Unijna dotacja z UE dla Łowicza została obcięta. Gwara...

    Unijna dotacja z UE dla Łowicza została obcięta. Gwara łowicka nie przyda się na rynku pracy

    Rafał Klepczarek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Naczelnik Małgorzata Nowak z burmistrzem Krzysztofem Kalińskim

    Naczelnik Małgorzata Nowak z burmistrzem Krzysztofem Kalińskim ©Rafał Klepczarek

    Władze miasta planowały na początku grudnia rozpocząć w pięciu podstawówkach realizację projektu „Rozwój kompetencji kluczowych uczniów łowickich szkół podstawowych”. Tak się jednak nie stanie, gdyż Urząd Marszałkowski w Łodzi nie podpisał z burmistrzem Krzysztofem Kalińskim umowy, na podstawie której do miejskiej kasy miała wpłynąć unijna dotacja w wysokości ok. 1,3 mln zł.
    Naczelnik Małgorzata Nowak z burmistrzem Krzysztofem Kalińskim

    Naczelnik Małgorzata Nowak z burmistrzem Krzysztofem Kalińskim ©Rafał Klepczarek

    Władze Łowicza ubiegały się o dotację w wysokości 1,5 mln zł. Podczas negocjacji z przedstawicielami samorządu województwa łódzkiego unijne wsparcie obcięto o około 200 tys. zł.

    - Wynika to, przede wszystkim, ze zmniejszenia środków finansowych na wyposażenie jednej z pracowni, obcięcia funduszy przeznaczonych na zakup tabletów oraz ze zlikwidowania zajęć z gwary łowickiej - informuje Małgorzata Nowak, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Łowiczu.
    - Urząd Marszałkowski w Łodzi uznał, iż gwara łowicka nie jest kluczową umiejętnością poszukiwaną na rynku pracy. Proponowaliśmy więc w zamian rozszerzony angielski, ale dotacjodawca nie wyraził na to zgody.

    Podczas negocjacji obcięto także wartość tabletów, które mają trafić do szkół z 2 tys. zł na 1 tys. zł za sztukę.

    Łowicki wniosek w połowie roku został złożony do władz samorządowych województwa łódzkiego w partnerstwie z firmą Leute Zentrum z Łodzi. Projekt ma objąć pięć szkół podstawowych (SP nr 1, SP nr 2, SP nr 3, SP nr 4 i SP nr 7), do których uczęszcza 950 uczniów i ma zostać realizowany w latach 2018-20.

    W każdej z oświatowych placówek przy unijnym wsparciu powstaną pracownie informatyczne wyposażone m. in. w stanowiska komputerowe, tablice multimedialne z projektorami, tablety z rysikami oraz drukarki 3D. Doposażone w nowe pomocne dydaktyczne zostaną także pracownie przyrodnicze, fizyczne oraz chemiczne.

    Miasto chce również przeznaczyć unijne fundusze na organizowanie zajęć pozalekcyjnych oraz kół zainteresowań dla uczniów. Chodzi tu o koła językowe, matematyczne, informatyczne i przyrodniczo-chemicznofizyczne. Ratusz część pieniędzy przeznaczy na zajęcia wyrównawcze dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

    Zaplanowane działania w ramach wniosku złożonego przez ratusz uzupełniają dwa wyjazdy edukacyjnej Centrum Nauki EC1 w Łodzi oraz wydatki związane z doskonaleniem kompetencji nauczycieli w zakresie pracy indywidualnej z uczniem.

    Na razie nie wiadomo, kiedy program wzbogacenia zajęć i doposażenia pięciu miejskich podstawówek zostanie uruchomiony. Obecnie w ratuszu mówi się o początku przyszłego roku, ale nie jest to realny termin.

    W Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi dowiedzieliśmy się, że podpisanie umowy nastąpi półtora miesiąca po tym, jak ratusz prześle tam kompletu poprawnych załączników do planowanego porozumienia.

    - W związku z pierwotnym terminem realizacji projektu który obecnie jest przekroczony istnieje możliwość zmiany okresu realizacji projektu, szczególnie w tym uzasadnionym przypadku - informuje Edyta Tomczak-Furmankiewicz z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi.

    Realnie więc program ruszy na przełomie stycznia i lutego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo