Trener Widzewa strzelił jedynego gola... Widzewowi

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Marcin Kaczmarek w dniu objęcia posady trenera Widzewa
Marcin Kaczmarek w dniu objęcia posady trenera Widzewa Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Piłka nożna. Za pięć dni minie 25. rocznica pamiętnej bramki, strzelonej przez Marcina Kaczmarka, dzisiejszego trenera Widzewa.

19 kwietnia 1995 roku Pogoń podejmowała w Szczecinie drużynę Widzewa Łódź. Portowcy zajmowali miejsce w środku tabeli, a Widzew był wiceliderem. Tylko o jeden punkt ustępował Legii Warszawa. Do końca sezonu pozostawało jeszcze dziesięć kolejek, bo liga liczyła wtedy 18 drużyn.
Widzew liczył na wygraną w Szczecinie. Wszak w łódzkiej drużynie występowała taka wyjściowa jedenastka: Andrzej Woźniak, Marek Bajor, Tomasz Łapiński, Daniel Bogusz, Mirosław Szymkowiak, Dariusz Podolski, Ryszard Czerwiec, Andrzej Jaskot, Radosław Kowalczyk, Grzegorz Mielcarski, Piotr Szarpak. Na zmiany weszli: Sławomir Gula i Andrzej Michalczuk. Same gwiazdy.
Po drugiej stronie, w drużynie portowców grali m.in. tacy zawodnicy jak: Radosław Majdan, Waldemar Jaskulski, Grzegorz Niciński, Mariusz Kuras, Maciej Stolarczyk, Robert Dymkowski, Olgierd Moskalewicz, a w drugiej linii Pogoni grał 21-letni Marcin Kaczmarek.
I właśnie ten nieopierzony młokos w 26 minucie meczu strzelił gola. Jak się później okazało, był to jedyny gol dla Pogoni. Legia uciekła Widzewowi i już do końca sezonu nie udało się łodzianom jej dogonić. Wicemistrzostwo Polski też było sukcesem Widzewa. To był jedyny gol zawodnika w jego karierze na szczeblu centralnym.
Inny mecz z Widzewem Marcinowi Kaczmarkowi nie dostarczył takich wrażeń. W 1998 roku dostał czerwoną kartkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie