Uniwersjada 2017. Srebro i brąz kombinatorów [ZDJĘCIA]

Pawel Hochstim
Pawel Hochstim
Udostępnij:
Adam Cieślar zdobył srebrny, a Paweł Słowiok brązowy medal 28. Zimowej Uniwersjady w Ałmatach. Polacy powiększyli swój dorobek do siedmiu krążków.

Cieślar był faworytem do medalu, bo przecież niewielu jest sportowców, którzy mają w dorobku aż tyle medali studenckich igrzysk. Z dwóch poprzednich uniwersjad polski zawodnik przywiózł aż pięć medali, w tym cztery złote.

- Nie byłem w najlepszej dyspozycji, bo niedawno chorowałem i to dosyć mocno. Ale wszystko powoli wraca – mówi Cieślar.
Po skokach lider polskiej drużyny był trzeci, a prowadził Japończyk Go Yamamoto, o którym już przed startem biało-czerwoni mówili, że świetnie skacze, ale gorzej biega. Strata 55 sekund do lidera była spora, ale na jedno okrążenie przed metą grupa pościgowa, w której byli obaj Polacy – Słowiok startował jako siódmy, ale szybko dołączył do czołówki – dopadła japońskiego zawodnika.

- Wszystko się rozegrało na tych ostatnich metrach i niewiele brakło mi do złota. Aale i tak jestem bardzo zadowolony, bo na skoczni dałem tyle, ile mogłem – mówił Cieślar.

Bardzo szczęśliwy z odzyskania brązowego medalu – taki wywalczył cztery lata temu na uniwersjadzie w Trydencie – był Słowiok. – Ostatnie lata nie były za dobre w moim wykonaniu, przechodziłem kryzys, ale teraz jest lepiej, nie tak, jak w najlepszych latach, ale mam nadzieję, że do przyszłorocznych igrzysk wszystko się ułoży dobrze – mówił.

Drugi z Polaków na podium rzeczywiście pobiegł w imponujący sposób. – Wiedziałem, że muszę się podłączyć pod Davida Welde, który startował dwie sekundy za mną, na początku bardzo mocno nacisnął i trochę odpuszczałem, nogi powoli robiły się sztywne i zaczęły łapać skurcze. Ale później trochę zwolniliśmy i dałem radę – cieszył się.

Przed Polakami jeszcze dwie szanse medalowe – w piątek ze startu masowego i w poniedziałek konkurs drużynowy. – Na pewno będziemy walczyć, choć są mocni Japończycy. Zobaczymy jak to wyjdzie – mówił Cieślar, który nie przejmował się presją zdobycia medalu.

– Żadnej presji nie czułem, chciałem zrobić to, co do mnie należy – powiedział.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie