reklama

Trener Śląska Wrocław docenia ŁKS. Łodzianie powalczą w piątek o trzecie domowe zwycięstwo z rzędu [zapowiedź meczu]

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Piłkarze ŁKS przeskoczyli ostatnio i Koronę Kielce, i Raków Częstochowa. Teraz czas na Śląsk Wrocław [Fot. Krzysztof Szymczak]
Piłkarze ŁKS zmierzą się w piątek w ramach 15. kolejki ekstraklasy z szóstym w tabeli Śląskiem Wrocław. Ewentualne zwycięstwo nad zespołem trenera Vítězslava Lavički powinno pozwolić łodzianom zakończyć rundę jesienną poza strefą spadkową. - ŁKS to nowy zespół w ekstraklasie, ale pokazują dobrą piłkę - ocenił potencjał beniaminka szkoleniowiec drużyny z Wrocławia.

Ełkaesiacy meczem z ekipą ze stolicy Dolnego Śląska spuentują piłkarską jesień, co nie znaczy, że będzie to ostatni ligowy mecz łodzian w 2019 roku, bowiem w listopadzie i grudniu awansem rozegrają piłkarze ŁKS jeszcze pięć spotkań z rundy rewanżowej.

Tę piłkarską jesień należałoby zwieńczyć zwycięstwem i tym samym zakończyć zmagania pierwszej rundy tuż nad strefą spadkową. Przypomnijmy, że pod ligową kreską łódzki beniaminek znalazł się po piątej kolejce (porażka z Wisłą w Krakowie) i bardzo długo, bo aż do trzynastej serii spotkań (wygrana z Rakowem) nie potrafił uciec spod stryczka.

Pomimo ostatniej porażki w Białymstoku łodzianie nadal znajdują się na „bezpiecznym” czyli trzynastym miejscu w tabeli, a jeśli pokonają w piątek zajmujący szóstą lokatę Śląsk Wrocław, powinni zakończyć pierwszą rundę jesienną poza strefą „bezpośredniego zagrożenia”, o ile oczywiście Wisła Kraków nie pokona wysoko Arki Gdynia (łodzianie wyprzedzają dziś „Białą Gwiazdę” dzięki minimalnie lepszemu bilansowi bramkowemu).

O trzecie domowe w rzędu

Zwycięstwo nad Śląskiem nie przerasta z pewnością możliwości zespołu trenera Kazimierza Moskala, przecież na własnym stadionie łodzianie wygrali dwa ostatnie mecze (4:1 z Koroną Kielce i 2:0 z Rakowem Częstochowa), a trzeba wiedzieć, że na taką radosną mini-serię kibice biało-czerwono-białych czekali w ekstraklasie bardzo długo, bo od sezonu 2008/2009. Wówczas ełkaesiacy najpierw 5 grudnia 2008 roku w ramach 17. kolejki pokonali w al. Unii 2 Lechię Gdańsk 2:1 (jedną z bramek zdobył Rafał Kujawa), a następnie w marcu w 19. kolejce po pamiętnym dramatycznym starciu z Cracovią i bramce zdobytej w doliczonym czasie gry odprawili z kwitkiem Cracovię (4:3). Trzy domowe wygrane z rzędu odnieśli natomiast ełkaesiacy po raz ostatni jedenaście lat temu. Latem 2008 roku „Rycerze Wiosny” pokonali kolejno Zagłębie Lubin 2:1, Widzew Łódź 2:0 i GKS Bełchatów 2:0. Czas zatem na powtórkę.

- ŁKS to nowy zespół w ekstraklasie, ale pokazują dobrą piłkę, chcą dominować, prowadzić grę. I mają w drużynie indywidualności. Dla nas to będzie z pewnością trudny mecz. Wiemy, że łodzianie grali bardzo dobre mecze na własnym boisku, ale również takie, które pokazały, że można ich pokonać. darzymy tego rywala szacunkiem, bo i wiemy, że beniaminkowie mają w sobie mnóstwo ambicji. W piątek nie zagrają na pewno z powodu urazów Łyszczarz, Celeban, Radecki i Marković - powiedział przed meczem opiekun ekipy z Dolnego Śląska.

Nie tylko skrzydła

Trzecie domowe zwycięstwo z rzędu z pewnością poprawiłoby humory szefa klubu, piłkarzy, trenera i w końcu kibiców ŁKS, lecz nie będzie o to łatwo. Podopieczni trenera Vítězslava Lavički to zgrany i do tego nieobliczalny zespół. Jednym z jego atutów są skrzydła (Przemysław Płacheta i Słowak Robert Pich) oraz dość operatywny środek pola, gdzie grą wrocławian kieruje m.in. Krzysztof Mączyński. Były reprezentant Polski w przeszłości występował w ŁKS (43 mecze w lidze i 4 gole), ba, stwierdził nawet kiedyś, że to właśnie pobyt w al. Unii 2 pozwolił mu rozwinąć skrzydła i chociaż piłkarz z pewnością darzy sentymentem łódzki klub, w piątek zrobi wszystko, aby pogrążyć swego dawnego pracodawcę.

- Krzysiek bardzo dużo widzi na boisku. Dysponuje świetnym przeglądem pola, uderzeniem z dystansu i dośrodkowaniem, więc na pewno warto zwrócić na niego uwagę, ale skupiamy się na Śląsku jako na całym zespole - powiedział Rafał Kujawa, który z Krzysztofem Mączyńskim występował w ŁKS przed kilkoma laty.

W ostatniej kolejce Śląsk pewnie pokonał Wisłę Płock (3:1). „Nafciarze” zafiksowali się we Wrocławiu na punkcie skrzydłowych gospodarzy i cofnęli się tak głęboki, że miejscowi nie mieli problemów z rozgrywaniem piłki w okolicy szesnastki rywala. Prawdopodobnie ełkaesiacy podobnego błędu nie popełnią, choćby dlatego, że taka właśnie gra w niskim pressingu nie leży w naturze zespołu Kazimierza Moskala. Z tego też względu kluczem do ewentualnego sukcesu będzie w piątek zdominowanie środkowej strefy boiska. ŁKS i Śląsk zwykle piłkę próbują odzyskać jeszcze na połowie rywala, więc właśnie w tym sektorze boiska dojdzie szczególnie zaciętej walki. Niestety, łodzianom w jej wygraniu nie pomoże Ricardo Guima. Portugalczyk, podobnie jak i Maksymilian Rozwandowicz, nie zagra w meczu ze Śląskiem z powodu nadmiaru żółtych kartek. Tego pierwszego zastąpi prawdopodobnie Łukasz Piątek, który nieźle spisał się w pucharowym meczu z Górnikiem Zabrze. W miejsce kapitana ŁKS szkoleniowiec beniaminka postawi zapewne na Kamila Juraszka.

- Śląsk to zespół doświadczony i wyrafinowany, który stara się grać pressingiem. W piątek spróbujemy narzucić rywalowi swój styl gry i odbierać wysoko piłkę, zresztą zapewne podobnie zamierza zagrać Śląsk - wyrokował na przedmeczowej konferencji prasowej trener ŁKS, Kazimierz Moskal.

Początek spotkania w piątek o godz. 18. Sędziuje Krzysztof Jakubik z Siedlec. Transmisja telewizyjna w Canal Plus Sport.

Przypuszczalny skład ŁKS:
Malarz – Grzesik, Juraszek, Sobociński, Klimczak, Srnić, Piątek, Trąbka, Pyrdoł, Ramirez, Sekulski (Kujawa).
Przypuszczalny skład Śląska:
Putnocký - Broź, Puerto, Golla, Štiglec, Pich, Mączyński, Łabojko, Chrapek, Płacheta, Expósito.

SPRAWDŹ, CO POWIEDZIELI PRZED MECZEM TRENER KAZIMIERZ MOSKAL I RAFAŁ KUJAWA

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fanatycznie WHITE

Wygramy wygramy wygramy! Śląsk pokonamy!!!

G
Gość

Coś miało histori w zapowiedzi stąd jest nudna

a
abc

Pirulo do pierwszej 11 do ataku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3