MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Uniknęliśmy chorób wieku dziecięcego. Rozmowa z prezesem ŁKA

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Z Andrzejem Wasilewskim, prezesem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, o podsumowaniu pierwszego etapu i rozpoczęciu drugiego etapu rozwoju ŁKA, rozmawia Marcin Bereszczyński.

Trwa przetarg na dostawę 14 pociągów dla ŁKA. Czy to nie za mało? W ubiegłym roku był plan zakupu 22 pociągów i jeszcze 6 trzecich członów do obecnych składów. Dlaczego zamówienie jest mniejsze?

Ambicją każdego przewoźnika jest mieć liczny, sprawnie działający tabor. ŁKA stawia dodatkowo na wysoką jakość pociągów. Chciałbym zwrócić uwagę, że zakup taboru musi być dostosowany nie tylko do potrzeb, ale i możliwości finansowych spółki. Obecnie, jak pan słusznie zauważył, toczy się postępowanie przetargowe na dostawę 14 nowych pociągów. Ponadto samorząd woj. łódzkiego realizuje studium wykonalności dla pozyskania taboru dla obsługi Aglomeracji Łódzko-Warszawskiej. To kolejnych 8 pociągów, które mogą do nas trafić, więc łącznie będą to 22 składy. Zakup trzeciego członu to za drogi interes. Lepiej kupić cały tabor. Dwuczłonowe pociągi świetnie sprawdzają się na liniach, gdzie jest nieco mniej pasażerów lub składy jeżdżą częściej. Zależy nam, aby pociągi ŁKA gwarantowały pasażerom maksymalny komfort podróży oraz ich niezawodność. Wszystko winno być zapewnione przy niskich kosztach eksploatacji, dzięki którym pociągi będą mogły być eksploatowane intensywnie przez wiele lat na różnych liniach.

Dlaczego ŁKA wystąpiła do CBA o objęcie tego przetargu tarczą antykorupcyjną?

20 czerwca Zarząd Województwa Łódzkiego i ŁKA zwróciły się do CBA z wnioskiem o objęcie tzw. osłoną antykorupcyjną czynności związanych z przetargiem na dostawę nowych pociągów. Dlaczego tak zdecydowaliśmy? Naszym celem było zapewnienie właściwego przebiegu przetargu, a także ochronę interesów Zarządu Województwa Łódzkiego i ŁKA. Wskazane w przetargu na zakup nowych EZT kryteria są policzalne i obiektywne. Nie były kwestionowane przez producentów taboru. W żaden sposób nie preferują również żadnego z potencjalnych dostawców.

Dlaczego upubliczniono były tylko część ofert firm startujących w przetargu? Znamy koszty produkcji i utrzymania taboru, ale nie znamy dwóch kolejnych kryteriów: iloczynu masy i zużycia energii, ani liczby siedzeń w pociągu.

Część informacji, które nie zostały upublicznione, stanowią tajemnicę handlową oferentów. Inne dane, których nie podaliśmy, zostały jasno zastrzeżone, jako poufne przez firmy składające oferty. Jednak, jak wspomniałem, nowe pociągi nie mogą odbiegać standardem od tych, które stanowią aktualny tabor spółki. Chodzi tu zarówno o komfort podróży, niezawodność, jak i parametry techniczne EZT.

Co z zapleczem technicznym dla tych pociągów?

Zgodnie ze specyfikacją przetargu, dostawca nowego taboru ma zapewnić niezawodność pociągu na określonym poziomie 98 proc. ŁKA nie wymaga od wykonawcy budowy nowego zaplecza technicznego, ani nie narzuca lokalizacji, w której mają być świadczone usługi serwisowe. Zastrzegliśmy jedynie, iż, musi się to odbywać na terenie województwa łódzkiego. Konkretna decyzja leży w gestii dostawcy pociągów. Doszliśmy do wniosku, że nie zbudujemy zaplecza, aby nie ponosić dodatkowych kosztów. Za 12 lat, gdy zwycięzca przetargu zakończy serwisowanie pociągów, będziemy mogli wykorzystać naszą bazę na Widzewie.

Kiedy zamawiane pociągi wyjadą na tory?

Pierwsze pociągi powinny pojawić się na torach pod koniec roku 2018.

Jaka będzie częstotliwość kursów w stronę Piotrkowa i Tomaszowa? Czy uda się wprowadzić cykliczne kursy, np. co pół godziny?

Obecnie mamy modelowy - cykliczny rozkład jazdy, który stanowił podstawę do zamówienia określonej liczby pociągów O szczegółach rozkładu 2018/2019 jest za wcześniej mówić. Prace nad tym rozkładem u zarządcy infrastruktury zaczną się w roku 2018. Rozkład jazdy będziemy jednak na pewno dostosowywać do potrzeb pasażerów wsłuchując się w ich uwagi i propozycje.

Czy można oszacować, ilu pasażerów będzie korzystać z nowych połączeń ?

Obecnie wozimy już ponad 200 tys. pasażerów miesięcznie. Spółka dla drugiego etapu projektu ma przygotowane założenia i prognozy pasażerów, które wynikają z uprzednio przygotowanego studium wykonalności.

Czy nowe pociągi pozwolą zwiększyć liczbę kursów na trasie Łódź-Warszawa?

Akurat na to nie trzeba czekać aż do dnia dostawy nowych pociągów. Od 4 września ŁKA dwukrotnie zwiększy liczbę pociągów kursujących pomiędzy Łodzią i Warszawą. W weekendy i święta na trasie tej kursować będą nie cztery jak obecnie a 8 pociągów Spółki. Wraz z wprowadzeniem wrześniowego rozkładu jazdy rozbudowujemy również ofertę pociągów ŁKA kursujących po woj. łódzkim. Przybędzie ich między innymi na trasach do Łowicza, Sieradza, Kutna i na terenie Łodzi. Jak już wspomniałem wcześniej, samorząd woj. łódzkiego realizuje studium wykonalności dla kolei aglomeracyjnej łódzko- warszawskiej.

Punktualność ŁKA do Warszawy Wschodniej to tylko 81,8 proc. Kutno 94,7 proc. Ale łącznie to aż 97,23 proc., czyli ścisła krajowa czołówka. Dlaczego tak się dzieje?

Punktualność przewoźnika jest obliczana na podstawie punktualności połączeń pociągów kursujących na wszystkich liniach. Na liniach jednotorowych np. Łódź - Kutno jakakolwiek stagnacja powoduje znaczące opóźnienia. Na linii do Warszawy w rejonie Skierniewic ostatnio występowały utrudnienia wynikające z prac remontowych. Należy wyraźnie zaznaczyć, że opóźnienia spowodowane przez ŁKA są incydentalne. Zdecydowana większość opóźnień leży po stronie innych przewoźników i zarządcy infrastruktury. Wskazany wynik punktualności to dane za pierwsze półrocze, gdy było jeszcze mało kursów do stolicy. Wystarczyło kilka opóźnień, aby wyszedł taki wynik. Łączny bilans opóźnień oznacza, że na innych liniach mamy punktualność bliską 100 proc.

Z danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że udział ŁKA w rynku przewozów pasażerskich to obecnie 0,85 proc. W 2015 roku był na poziomie 0,58 proc. O ile może wzrosnąć po drugim etapie ŁKA?

Dziś mogę powiedzieć, że ŁKA planuje sukcesywne zwiększenie liczby połączeń, natomiast udział w rynku jest wypadkową pracy przewozowej wszystkich przewoźników. Na pewno będziemy dążyć do zwiększenia naszego udziału.

Rok temu zapowiadał pan rewolucyjny projekt. Autobusy elektryczne miały dowozić podróżnych przed drzwi pociągów. Jaka jest szansa, żeby ten projekt wszedł w życie?

Potrzeby pasażerów dość dynamicznie się zmieniają. Równie dynamicznie rozwija się spółka ŁKA. Naturalnie, że chcielibyśmy jak najlepiej odpowiadać na potrzeby pasażerów. Dlatego pomysł z zainicjowaniem komunikacji dowozowej ekologicznymi autobusami elektrycznymi nie został pogrzebany. Musimy jednak mieć świadomość, że ŁKA jest przede wszystkim przewoźnikiem kolejowym i to jest nasza podstawowa działalność. Jeśli znajdzie się partner - na przykład w postaci samorządu - który zechce dofinansować zakup autobusów elektrycznych, wrócimy do rozmowy.

Jak zmieni się sieć ŁKA po otwarciu dworca Łódź Fabryczna?

Oddanie nowego dworca to inwestycja długo wyczekiwania przez mieszkańców Łodzi i ŁKA. Dworzec nie tylko będzie służył do obsługi pociągów dalekobieżnych. Lokalizacja w samym centrum zapewni pasażerom szybki i komfortowy system poruszania się po mieście. Niedaleko dworca zlokalizowane są uczelnie, urzędy, centra handlowe czy instytucje kultury. Zmieniliśmy siatkę połączeń, tak, aby jak najwięcej pociągów zatrzymywało się na dworcu. Jeszcze lepiej będzie po wybudowaniu tunelu średnicowego, które połączą dworce Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska. Będzie to linia kolejowa z dwoma przystankami podziemnymi.

Jakie są szanse na drugi tor między Łódź Widzew i Zgierz, albo przynajmniej mijanki Marysin?

To nasze marzenie. Jednak decyzja o budowie czy to mijanki czy to drugiego toru między Łodzią Widzewem a Zgierzem należy do zarządy infrastruktury, czyli PKP PLK. Oczywiście w rozmowach wielokrotnie podkreślaliśmy i ciągle podkreślamy potrzebę takiej inwestycji.

Zapowiadał pan ekspres do Sieradza.

Już w rozkładzie jazdy 2016/2017 pociągi do Sieradza pojadą krócej. Z szybkiego połączenia zrezygnowaliśmy, bo stracilibyśmy pasażerów na stacjach pośrednich, którzy też chcą dojechać do Łodzi.

Pierwszy etap ŁKA zakończył się sukcesem, ale na pewno były niedociągnięcia, których trzeba uniknąć w drugim etapie. Jakie to były problemy i jak ich uniknąć w przyszłości?

Wielokrotnie podkreślałem, że spółce udało się uniknąć tak zwanych chorób wieku dziecięcego. Zakupiony tabor okazał się bezawaryjny, pracownicy dobrze przygotowani do pracy i życzliwi pasażerom. Na koniec pierwszego roku działalności przewieźliśmy dwumilionowego pasażera. Szacujemy, że w połowie września, czyli po 2 latach i 3 miesiącach działalności na pokład naszego pociągu wkroczy czteromilionowy pasażer. Mogę z dumą powiedzieć, że choć jesteśmy młodą firmą, udało się nam zdobyć sympatię i zaufanie podróżnych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grecy będą pracować 6 dni w tygodniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki