Tour de Pologne: Ulissi wygrał pierwszy etap. Rafał Majka na...

    Tour de Pologne: Ulissi wygrał pierwszy etap. Rafał Majka na podium [ZDJĘCIA]

    Robert Małolepszy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    To może być najciekawszy Tour de Pologne od lat! Na pewno najtrudniejszy! Historyczny, bo przecież zaczyna się we Włoszech! Takich gwiazd na starcie naszego narodowego wyścigu jeszcze nie było – lista świetnie brzmiących haseł, które jednym tchem wygłaszali przed startem 70. Tour de Pologne eksperci, kibice i sami uczestnicy wyścigu jest bardzo długa. I ani ciut przesadzona. Sobotni etap tylko potwierdził, że jubileuszowy wyścig, który już po raz dwudziesty przygotował Czesław Lang i jego ekipa, będzie naj, naj, naj.

    Może być najciekawszy od lat, bo wreszcie mamy zawodnika, który po dziesięciu latach przerwy, wygra wyścig dla Polski. Mowa oczywiście o Rafale Majce (Saxo Tinkoff), który na pierwszym etapie, prowadzącym z Rovereto do górskiego kurortu Madonna di Campiglio zajął trzecie miejsce. I jeszcze nie był z tego powodu zadowolony!

    - Chciałem wygrać, ale to jeszcze nie był podjazd, na którym mogłem zgubić wszystkich rywali. Czuję, że moja forma idzie w górę. W niedzielę finałowy podjazd będzie jeszcze trudniejszy i nie będzie na mim miejsca na walkę sprinterską na finiszu. Poza tym moja grupa pociągnie mocniej, tak by zgubić jeszcze więcej rywali. Plan na drugi etap jest jasny – wygrać go, założyć koszulkę lidera. Na cały wyścig jest równie prosty – chcę go wygrać – powiedział nam Majka na mecie.

    Widać, że jest w wielkim gazie. Czuć od niego siłę i pewność siebie. Wie kiedy atakować, a kiedy odpuszczać, jak wówczas, gdy na kilka kilometrów przed metą co chwilę do przodu ruszali kolejni zawodnicy z czołowej piętnastki, która jako pierwsza dotarła do mety. Jeśli Majka dalej będzie jechał tak świetnie, a wszystko na wskazuje, że będzie – Lang wreszcie doczeka się triumfu Polaka w swoim wyścigu. Ostatni raz triumfował 10 lat temu Cezary Zamana, ale wówczas Tour de Pologne nie należał jeszcze do elitarnej Kolarskiej Ligi Mistrzów, czyli cyklu ProTour (dziś World Tour).

    - Rafał Majka ma papiery na to, by wygrać ten wyścig. Widać, że jest bardzo mocny. Schudł. Świetny wynik na Giro d’Italia (zajął siódme miejsce) dał mu wielką pewność siebie i odporność psychiczną – komentował na mecie drugi z polskich bohaterów etapu, Bartosz Huzarski (Netapp Endura). „Huzar” był w grupie, która ruszyła do przodu na samym początku etapu.

    Na początku było ich dziewięciu. Na finałowym podjeździe, który zaczynał się dziewięć kilometrów od Madonna już tylko dwóch ( jeszcze Belg Serge Pauwels z Omega Pharma Quick-Step). Huzarski nawet nie próbował walczyć o końcowe zwycięstwo.

    - W pewnym momencie mieliśmy dziewięć minut przewagi, ale potem jak peleton przyspieszył, a my zaczęliśmy słabnąć, wiedziałem, że nie co się szarpać. Na początku miałem plan, by może nawet walczyć w tym wyścigu o czołowe miejsce w klasyfikacji generalnej. Ale jak zobaczyłem listę startową i przejechałem dwa pierwsze etapy treningowo, zrozumiałem, że nie ma co się kopać z koniem. Ja jeżdżę dobrze w górach, ale na podjazdach do pięciu kilometrów. Te włoskie są dużo dłuższe i cięższe. Mój cel na wyścig się zmienił, mam się pokazywać i dawać radość polskim kibicom – stwierdził Huzarski, który zdobył koszulkę najaktywniejszego kolarza etapu i 30 sekund bonifikaty, oraz objął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych górali.

    W niedzielę może ją stracić. Dopiero ten etap będzie prawdziwą „kolarską rzeźnią”, jak mówią między sobą cykliści. Najpierw dziesięciokilometrowy niezwykle „sztywny” podjazd pod Passo Pampeago, który w peletonie budzi chyba większy respekt niż finałowe wspinanie pod Passo Pordoi. Jedną z legendarnych przełęczy Giro d’Italia, przez którą peleton tego wyścigu przejeżdżał blisko 50 razy, a zwycięzcy etapów mają tam swój monument, na którym są grawerowane ich nazwiska.

    - W sumie, dodając wszystkie podjazdy , czeka nas 4,5 tysiąc metrów przewyższenia - zapowiada Huzarski.

    Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości, że to będzie najtrudniejszy Tour de Pologne w historii? Wiedzą już o tym największe gwiazdy tego wyścigu - zarówno zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France i mistrz olimpijski w jeździe na czas Bradley Wiggins (Sky), jak i tegoroczny triumfator Giro d’Italia Vincenzo Nibali (Astana) odpadli od czołówki już na początku finałowego podjazdu. Obaj przyjechali w grupie, która do zwycięzcy – Włocha Diego Ullisiego z grupy Lampre straciła 9,13 minuty.

    - To bardzo trudny wyścig. Nie wiem, na co mnie stać. Będę dawał z siebie 100% na każdym etapie, ale wiadomo, że dawno się nie ścigałem i mogę jeszcze nie być w najwyższej formie – mówił nam na starcie Wiggins. Na mecie już nie chciał rozmawiać. Nibali też szybko zniknął w tłumie.

    Niestety, duże straty mieli też Sylwester Szmyd (Movistar) i Przemysław Niemiec (Lampre-Merida), na których liczyliśmy po cichu (zwłaszcza na Szmyda). Obaj przyjechali na metę blisko pół godziny po Ulissim – dokładnie 28,36 min.

    - To nie jest tak, że nie jestem w formie. Nie złapałem rytmu, a potem już poszło – komentował na mecie Szmyd, który został wykluczony przez swoją ekipę ze startu w Tour de France i większość obserwatorów liczyła, że będzie się chciał odkuć na Tour de Pologne.

    Na końcowy triumf nie ma szans, ale może zaatakuje dzisiaj. W końcu to historyczny wyścig. Każdy chce się tu pokazać. Chociaż na chwilę.

    Transmisje z wyścigu w TVP i Eurosporcie 2. Każdy etap poprzedzi też w TVP 1 godzinny program „Tour de Pologne – Kawa czy herbata?” (godz. 8.00 lub 8.45).

    Etapy Tour de Pologne
    27.07 Rovereto – Madonna di Campiglio (184,5 km)
    28.07 Marilleva – Passo Pordoi (195,5 km)
    29.07 Dzień wypoczynku
    30.07 Kraków – Rzeszów (226 km)
    31.07 Tarnów – Katowice (231,5 km)
    01.08 Nowy Targ – Zakopane (160,5 km)
    02.08 BUKOVINA Terma Hotel Spa – Bukowina Tatrzańska (192 km)
    03.08 Wieliczka – Kraków (37 km)

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

    Magazyn sportowy