Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Trener Widzewa: Gra bez kibiców na dłuższą metę jest bez sensu

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Krzysztof Szymczak
Trener Marcin Kaczmarek zabrał głos w sprawie sobotniego meczu Widzewa ze Skrą Częstochowa.

Trener Marcin Kaczmarek powiedział m.in.: - Przekazujemy piłkarzom, że nie możemy się przejmować rzeczami, na które nie mamy wpływu. Staramy się przestrzegać wszystkich zaleceń dotyczących higieny w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Musimy skoncentrować się na meczu, bo wiemy jaki mamy przed sobą postawiony cel. Ubolewamy nad tym, że spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności, bo piłka nożna jest dla kibiców. Uważam, że w dłuższej perspektywie granie przy pustych trybunach nie ma sensu, ale nie mamy na to obecnie wpływu. Musimy jak najlepiej przygotować się do meczu - dodał trener pierwszej drużyny Widzewa.

Pomimo trudnych okoliczności zbliżającego się starcia, drużyna będzie gotowa do podjęcia Skry. - Nie da się uniknąć rozmów na temat wirusa, ale pracujemy normalnie i staramy się przekazać drużynie wszystko na temat najbliższego przeciwnika. Mamy swój plan na to spotkanie, staramy się grać według przygotowanych schematów. Wygraliśmy ostatnio bardzo istotny mecz na boisku wicelidera, co powinno wpłynąć na morale drużyny. Dlatego jestem optymistą. Na pewno nie wszystko, zwłaszcza w drugich połowach meczów w naszym wykonaniu, wyglądało tak, jak powinno, ale rozkładamy to na czynniki pierwsze, pracujemy nad tym. Jestem przekonany, że z każdym kolejnym meczem zespół będzie wyglądał lepiej - podsumował Marcin Kaczmarek, cytowany przez widzew.com

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki