywalami, z którymi walczyło się łeb w łeb. Efekt wody sodowej w takim wypadku może bardzo szybko sprawić, że zaufanie będzie bardzo szybko utracone. I może to zabrzmi paradoksalnie, ale w drugiej kadencji pani prezydent jest potrzebna silna i kompetentna opozycja.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jfk

taka jest dzisiejsza Polska, kazdy nikt moze zostac kims, wystarczy tylko miec uklady
i nie chodzi tu tylko o PKW...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3