Tragedia pod Łagiewnikami. 7-latek zginął pod kołami ciągnika rolniczego

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Tragiczny w skutkach wypadek pod Łagiewnikami (powiat dzierżoniowski). W okolicach wsi Janczowice siedmioletni chłopiec wypadł z ciągnika rolniczego. Dostał się prosto pod koło przyczepy i poniósł śmierć na miejscu.

W środę około godziny 18 doszło do tragicznego wypadku w pobliżu wsi Janczowice (gmina Łagiewniki, powiat dzierżoniowski). Mężczyzna prowadzący ciągnik rolniczy z przyczepą, w kabinie ciągnika przewoził swojego 7-letniego syna. W pewnym momencie dziecko straciło równowagę i wypadło z ciągnika. Niestety, tak nieszczęśliwie, że dostało się prosto pod koło ciągniętej przez pojazd przyczepy.

- Na skutek odniesionych obrażeń dziecko zginęło na miejscu - informuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu. - Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Badanie alkomatem pokazało, że mężczyzna prowadzący ciągnik był trzeźwy - dodaje policjant.

Materiał oryginalny: Tragedia pod Łagiewnikami. 7-latek zginął pod kołami ciągnika rolniczego - Gazeta Wrocławska

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
p
Nie zmusza ale też nie ma żłobków, gdzie mają się te dzieci podziać gdy rodzice ciężko pracują na chleb?
D
DW XXX YZ
wypadki dzieci na wsiach z winy rodziców to plaga. Chłopstwo jak było, tak jest debilne a PiS ich nie uleczy, wręcz przeciwnie, bo puści z torbami
No i po 500+
r
roztrzęsiony
straszna tragedia stracić takie małe dziecko, w ogóle tragedia strata dziecka, ale mogli go jeszcze zbadać na zawartość głupoty w kilogramie mózgu, dzieci są stworzone do zabawek, nie do pracy, ale gałgany tego nie wiedzą bo nie maja rozumu który przetrawia informacje, stało się to co było nieuniknione w pewnej perspektywie czasu, niestety nastał sezon na takie tragedie, prosze tylko służby o kontrolowanie i myślenie za takich debili którzy są zagrożeniem dla innych bo do dziecka nie można mieć pretensji....... +++++++++++
b
ba1
-----WSPÓŁCZUCIE DLA CAŁEJ RODZINY--------ALE na dzieci trzeba szczególnie uważać --------------PRZESTROGA DLA INNYCH -----
b
behemot
bardzo bardzo przykra sprawa
M
M
Mój synek od małego aż podskakiwał na widok takich pojazdów, zrobiłby wszystko, żeby się przejechać. Ale od tego są dorośli, żeby ocenić realne ryzyko i nie dopuścić do tragedii. WYOBRAŹNIA. Wożą dzieci na maszynach rolniczych, na quadach, na motorach i skuterach bez kasków (tato w kasku, a mały po co, przecież to tylko przejażdżka po okolicy!) Wczoraj widziałam babę, która prowadziła samochód z małą dziewczynką trzymającą kierownicę na kolanach ("tylko ze szkoły") A potem się czyta w gazetach o takich tragediach :(((
M
Marek z Krakowa
Na wsiach rzadko przestrzegają bezpieczeństwa pracując w gospodarstwach. Tak mają od zawsze.
j
ja
Nie wiem jak to wygląda w tym konkretnym przypadku ale mam kilku znajomych którzy wychowywali się w gospodarstwach rolnych i to przecież nie jest tak że rodzice traktują ich jako siłę roboczą, po prostu dziecko towarzyszy rodzicom w pracach polowych i oni traktują to jako zupełnie naturalna rzecz. Nikt tam nie zmusza specjalnie dzieci do takiego towarzyszenia
a
ase
Kiedy wreszcie ludzue ze wsi zaczną traktować dzieci jak dzieci, a nie jak tanią siłę roboczą? Czy takie przewozenie w kabinie jest legalne? Dlaczego dziecko nie było w tym czasie na dworze z rowiesnikami, tylko w polu?
b
bumelant
Biedny chłopiec, całe życie przed nim było :( Współczucia dla rodziny. Kiedyś jak byłem dzieckiem, miałem 10 lat, też jeździłem ciągnikiem - z dziadkiem, siedziałem na błotniku, kiwało strasznie ale na szczęście nigdy wypadku nie miałem. Ale we wsi była raz taka tragedia, że dorosły człowiek wpadł pod koła przyczepy - śmierć na miejscu....
e
elka
mój synek uwielbia oglądać traktory. obejrzyj sobie na "jutubie" jak ojcowie się chwalą że kilkulatek jedzie w kabinie aż podskakuje na polu, albo jak dzieciaki same prowadzą traktory. mąż wychował się na wsi i tam to jest norma że dziecko od małego chce być jak tata, pomaga, uczy się. no i niestety czasem zdarzają się tragedie. bardzo współczuję rodzinie.
r
razem
Skończmy wreszcie z tym, ciągniki są niepostępowe i nieeuropejskie tylko wszaki-polaki nimi jeżdżą, trzeba zdelegalizować ciągniki ustawą, wtedy nie będzie więcej takich ludzkich dramatów
G
Gość
w 1997 roku miałem taką samą historię w wieku 12 lat postanowiłem przesiąść się w czasie jazdy na drugi błotnik, tuż za plecami dziadka wypadłem z ciągnika prosto pod koło przyczepy, skończyło się zmiażdżoną nogą i skutkami do dziś :( Rodzino chłopczyka bądźcie MOCNI w tej tragedii!!!
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Tragedia pod Łagiewnikami. 7-latek zginął pod kołami ciągnika rolniczego
s
smutna
straszna tragedia wyrazy wspolczucia dla calej rodziny
Dodaj ogłoszenie