Upalne dni znów niosą śmiertelne żniwo. Otylia Jędrzejczak namawia do bezpiecznego korzystania z akwenów

PS
Grzegorz Olkowski
– Naszym celem jest przestrzeganie Polaków przed nieodpowiedzialnym zachowaniem w trakcie korzystania z akwenów. Upalne dni sprawiają, że bardzo wiele osób wypoczywa nad wodą, ale niestety część z nich robi to w sposób bardzo niebezpieczny – mówi Otylia Jędrzejczak, jedyna polska mistrzyni olimpijska w pływaniu. W sobotę w hotelu Narvil Conference & Spa w Serocku pod Warszawą odbędzie się druga tegoroczna odsłona projektu „Zero jest OK – bezpiecznie nad wodą”.

Statystyki utonięć w Polsce wciąż są zatrważające, często znacznie gorsze, niż w innych krajach Unii Europejskiej. Od początku czerwca życie w polskich akwenach wodnych straciło ponad dwieście osób. Statystyki wyraźnie pokazują wzrost liczby utonięć w trakcie upalnych dni, gdy wielu Polaków korzysta z kąpielni w jeziorach, rzekach, czy morzu – tylko w trakcie pierwszych trzech dni obecnego tygodnia życie w wodzie straciło dziesięć osób.

– Jako była pływaczka mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że nikt nie może lekceważyć wody, tym bardziej w akwenach otwartych. Mogę przyznać, że nigdy nie wchodzę do nieznanego mi akwenu sama. Nasze zajęcia mają wpłynąć na to, by każdy z nas, także ten, który potrafi dobrze pływać, z rozwagą podchodził do żywiołu, jakim jest woda – dodaje Jędrzejczak. Organizację „Zero jest OK – bezpiecznie nad wodą” wsparły m.in. hotel Narvil Conference & Spa, WOPR Płock i CityMotors Gdańsk, a projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Powody wysokiej liczby utonięć są powtarzalne – to przede wszystkim brawura, brak umiejętności i korzystanie z akwenów wodnych po spożyciu alkoholu. Statystycznie w Polsce najczęściej tonie mężczyzna w wieku około pięćdziesiątego roku życia, który potrafi pływać.

– To jest relatywnie młody człowiek, jego mentalność jest około trzydziestego roku życia, ale niestety fizyczność jest około pięćdziesiątego roku życia. Często jest tak, że na przykład jeżdżąc na narty przygotowujemy się do tego dwa, czy trzy miesiące wcześniej, natomiast przed okresem wakacyjnym nie mówimy, że trzeba się przygotować do pływania. Wstajemy z kanapy i jedziemy nad morze, a tak nie powinno być – powiedział Piotr Lisocki, ratownik WOPR w Płocku.

Nazwa akcji realizowanej przez Fundację Otylii Jędrzejczak – „Zero jest OK – bezpiecznie nad wodą” – nawiązuje do liczby zero. – Chcemy dążyć do tego, by liczba dni z zerową liczbą utonięć była jak największa. Od początku wakacji było sześć takich dni, ale to jest mało. Naszym marzeniem jest to, żeby każdy dzień był zerowy – dodała najlepsza zawodniczka w historii polskiego pływania.

Sobotnia odsłona „Zero jest OK – bezpiecznie nad wodą” odbędzie się w Serocku pod Warszawą na terenie hotelu Narvil Cenference & Spa. Uczestnicy akcji będą mieli do pokonania edukacyjno-sportowy tor przeszkód z elementami ratownictwa, wysłuchają dwóch wykładów prowadzonych przez Otylię Jędrzejczak, policjantkę policji wodnej Katarzynę Kowalczyk i ratownika WOPR Piotra Lisockiego oraz będą mogli obejrzeć pokazy ratownictwa z udziałem skutera wodnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Upalne dni znów niosą śmiertelne żniwo. Otylia Jędrzejczak namawia do bezpiecznego korzystania z akwenów - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie