Topielec nad Zalewie Sulejowskim, mężczyzna wypadł do wody na imprezie? Łodzianin utopił się na Bronisławowie

Dariusz Matyjaszczyk
Dariusz Matyjaszczyk
Marek Obszarny
Marek Obszarny
Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Udostępnij:
Tragedia w porcie w Bronisławowie na Zalewie Sulejowskim. W nocy z piątku na sobotę z łodzi przycumowanej przy brzegu prawdopodobnie wypadł mężczyzna i utopił się. Ciało 45-letniego mieszkańca Łodzi znaleźli ratownicy WOPR. Reanimacja nie przyniosła rezultatu. Mężczyzna nie żyje.

Topielec w Bronisławowie na Zalewem Sulejowskim

W nocy z piątku na sobotę, 20 czerwca, około godz 3:30 służby ratownicze odebrały zgłoszenie na numer 112 o tym, że trzech mężczyzn miało nocować na łodzi przycumowanej do brzegu w porcie jachtowym w Bronisławowie nad Zalewem Sulejowskim. W pewnym momencie jednak jeden z mężczyzn wpadł do wody i nie ma po nim śladu. Zaalarmowali o tym jego koledzy.

Gdy na miejsce dojechali policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe, ciało 45-letniego mężczyzny odnalazł w wodzie, w pobliżu zacumowanej w porcie łodzi kabinowej, ratownik WOPR.

Pomimo długo prowadzonej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. To 45-letni mieszkaniec Łodzi - informuje Dagmara Mościńska z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie.

Koledzy ofiary byli pijani. Jeden miał około 2,3 promila alkoholu w organizmie, drugi ok. 0,7 promila.

Ciało zabezpieczono w prosektorium. Utopienie się wydaje się najbardziej prawdopodobne, ale przyczynę śmierci określi dopiero sekcja zwłok. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury w Piotrkowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 czerwca, 16:29, Gość:

Po pijaku, w nocy... co jeszcze można było zrobić nie tak?

Już wiem co: bez kapoków.

G
Gość

Po pijaku, w nocy... co jeszcze można było zrobić nie tak?

Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie