Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Towarzysz Edward Gierek przewraca się w grobie

Marcin Darda
Gierek przewraca się w grobie - tak internauci komentują pomysł, by wybudowana w latach 70. gierkówka, czyli droga Warszawa - Katowice, na odcinku od Piotrkowa na południe będzie drogą płatną.

Położone przed 30 laty jezdnie, mimo że wielokrotnie remontowane i tak cieszą się wysokimi ocenami kierowców. Dariusz Seliga,poseł PiS, idzie jeszcze dalej - przekonuje, że płacić za przejazd gierkówką to jawna niesprawiedliwość. A przejazd 73-kilometrowym odcinkiem ma kosztować kierowców 14 zł i 60 gr.

- Pomysł uczynienia z tej trasy płatnej autostrady i to z tak dużymi kosztami przejazdów jest nieracjonalny i nie- sprawiedliwy - tłumaczy Seliga. - Tym bardziej że droga budowana była w czynie społecznym przez wszystkich Polaków i ma tym Polakom służyć.

Seliga nie poprzestał na krytyce. Napisał interpelację do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Dodał, że rząd nie może za każdym razem iść na "łatwiznę" i wyciągać ręce po pieniądze od swoich obywateli, bo ich duża część, choćby kierowcy, odprowadza podatek drogowy i ma prawo oczekiwać, że to budżet sfinansuje budowę dróg. Według posła, sprawa gierkówki zakrawa na kuriozum, bo "odbiera się obywatelom coś, co jest ich własnością, i potem jeszcze każe się za to płacić".

Co posłowi Selidze odpowiedziano w resorcie? Na początek wlano w poselskie serce trochę nadziei, bo w tekście czytamy, że ze stolicy do Piotrkowa - jako, że to fragment przyszłej trasy ekspresowej S8 - jazda będzie bezpłatna, bo za przejazd drogą w tym standardzie się nie płaci. Jednak w związku z tym, że potem gierkówka wpada w ciąg autostrady A1, jednak zapłacimy. Przejazd osobowym autem kosztować będzie 20 gr, a ciężarówką 46 gr. Dlaczego? Bo w Polsce obowiązują dwie ustawy, według których autostrady są płatne. Pierwsza przeszła za premierostwa Waldemara Pawlaka, druga, gdy na czele rządu stał Leszek Miller. Konkluzja jest zatem taka, że uczynienie z A1 płatnej drogi jest efektem obowiązującego w Polsce prawa.

- Wszystkie autostrady w Polsce są płatne - mówi Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która rozstrzygała przetarg na budowę A1 między Łodzią a Śląskiem. - Nie ma zatem żadnej możliwości, żeby autostrada A1 na tym odcinku była bezpłatna.

Prof. Paweł Bożyk, w latach 70. doradca ekonomiczny premiera Edwarda Gierka, przypomina sobie, że idea połączenia Śląska ze stolicą stała się obsesją ówczesnego pierwszego sekretarza KC PZPR, ponieważ na "własnej skórze odczuł, jak fatalne są drogi między jego rodzinnym Sosnowcem a Warszawą, gdzie pracował".

- Załogi przy budowie tej trasy pracowały w czynie społecznym - mówi prof. Bożyk. - Teraz prywatny inwestor położy nową nawierzchnię, dobuduje wiadukty i nieco poszerzy drogę, czyli zgarnie efekty pracy setek par rąk. To niesprawiedliwe. Ta droga powinna być absolutnie bezpłatna. Natomiast rząd, który znajduje się w kłopotliwej sytuacji, mógłby na tym nawet zbić kapitał: "to w końcu wyście wybudowali tę trasę, za wasze własne podatki, a my ją teraz dokończymy". A tak? Myślę, że Edward Gierek rzeczywiście przewraca się w grobie - konkluduje Bożyk.

Pocieszeniem ma być fakt, że za darmo będzie można jechać obok, drogą krajową nr 91. Tyle że to nie autostrada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki