MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Totolotek Puchar Polski: Widzew - Śląsk 2:0. Kibole Śląska dymili. Widzew wygrał i awansował [ZDJĘCIA]

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Wideo
od 16 lat
Są tacy, którzy twierdzą, że Widzew nie odbiega poziomem od ekstraklasy. Odważna teoria. Wczoraj, dzięki rozgrywkom o Totolotek Puchar Polski mogliśmy się przekonać, czy tacy optymiści i fanatycy Widzewa mają rację.

Na mecz włodarze klubu zaprosili twórców największego sukcesu w historii Widzewa w Pucharze Polski. Łodzianie w 1985 roku wygrali to trofeum tysiąca drużyn pod wodzą trenera Bronisława Waligóry. Ten znany szkoleniowiec został zaproszony na mecz. Podobnie, jak piłkarze tamtego finału, mieszkańcy Łodzi do dziś: Krzysztof Kamiński, Mirosław Myśliński, Marek Dziuba.

Trener Vitezslav Lavicka (jako zawodnik brał udział w pamiętnych meczach wielkiego Widzewa ze Spartą Praga 36 lat temu) dał szansę pograć aż dziewięciu rezerwowym. Z podstawowego składu Śląska na ostatni mecz ekstraklasy z Zagłębiem (4:4) wyszli tylko dwaj: Jakub Łabojko i Hiszpan Erik Exposito (zdobywca trzech goli w tamtym meczu). Taki podejście do meczu zwiększało szanse łodzian.

Trener Marcin Kaczmarek za odsuniętego za kartki Łukasza Kosakiewicza wystawił do gry Łukasza Turzynieckiego, za kontuzjowanego Marcela Pięczka wystawił Kornela Kordasa, a powracającemu po absencji Danielowi Tanżynie miejsca w drużynie ustąpił Sebastian Rudol. - Przywiązujemy dużą wagę do rozgrywek i chcemy pokazać swoje atuty - mówił przed meczem Marcin Kaczmarek.

W 3 minucie mecz został przerwany z powodu fatalnego zachowania kibiców, którzy odpalili race. Policja wkroczyła na stadion, zawodnicy skupili się przy ławkach rezerwowych. Fatalne zachowanie kibiców Śląska. Obok zajmowanego przez nich sektora pojawiła się policyjna armatka wodna.

Informowaliśmy o spodziewanych zadymach, które mieli wywołać na stadionie kibice drużyny z Wrocławia.

- Gorąco dziś będzie w Łodzi. Tysiąc kibiców Śląska i ich zgód jedzie dziś na Widzew. Wszyscy mają ubrać się na czarno, obowiązkowe kominiarki i zaklejenie charakterystycznych elementów ubioru. Cel - zadyma na stadionie w Łodzi. To efekt konfliktu sięgającego śmierci „Rolika” z 2003 r. - napisał na Twitterze znany dziennikarz Szymon Jadczak.

Delegat PZPN Mirosław Starczewski nie zezwalał na rozpoczęcie gry. Spiker Marcin Tarociński apelował o porządek. Wzorowo zachowujący się kibice Widzewa głośno domagali się, by fani Śląska wyszli ze stadionu. Skandowali w niecenzuralnych słowach: wyp...

Po 10 minutach gra została wznowiona. Bliżej gola w 22 minucie byli goście. Damian Gąska uderzył z wolnego tuż obok słupka, Wojciech Pawłowski nawet nie drgnął. Dziesięć minut później znów Damian Gąska strzelił, tym razem głową i z kilku metrów, lecz Wojciech Pawłowski kapitalnie obronił.

W 40 min. sędzia uznał, że obrońca Śląska zagrał ręką w polu karnym. Zatrzymał grę i wielu sądziło, że będzie jedenastka. Arbiter sprawdził jednak sytuację poprzez system VAR i karnego nie było. Obrońcy Śląska odbijali piłkę, ale głowami, nie rękami.

Po przerwie nadal było dużo niedokładności. Sytuacji bramkowych było mało. W 56 min. Wojciech Pawłowski doskonale obronił strzał głową Erika Exposito.

W 85 min. Przemysław Kita wywalczył piłkę, Marcin Robak zaatakował i oddał piłkę Konradowi Gutowskiemu. Ten strzelił, piłka odbiła się jeszcze od Marcina Robaka i wpadła do siatki. W 93 minucie Marcin Robak był faulowany w polu karnym i wykorzystał jedenastkę. Wielkie zwycięstwo Widzewa.

Widzew Łódź - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Gole: Marcin Robak 85, 90'3-karny

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).

Widzów: 14.711.

Widzew: Wojciech Pawłowski - Łukasz Turzyniecki, Sebastian Zieleniecki ż, Daniel Tanżyna, Kornel Kordas (81, Sebastian Rudol) - Daniel Mąka (77, Christopher Mandiangu), Mateusz Możdżeń (72, Adam Radwański), Bartłomiej Poczobut, Marcin Robak, Konrad Gutowski - Przemysław Kita. Trener: Marcin Kaczmarek.

Śląsk: Daniel Kajzer - Kamil Dankowski (88, Daniel Szczepan), Piotr Celeban, Mariusz Pawelec ż ż cz90, Mateusz Hołownia - Filip Marković, Diego Živulić ż, Damian Gąska (74, Róbert Pich), Jakub Łabojko (58, Michał Chrapek), Mateusz Cholewiak - Erik Expósito. Trener: Vitezslav Lavicka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki