MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tylko ŁKS może pomóc Widzewowi. Czy uda się zrealizować cele łódzkich piłkarzy?

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Piłkarze Widzewa, choć prowadzili 1:0, przegrali z Koroną Kielce 1:2. Jeżeli w środę Arka Gdynia zdobędzie trzy punkty, zepchnie widzewiaków z eksponowanej pozycji. Arkę może zatrzymać i jednocześnie pomóc lokalnemu rywalowi drużyna ŁKS, która w środę o 20.30 gra w Gdyni.

ŁKS z Arką oczywiście zagra także dla siebie - każde zdobycze punktowe przybliżają ełkaesiaków do miejsca w pierwszej szóstce. Czy łódzkie drużyny zrealizują wspólnie swoje cele i zagrają w przyszłym sezonie w ekstraklasie?

Jak Widzew przegrał mecz z Koroną?
Po dobrej pierwszej połowie piłkarze Widzewa bezbramkowo remisowali. Zaraz po przerwie uzyskali prowadzenie. Obrońca łodzian Martin Kreuzriegler strzelił na bramkę gości, piłkę odbili obrońcy Korony, ale wprost pod nogi Kristoffera Hansena. Norweski piłkarz w drugim kolejnym meczu strzela pierwszą bramkę dla Widzewa. Radość kibiców nie zna granic. Ale trwała krótko. W 54 minucie po rzucie rożnym Ukrainiec Kyryło Petrow po strzale głową pokonał Henricha Ravasa.
Wynik remisowy utrzymał się do 78 minuty. Wtedy nastąpił dramat Widzewa. Marek Hanousek źle przyjął piłkę, Białorusin Jewgienij Szykawka strzelił z woleja i zdobył drugiego gola.
Nie pomogło wejście na boisko rekonwalescentów: Juliusza Letniowskiego i Bartłomieja Pawłowskiego. Widzew przegrał, na nic zdadzą się pochwały, że piłkarze Widzewa i Korony stworzyli dobre, ciekawe widowisko. Widzew zagrał najlepszy mecz w tej rundzie, a jednak stracił punkty.

Karol Danielak po meczu mówił dla Polsatu: - Weszliśmy fajnie w drugą połowę, ale nie udało się utrzymać prowadzenia, czego bardzo żałujemy. Brakowało nam wysokiej dziewiątki. Liczyliśmy, że jak jest dużo dośrodkowań, to coś musi się udać. Patrzymy na rywali, ale też na siebie. Musimy wygrywać. Teraz przed nami derby. Pojedziemy na ŁKS po trzy punkty.

Widzew Łódź - Korona Kielce 1:2 (0:0)
1:0 Kristoffer Hansen (48), 1:1 Kyryło Petrow (54), 1:2 Jewgienij Szykawka (78).
żółte kartki: Stępiński, Letniowski - Sewerzyński, Szykawka.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 16 101.

Widzew: Henrich Ravas - Patryk Stępiński, Marek Hanousek, Martin Kreuzriegler - Paweł Zieliński (88, Dani Villa), Patryk Lipski, Dominik Kun (83, Juliusz Letniowski), Ernest Terpiłowski, Kristoffer Hansen (88, Radosław Gołębiowski), Fabio Nunes (73, Bartłomiej Pawłowski) - Karol Danielak. Trener: Janusz Niedźwiedź.

Korona: Konrad Forenc - Adrian Danek (72, Roberto Corral), Grzegorz Szymusik (78, Michał Koj), Piotr Malarczyk, Kyryło Petrow, Jacek Podgórski - Adam Frączczak, Marcel Gąsior (63, Filipe Oliveira), Oskar Sewerzyński (63, Marcin Szpakowski), Dalibor Takáč (46, Jakub Łukowski) - Jewgienij Szykawka. Trener: Leszek Ojrzyński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Roland Garros - czy Świątek uźwignie presję?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki