Tragedia w Suszku. Apelacja prokuratury po uniewinnieniu komendantów obozu harcerskiego w Suszku

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Sprawa tragedii na obozie w Suszku wciąż przed sądem.
Sprawa tragedii na obozie w Suszku wciąż przed sądem. brak
Udostępnij:
Prokuratura w Słupsku wniosła apelację od wyroku sądu z Łodzi, który uniewinnił komendantów obozu w Suszku od m.in. zarzutu doprowadzenia do nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch łódzkich harcerek w związku z tragiczną nawałnicą na Pomorzu w 2017 r.

Tragedia w Suszku. Dwie śmiertelne ofiary na obozie łódzkich harcerzy

Przypomnijmy. Przed czterema laty, w sierpniową noc, pod zwalonymi drzewami zginęły 13-letnia Asia i 14-letnia Olga, uczestniczki obozu Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej w Suszku na Pomorzu.

Na skutek śledztwa Prokuratury Okręgowej w Słupsku na ławie oskarżonych przed Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia usiedli: 29-letni Mateusz I., który był komendantem obozu, jego 52-letni zastępca Włodzimierz D., a ponadto 70-letni Andrzej N., ówczesny szef wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego starostwa w Chojnicach.

Komendantom prokuratura zarzuciła nieprawidłowości w organizacji obozu harcerskiego i akcji ewakuacyjnej, narażenie jego uczestników na utratę zdrowia lub życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch harcerek (za ten zarzut grozi do pięciu lat więzienia). Natomiast Andrzej N., który jest już na emeryturze, usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków polegający na tym, że nie przekazał na niższy szczebel alertu pogodowego z Gdańska o nadchodzącej nawałnicy.

W czerwcu 2021 r. łódzki sąd uniewinnił komendantów, ponieważ, według brzmienia nieprawomocnego wyroku, nie byli oni w stanie, ani przewidzieć straszliwej wichury, ani zapobiec tragicznym jej skutkom. Natomiast w sprawie Andrzeja N., który przyznał się do winy, sąd umorzył postępowanie na okres roku próby. Ponadto nakazał mu wpłacić tysiąc złotych na cele społeczne.

Przeczytaj naszą relację z ogłoszenia wyroku z czerwca 2021 r.

„Liczne błędy proceduralne” łódzkiego sądu – zdaniem prokuratury w Słupsku

W piątek (1 października) prokuratura w Słupsku poinformowała, że nie zgadza się z czerwcowym wyrokiem i kieruje od niego apelację do Sądu Okręgowego w Łodzi.

„W apelacji tej podniesiono liczne błędy proceduralne oraz błędy w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na treść zapadłego wyroku. M.in. w wywiedzionej apelacji zarzucono, iż Sąd I instancji pomimo wniosku prokuratora zaniechał bezpośredniego przesłuchania na rozprawie blisko 250 świadków” – wylicza w swoim stanowisku Paweł Wnuk, rzecznik słupskiej prokuratury.

Prokuratura domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku wobec komendantów – i skierowania ich sprawy do ponownego rozpoznania.

Natomiast wobec emerytowanego urzędnika starostwa prokuratura chce jego skazania na pół roku pozbawienia wolności – ale z warunkowym zawieszeniem tej kary na okres próby dwóch lat – oraz m.in. nakazu zapłaty przez niego 20 tys. zł.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jbpis
6 października, 22:45, Przemo:

Nikt nie mógł przewidzieć skali tej burzy, której moc przewyższyła spotykane w tej części świata zjawiska pogodowe. Nie zadziałał system powiadomienia SMS. Burze były i będą, ale ja znam okolice Suszka i tego co zobaczyłem 2lata po tej burzy nie mieści się głowie. Pustynia, po pięknym lesie. Jak przewidzieć coś takiego. Skazać tych ludzi, byłoby nie fair. Życia nikt nie wróci, ale tego nikt by nie przewidział. To już jest trauma dla tych ludzi i rodziców i opiekunów.

Pełna zgoda. Przejeżdżałem tamtędy w drodze nad morze rok czy dwa później. Istny armageddon. Tego nie dało się przewidzieć.

P
Przemo
Nikt nie mógł przewidzieć skali tej burzy, której moc przewyższyła spotykane w tej części świata zjawiska pogodowe. Nie zadziałał system powiadomienia SMS. Burze były i będą, ale ja znam okolice Suszka i tego co zobaczyłem 2lata po tej burzy nie mieści się głowie. Pustynia, po pięknym lesie. Jak przewidzieć coś takiego. Skazać tych ludzi, byłoby nie fair. Życia nikt nie wróci, ale tego nikt by nie przewidział. To już jest trauma dla tych ludzi i rodziców i opiekunów.
Dodaj ogłoszenie