Upadłość ŁKS albo plan naprawczy lub inwestor

Dariusz Kuczmera
Dziennik Łódzki / archiwum
Udostępnij:
Od rzecznika Jarosława Paradowskiego otrzymaliśmy stanowisko ŁKS w sprawie najbliższej przyszłości klubu, które cytujemy w całości:

Piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego zapoznali się z planem naprawczym, który daje klubowi szansę wyjścia z trudnej sytuacji finansowej. W najbliższych dniach zawodnicy ponownie spotkają się z właścicielami klubu podczas rozmów indywidualnych. Cel tych spotkań, to uzyskanie odpowiedzi na pytanie dotyczące akceptacji, lub braku akceptacji, dla zaproponowanego planu.

Wprowadzenie planu naprawczego to jeden z trzech scenariuszy, które mogą spotkać ŁKS w najbliższym czasie. Drugi scenariusz to podniesienie kapitału Spółki przez zewnętrznego inwestora. Rozmowy na temat jego pozyskania wciąż trwają, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy się zakończą. Realnie patrząc, nowy inwestor mógłby się pojawić w Klubie dopiero za kilka (5-6) miesięcy, a jest to stanowczo za długi okres czasu, aby Spółka mogła przetrwać funkcjonując na dotychczasowych zasadach.

Trzeci scenariusz, który jest ostatecznością, to ogłoszenie upadłości spółki, która wiąże się z bezpowrotną stratą pieniędzy przez pracowników, sportowców i trenerów, a także akcjonariuszy, którzy w ratowanie klubu zainwestowali jak dotąd ponad 8 milionów złotych.

Najważniejszym elementem proponowanego planu naprawczego jest wyrażenie przez piłkarzy zgody na zamianę zaległych należności, ze szczególnym uwzględnieniem premii za awans oraz premii meczowych z rundy jesiennej, na wpłaty na konta Funduszu Inwestycyjnego lub innego wskazanego przez wierzyciela rachunku. Klub miałby dokonywać takich wpłat przez okres siedmiu lat, co oznacza, że po tym okresie każdy mógłby odzyskać należne w chwili obecnej pieniądze, powiększone o kwotę zysku z inwestycji.

Kolejnym elementem planu jest renegocjowanie bieżących kontraktów zawodników. Ma ono polegać na obniżeniu należności kontraktowych na tej zasadzie, że kwota o którą należność zostanie obniżona, także będzie regularnie przekazywana na Fundusz Inwestycyjny. Oznacza to, że wszystkie zobowiązania kontraktowe zostaną zrealizowane w całości, tylko w dłuższym niż przewidywano pierwotnie okresie czasu, a żaden z zawodników nie utraci nawet złotówki z ustalonych przy podpisywaniu kontraktów zobowiązań klubu.

Zaproponowane rozwiązania pozwolą zredukować o około 40% wydatki na utrzymanie zespołu piłkarskiego do końca sezonu 2011/2012, poprawiając znacznie bilans finansowy Klubu, który ma szansę wyglądać tak, by spełniał warunki otrzymania licencji na dalszą grę w ekstraklasie. Zaległe należności zostaną rozłożone na raty, które klub będzie w stanie regularnie spłacać. Przychody zostaną zbilansowane z kosztami, co w konsekwencji będzie oznaczało terminowe realizowanie renegocjowanych zobowiązań.

Po zastosowaniu planu naprawczego kwota potrzebna do zakończenia rozgrywek nieznacznie przekracza 3 miliony złotych.

Jak wynika z analiz, porównywalna jest też suma przewidywanej kwoty wpływów do końca sezonu 2011/2012, na którą składają się wpłaty z Urzędu Miasta Łodzi (z tytułu promocji miasta), Canal Plus (transmisje telewizyjne i miejsce w tabeli na zakończenie sezonu) oraz od operatora sieci T-Mobile (sponsora tytularnego rozgrywek).

W przypadku pozostania klubu w T-Mobile Ekstraklasie klub rozpocznie nowy sezon bez długów oraz przeterminowanych zobowiązań, obciążony jedynie kwotą około 40 tysięcy złotych, będącą sumą rat przekazywanych na Fundusze Inwestycyjne.

W przypadku spadku do I ligi klub rozpocznie budowę nowej drużyny, której zostanie postawiony za cel powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2014/2015, czyli w momencie oddania do użytku nowego Stadionu Miejskiego.

Zdaniem właścicieli przyjęcie planu naprawczego jest szansą na przetrwanie klubu i pozwala na zastopowanie rosnącego od pewnego czasu zadłużenia Spółki. Realizacja planu przyczyni się do tego, aby Łódzki Klub Sportowy w niedalekiej przyszłości mógł wejść na giełdę i pozyskiwać środki z emisji akcji na rynku otwartym. Zmniejszając tak zwane "ujemne kapitały" klub uzyskuje szansę na pomyślne przejście procedury licencyjnej w kolejnych latach, a zawodnicy otrzymują potwierdzoną notarialnie gwarancję wypłat wynagrodzeń. Rozłożenie w czasie spłat należności, znacznie ułatwi ten proces.

Wprowadzenie planu naprawczego będzie możliwe tylko wtedy, gdy podpiszą się pod nim wszyscy zainteresowani. Klub nie będzie robił żadnych przeszkód zawodnikom, którzy chcą odejść z klubu, ale oni także powinni wyrazić pisemną akceptację dla planu naprawczego.

Informujemy, że o wyniku rozmów z zawodnikami Klub poinformuje kibiców i media po ich zakończeniu, czyli najprawdopodobniej pod koniec tygodnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
janek wolanski
teraz niech idą do Hanny która obiecywała i co teraz? gdzie dotrzymanie słowa? tak właśnie wygląda władza sprawowana przez PO .....
K
Kriz
przynajmniej w moiim sercu ;/
Y
Yogi Babu
Ciekawe co z tego wyjdzie?Będzie okazja przekonać się jak piłkarze (przynajmniej ci bliżej związani z ŁKS) zareagują!
1910
cienki jak majtkowa guma? 7 miejsce w tabeli
k
kamrat
gość albo coś nawet się nie podpisało...klub macie wielki jak wielki ten gościu jest.Jak odejdzie od was Cacek zostanie po was zgniły placek.Tak nie dawno byliście na dnie.Bo tu się liczy tylko kasa.KASA.Jak jest kasa to jest klub jak nie ma to nie ma nic.Doskonały Widzew doskonale grał w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.Teraz jest cienki jak majtkowa guma.Dobry trener,trochę więcej kasy i może się wyplączemy z tego uścisku.A jak nie to - nie takie kluby zaczynały od zera.A tak nawiasem Łódzki jest tylko ŁKS.Ma tak w nazwie.pa
b
bartosz
zgadzam się, po co w tak stosunkowo niewielkim mieście 2 kluby...wybrać najlepszych z obydwu klubów i stworzyć jeden dobry, łódzki klub bez podziałów !
Po co nam w jednej Łodzi dwa kluby skoro mamy doskonały Widzew? A tak będzie dobrze, nie będzie walk między kibicami bo wszyscy będą kibicować jednej drużynie, i dla miasta taniej. Po prostu same plusy!
Dodaj ogłoszenie