Tokio 2020. Japoński łącznik #4: Pan Tadeusz, czyli polski Rocky na zapaśniczej macie [KOMENTARZ Z TOKIO]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Tadeusz Michalik
Tadeusz Michalik Szymon Starnawski /Polska Press
Nawet w odsłonie pandemicznej igrzyska olimpijskie przysparzają ogromnych emocji. Długo czekaliśmy, aż biało-czerwony worek z medalami się rozwiąże. Wielu zwątpiło, ale w końcu mamy się z czego cieszyć. I to jak! Dla Polski to najlepsze igrzyska w XXI w. Równie mocno jak zwycięstwa faworytów w popularnych dyscyplinach imponuje jednak np. brąz Tadeusza Michalika zdobyty na przekór całemu światu.

Z całym szacunkiem dla np. Anity Włodarczyk, ale na jej złoto można było stawiać domy. Mimo kontuzji, długiej przerwy i żmudnego powrotu do formy, jej zwycięstwo było pewne jak to, że po nocy przyjdzie dzień. Tak wielką i mocną psychicznie jest sportsmenką.

ZOBACZ TEŻ:

Równie mocno jak jej sukces, a może nawet bardziej, cieszy medal Tadeusza Michalika. Tylko brązowy, lecz zdobyty wbrew wszelkim przewidywaniom i logice. Facet nie wywalczył sobie miejsca w kat. 87 kg, więc spróbował wagę wyżej. W przeciwieństwie do boksu zawodowego, gdzie dywizje rozmnożyły się w szalonym tempie, w zapasach musiał zaliczyć skok o 10 kg do góry. Przynajmniej teoretycznie, to Polak wchodził na matę ważąc ok. 93 kilo. Jego rywale wnosili nawet i 100...

Dodajmy jeszcze, że gdyby igrzyska odbyły się zgodnie z planem, Michalika by na nich nie było. Lekarze wykryli mu wadę serca, potrzebny był zabieg ablacji. A później drugi, bo pierwszy się nie udał. Mało tego, przez praktycznie całą karierę Michalik nie mógł wyjść z cienia starszej siostry, która zdobyła medal na igrzyskach w Rio.

I co? Tadeusz, a po występach w Tokio raczej Pan Tadeusz, przylatuje na igrzyska i wyciera matę większymi od siebie rywalami. Nie dał rady tylko jednemu, faworytowi turnieju Musie Jewołewowi. Gigantowi, którego wystarczy pomalować na zielono, by mógł zagrać Hulka bez efektów specjalnych.

ZOBACZ TEŻ:

Piękna była też radość Michalika, który po ceremonii medalowej prawie popłakał się ze wzruszenia przed dziennikarzami. Trzema, bo w tym samym czasie rzucały nasze młociarki, a do odpadnięcia z turnieju sposobili się siatkarze. Zdradził nam, że walczył dla zmarłego kolegi.

Jeśli ten patrzył na olimpijską matę z góry, na pewno był z Tadka dumny. Tak samo jak cała Polska.

Tomasz Dębek, Tokio
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Ile medali zdobędą Polacy na igrzyskach w Tokio?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Piękna i ze złotym sercem. Dziennikarka meksykańskiego oddziału telewizji Fox Sports (i podobno była dziewczyna Ronaldinho) Erica Fernandez kocha nie tylko sport, ale też zwierzęta. Kolumbijka założyła fundację pomagającą psom, namawia też osoby śledzące ją na Instagramie (ponad 725 tys.) do adopcji. Robi to m.in. przez... swoje skąpo ubrane zdjęcia ze zwierzakami oczekującymi na nowy dom. Trudno przejść obok nich obojętnie.Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Seksowna dziennikarka sportowa Erika Fernandez rozebrała się...

PZPN ukarany za zachowanie kibiców!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie