ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Ile się zarabia w województwie?

    Rozwiń
    To nie Morawiecki, a Kaczyński jest problemem Beaty Szydło...

    To nie Morawiecki, a Kaczyński jest problemem Beaty Szydło [ROZMOWA TYGODNIA]

    Marcin Darda

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Z doktorem Jarosławem Flisem, socjologiem polityki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, rozmawia Marcin Darda
    Rozmowa z doktorem Jarosławem Flisem, socjologiem polityki z Uniwersytetu Jagiellońskiego

    Rozmowa z doktorem Jarosławem Flisem, socjologiem polityki z Uniwersytetu Jagiellońskiego ©Andrzej Banas

    Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju, od środy jest także ministrem finansów i szefem komitetu ekonomicznego. Nie za dużo jak na jedną, nawet zdolną osobę?

    To jest prosty sygnał, że Prawo i Sprawiedliwość ma problem ze znalezieniem takiego ministra finansów, który byłby godny zaufania i z którym wicepremierowi Morawieckiemu dobrze by się współpracowało. Cóż, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma, a w codziennej praktyce oznacza to po prostu, że w resortach podległych Morawieckiemu wzrośnie rola wiceministrów.

    Tyle że Morawiecki dzięki tej fuzji resortów stał się urzędnikiem z potężną władzą. A instytucjonalna siła premier Beaty Szydło staje pod znakiem zapytania.

    Ale problemem premier Beaty Szydło nie jest wicepremier Morawiecki, tylko prezes PiS Jarosław Kaczyński.
    To prezes od roku podważa jej pozycję i tym samym przyczynia się do jej osłabiania. Bo jeśli się ciągle powtarza w kontekście premiera, że nie wiadomo, czy to na kadencję, czy tylko na chwilę, to te słowa przecież pozycji premier nie wzmacniają. Takie stawienie sprawy pozbawia premier pewności siebie i pozbawia respektu wśród ministrów, a także odwagi w podejmowaniu decyzji. A to, ile ministerstw podlega konkretnemu wicepremiererowi, ma znaczenie drugorzędne, ponieważ kluczowe dla premier Szydło są relacje z prezesem PiS i tą częścią partii, do której ona nie należy, czyli do starej gwardii.

    Wicepremier Morawiecki odstawia teraz swoje prezentacje, bo ma wreszcie narzędzia, by realizować swój plan. Tylko co będzie, gdy on się nie zepnie? Za rok znów rekonstrukcja włącznie z wymianą premiera?

    Tak naprawdę czarne scenariusze można pisać na różne sposoby, tylko, że to wróżenie z fusów. Poza tym bardzo trudno będzie też jednoznacznie stwierdzić, że plan się nie spina, ponieważ on nie ma perspektywy roku, tylko perspektywę wieloletnią. To będzie bardziej kwestia dobrego samopoczucia obozu władzy, niż jakichś twardych parametrów. To jest trochę tak jak z rządami PO: gdyby zapytać, czy jej ośmioletnie rządy zakończyły się sukcesem, czy porażką, to jednoznacznej odpowiedzi nie będzie, ponieważ to zależy od punktu widzenia oceniającego. Podobnie może być z planem Morawieckiego, który może zależeć od dynamiki innych zdarzeń.

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem. Przegląd wydarzeń 19-25 września 2016 roku

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo to Ja...rosław!

    sklave

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    W historii Polski już tak bywało, kiedy państwo i naród jedno imię, jedno nazwisko określało.
    Od razu zauważono, że skoro p. Szydło i p. Morawiecki są pomazańcami p. Jarosława Kaczyńskiego, to...rozwiń całość

    W historii Polski już tak bywało, kiedy państwo i naród jedno imię, jedno nazwisko określało.
    Od razu zauważono, że skoro p. Szydło i p. Morawiecki są pomazańcami p. Jarosława Kaczyńskiego, to musi on mieć atrybuty nadprzyrodzone.
    To nie Szydło czy Morawiecki są pomazańcami Kaczyńskiego. To prezes PiS jest wybrańcem i zbawcą narodu.
    W Polsce ciągle pokutuje zasada, którą próbował narzucić poprzedni rząd. Dzielono ludzi na tych, którzy mogą rządzić i na tych, którzy nie mogą, bo noszą moherowe berety. Musimy to odrzucić
    J. Kaczyński. Od faszyzmu do kaczyzmu foto na sklave.manifo.com/podobni
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No to kolejny znawca tematu z UJ , któremu wszystko sie kojarzy z Kaczyńskim.

    ann (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    Zawsze lepiej dokopać Kaczyńskiemu i PISowi bo koledzy z UJ to docenią.
    Jak bohater kawałów gościowi wszystko się kojarzy z Kaczyńskim. Załosne

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przecież ci pisowcy mogliby kaczora bez trudu załatwić

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    On jest nikim.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo