Ulica Giewont w Łodzi przypomina górski szlak

Alicja Zboińska
Ulica Giewont wymaga kompleksowego remontu
Ulica Giewont wymaga kompleksowego remontu Jakub Pokora
Udostępnij:
Osoby, które poruszają się ul. Giewont od lat nie mogą doczekać się jej remontu. Łodzianie podkreślają, że tą ulicą nie tylko trudno jest przejechać, ale także przejść. W jezdni jest pełno dziur, a na dodatek brakuje chodnika. Stan jezdni ciągle się pogarsza.

- W ostatnich dniach ziemia przymarzła, dlatego ulicą nieco łatwiej się poruszać - mówi pani Urszula z Łodzi, która w tym rejonie bywa codziennie. - Wcześniej było to prawie niemożliwie, od strony ul. Brzezińskiej dosłownie płynęła rzeka błota, a przejście groziło po prostu upadkiem. Brakuje tu asfaltu, jest tylko ubita ziemia, w której pełno jest dziur i wyrw. Niektóre z nich są ogromne. Samochody jadą z minimalną prędkością, by nie uszkodzić podwozia.

Pani Urszula alarmuje, że w jeszcze gorszej sytuacji są piesi. Na ul. Giewont nie ma chodników, to uciążliwe, bo mieści się tu m.in. przychodnia rehabilitacyjna dla osób, które mają kłopoty z poruszaniem się. Działa także przedszkole, a opiekunowie dzieci boją się, że dojdzie do nieszczęścia, gdy kierowca na dziurach straci panowanie nad kierownicą i wjedzie w idących tędy ludzi.

Zastrzeżenia mają też łodzianie, którzy docierają na ul. Giewont od strony ul. Pomorskiej. Kłopoty zaczynają się już na samym skrzyżowaniu.

- Nawet przy niezbyt obfitych opadach skrzyżowanie ulic Pomorskiej i Giewont dosłownie tonie w błocie i wodzie - czytamy w mailu od pana Wojciecha. - Trzeba zjeżdżać na przeciwny pas ruchu, by tę wodę ominąć. Podczas ostatnich roztopów było jeszcze gorzej, woda zalała całą jezdnię.

Osoby, który liczyły na generalny remont ul. Giewont, muszą uzbroić się w cierpliwość.

- Ulica Giewont jest drogą gruntową, przy dobrych warunkach atmosferycznych nawierzchnia zostanie uzupełniona destruktem bitumicznym - zapowiada Agnieszka Lubiatowska, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Prace planujemy rozpocząć na przełomie marca i kwietnia.

Urzędnicy planują też kompleksowy remont tej ulicy, podczas którego zostanie położony asfalt, chodniki i ścieżka rowerowa. Nastąpi to jednak dopiero w ciągu kilku lat.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
wuhu udało sie
W
Wieslaw
Nie wierzcie Państwo w obiecanki Pani rzecznik.My mieszkańcy ulicy Chałubińskiego też na Stokach mieliśmy obietnice w 1999r.na pismie od Pana Wiceprezydenta Łodzi,że już została opracowana dokumentacja na modernizację ulicy.Mineło tyle lat i nic się nie zmieniło.Na jesieni na naszą interwencje została przysłana wyrówniarka która powyrywała wczesniej założony destrukt bitumiczny.Została zniszczona ul.Stokowska i ul.Chałubińskiego do ul.Janosika.Powyrywany destrukt lezy do dzisiaj na poboczach ulic.Jeżeli taka jest kontrola wykonanych prac to należy poddać w wątpliwość wiedzę pracowników Zarządu Dróg.Pieniądze z Uni Europejskiej są tylko trzeba umieć to wykorzystać a ani Prezydent Łodzi ani podległe f-my nie potrafią tego wykorzystać.Trzeba by się zastanowić ,czy należałoby zmienić Prezydenta Łodzi czy niektórych nieudolnych i często aroganckich urzędników,a może jedno i drugie.
W
Wieslaw
Nie wierzcie Państwo w obiecanki Pani rzecznik.My mieszkańcy ulicy Chałubińskiego też na Stokach mieliśmy obietnice w 1999r.na pismie od Pana Wiceprezydenta Łodzi,że już została opracowana dokumentacja na modernizację ulicy.Mineło tyle lat i nic się nie zmieniło.Na jesieni na naszą interwencje została przysłana wyrówniarka która powyrywała wczesniej założony destrukt bitumiczny.Została zniszczona ul.Stokowska i ul.Chałubińskiego do ul.Janosika.Powyrywany destrukt lezy do dzisiaj na poboczach ulic.Jeżeli taka jest kontrola wykonanych prac to należy poddać w wątpliwość wiedzę pracowników Zarządu Dróg.Pieniądze z Uni Europejskiej są tylko trzeba umieć to wykorzystać a ani Prezydent Łodzi ani podległe f-my nie potrafią tego wykorzystać.Trzeba by się zastanowić ,czy należałoby zmienić Prezydenta Łodzi czy niektórych nieudolnych i często aroganckich urzędników,a może jedno i drugie.
W
Wieslaw
Nie wierzcie Państwo w obiecanki Pani rzecznik.My mieszkańcy ulicy Chałubińskiego też na Stokach mieliśmy obietnice w 1999r.na pismie od Pana Wiceprezydenta Łodzi,że już została opracowana dokumentacja na modernizację ulicy.Mineło tyle lat i nic się nie zmieniło.Na jesieni na naszą interwencje została przysłana wyrówniarka która powyrywała wczesniej założony destrukt bitumiczny.Została zniszczona ul.Stokowska i ul.Chałubińskiego do ul.Janosika.Powyrywany destrukt lezy do dzisiaj na poboczach ulic.Jeżeli taka jest kontrola wykonanych prac to należy poddać w wątpliwość wiedzę pracowników Zarządu Dróg.Pieniądze z Uni Europejskiej są tylko trzeba umieć to wykorzystać a ani Prezydent Łodzi ani podległe f-my nie potrafią tego wykorzystać.Trzeba by się zastanowić ,czy należałoby zmienić Prezydenta Łodzi czy niektórych nieudolnych i często aroganckich urzędników,a może jedno i drugie.
o
observer
Giewont przy Pomorskiej a Giewont za Telefoniczną to zupełnie dwie różne ulice. Pomiędzy Telefoniczną a Brzezińską jest to droga wiejska - gruntowa... Jak większość w tamtym rejonie, od telefonicznej ulica przechodzi w serpentynę ( tak kiedyś ta część ulicy się nazywała) i tu jest z dobrego granitowego bruku i dobrze, bo wymusza to ograniczenie prędkości obok szkoły i parku. Od studni to jeszcze inna ulica, która właściwie powinna nazywać się Pieniny (odcinek ten to przedłużenie tej ulicy) Na styku z Pomorską jest obniżenie terenu i po roztopach albo większych opadach notorycznie tworzy się tam jezioro... (nie błoto, ale jezioro) , bo nie ma odpływu w kierunku południowym... Równina pomiędzy wzgórzem stokowskim a Pomorską wypełnia bagno, bo woda nie ma odpływu... Dawniej tu zaczynały się żródła Jasieni... Jest tak od lat i nikt nie chce tego z kolejnych władz zmieniać...
T
TOPR
Uwaga na lawiny!
a
aaa
Giewont jest drogą gruntową - owszem - ale na odcinku od Telefonicznej do Brzezińskiej. Pozostała część tej ulicy posiada nawierzchnię z "kocich łbów", a w pobliżu ulicy Pomorskiej - asfaltową. Zastanawia mnie więc jak skrzyżowanie ulicy Giewont z Pomorską może tonąć w błocie jak tam jest asfalt ;-) ale pewnie może...
Dodaj ogłoszenie