Tramwaj linii 46 bez zmian do 31 marca 2012 r.

Michał Meksa
Tramwaj linii 46 kursuje pomiędzy Łodzią o Ozorkowem
Tramwaj linii 46 kursuje pomiędzy Łodzią o Ozorkowem Paweł Nowak/polskapresse
Wiadomo już, że po 1 stycznia, tramwaj linii nr 46 nadal będzie jeździł z Łodzi do Ozorkowa. Prezydent Hanna Zdanowska, chce, by MPK przejęło linię dopiero 1 kwietnia.

W piątek w Urzędzie Miasta, władze Łodzi podpisały z sąsiednimi gminami list intencyjny w sprawie kursowania tramwajów linii nr 46 i 16. Mają one jeździć tak, jak do tej pory. Wraz z podpisaniem listu, przedłużono czas obowiązywania porozumienia komunalnego z 1991 r., regulującego sprawę komunikacji międzygminnej.

Rewolucja szykuje się dopiero po 31 marca - po tej dacie porozumienie ostatecznie wygasa. Linia nr 46, obsługiwana przez Międzygminną Komunikację Tramwajową, ma zostać wtedy przejęta przez łódzkie MPK. Do tego jednak droga jeszcze daleka.

- Podpisanie listu intencyjnego, jest dla nas szansą na opracowanie porozumienia, które zadowoli wszystkie strony - mówił na ostatniej sesji zgierskiej rady miasta, wiceprezydent Zgierza, Robert Leśniewicz. - Nie oznacza to wprost, że MKT zostanie rozwiązana. Dajemy sobie czas na negocjacje.

Z podpisania listu cieszą się pracownicy spółki. - Zagwarantowano nam, że wszyscy pracownicy naszej firmy, zostaną zatrudnieni w MPK - mówi Stanisław Zuchmański, związkowiec z MKT. - Mamy jednak nadzieję, że chwilę po tym nie znajdzie się jakiś kruczek i nie zaczną się zwolnienia naszych ludzi.

CZYTAJ TEŻ:

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brok
"Rewolucja szykuje się dopiero po 31 marca - po tej dacie porozumienie ostatecznie wygasa."
Zdaje się, że Komisja Rewizyjna uznała wypowiedzenie dotychczasowego porozumienia za bez pod stawne.
Rada Miasta głosami POlszewików nie ma zamiaru rozpatrywać wniosków Komisji. W tej sytuacji sprawa trafiła do odpowiednich instytucji.
Kilka pytań:
Mówi, się że podmiejskie spółki tramwajowe trzeba zlikwidować, bowiem w Łodzi zaczęła obowiązywać umowa powierzenia usług transportu miejskiego dla MPK. Czy zatem inaczej sprawa ma się z autobusami?
58 dalej obsługuje KORO, szóstka MUK Zgierz dalej jeździ po Łodzi, a 51 zapuszcza się do Zgierza bez zbędnych zmian.
Słyszałem opinie, (nie weryfikowałem tych informacji), że umowa powierzenia nakłada na MPK obowiązek wykonania określonej pracy przewozowej, co po ostatnich licznych cięciach stało się trudne, w związku z tym przyda się dodatkowe zlecenie z Gmin ościennych i wówczas wszystko na papierze będzie się zgadzało.
(Mamy już przykład: linia 53 wydłużona do Brzezin, opłacona przez tamtejszą gminę, a w łódzkim PO radość: mówi się, że likwidujemy komunikację, a my ją przecież rozwijamy!)
Pytanie, czy głównym celem całego zamieszania nie jest przejęcie zajezdni na Helenówku, sprzedano za bezcen zajezdnie Dąbrowskiego i mamy problem "z parkowaniem wagonów MPK".
Czy 1 kwietnia nie zniknie linia 46A (Chocianowice-Helenówek). Wszak skoro 9 jeździ już tylko co 20 minut, to dlaczego tu ma być inaczej? Na otarcie łez Pabianicka dostanie 41, które kursuje bardzo rzadko i wszyscy będą zadowoleni.
Plus dla mnie? Jestem działkowiczem z pod Ozorkowa i mam migawkę na wszystkie linie w Łodzi, a więc na wiosnę dojadę wypoczywać taniej... Chodzi jednak o to,{" żeby te plusy nie przysłoniły mam minusów".
Za dwa trzy lata Łódź może wrócić do negocjacji, tyle, że z punktu monopolisty, ale po co komu tramwaj, jak każdy ma dziś samochód...
Dodaj ogłoszenie