Tragedia pod Lutomierskiem. Mężczyzna zginął podczas pracy w polu

Wiesław Pierzchała
Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
64-letni rolnik został wciągnięty przez maszynę pracującą na polu. Zginął na miejscu.

Do tragedii doszło w poniedziałek, o godz. 10 na polu pod Mikołajewicami (gmina Lutomiersk). Wstępnie ustalono, że samotnie pracował tam 64-letni mieszkaniec Mikołajewic. Rozrzucał nawóz pod przyszłe uprawy.

Na razie nie wiadomo, jak to się stało, że opuścił kabinę traktora i został wciągnięty przez wałek napędu znajdujący się między ciągnikiem a przyczepą. W tym czasie pobliską drogą jechał rowerzysta, który widział całe zajście. Natychmiast ruszył na pomoc rolnikowi.

- Świadek widząc co się dzieje, podbiegł do ciągnika, wsiadł do niego, wyłączył silnik i natychmiast powiadomił policjantów. Niestety, na pomoc 64-letniemu rolnikowi było za późno - informuje podkomisarz Joanna Szczęsna z KPP w Pabianicach.

Ciało 64-latka zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Zduńskiej Woli. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci z Konstan-tynowa pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łasku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

Dzień wcześniej widziałem faceta w kościele na mszy.Makabra.

Dodaj ogłoszenie