Urząd Kontroli Skarbowej kontroluje osoby, które za dużo wydają

Alicja Zboińska
Podatnicy będą musieli się wytłumaczyć skąd mieli pieniądze na zakup domu lub samochodu
Podatnicy będą musieli się wytłumaczyć skąd mieli pieniądze na zakup domu lub samochodu Dziennik Łódzki / archiwum
Kupiłeś luksusowe auto albo duży dom w ekskluzywnej dzielnicy? Przygotuj się na to, że będziesz musiał się tłumaczyć, skąd miałeś na to pieniądze. Dopytywać będą się urzędnicy kontroli skarbowej, którzy coraz częściej sprawdzają, czy stać nas na zakup towarów. Gdy okaże się, że zarobki są zbyt małe, a tłumaczenia nieprzekonujące, trzeba zapłacić aż 75-procentowy podatek!

Kontrolerzy skarbowi wykrywają coraz więcej przypadków oszustw i nakładają coraz więcej kar. Wkraczają do akcji na przykład, gdy dowiedzą się, że podatnik ma większe wydatki, a z wcześniej deklarowanych dochodów nie wynika, że go na nie stać.

- Szczegółowo analizujemy sytuację podatnika, sprawdzamy zeznania podatkowe z ostatnich kilku lat i weryfikujemy dokumenty, które potwierdzają poniesienie wydatków - tłumaczy Mariola Grabowska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi.

Tylko w pierwszych sześciu miesiącach tego roku urzędnicy przeprowadzili 20 postępowań kontrolnych, z których osiem zakończyło się wydaniem decyzji, a osoby, które chciały oszukać fiskusa, musiały w sumie zapłacić prawie 6,4 mln zł podatku. W analogicznym okresie poprzedniego roku zostało przeprowadzonych 29 postępowań, wydano 14 decyzji, a nieuczciwi podatnicy zbiednieli w sumie o prawie 4,5 mln zł.

Kontrolowani najczęściej tłumaczą się, że otrzymali od rodziny lub znajomych pożyczkę lub darowiznę. Z analizy Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi wynika, że najbardziej skłonni do rozdawania posiadanych pieniędzy są babcie, dziadkowie i rodzice.

- Darczyńcy prowadzą przy tym niezwykle oszczędny tryb życia i ponoszą minimalne koszty utrzymania - ironizuje Mariola Grabowska. - Niektóre rodziny są tak zapobiegliwe, że przekazują darowizny dzieciom, np. z okazji chrztu albo pierwszej komunii. Tyle że wysokość darowizn przekracza nieraz roczne dochody. Życiowe oszczędności rodzina przechowuje w skarpecie, gdyż nie mają zaufania do banków, a oszczędności nie tracą na wartości nawet na skutek denominacji, gdyż wcześniej są wymieniane na złoto lub obcą walutę - tłumaczy mechanizm Mariola Grabowska.

To jednak nie wszystko. Jeden z podatników twierdził, że 1,5 mln zł na zakup nieruchomości i udziały w spółce zarobił pracując za granicą. Przedstawił nawet odpowiednie formularze podatkowe. Urzędnicy jednak nie do końca mu uwierzyli i sprawdzili, czy dokumenty są autentyczne.
Nie były. Podatnik co prawda był poza granicami kraju, ale nie dość, że nie płacił tam żadnych podatków, to na dodatek utrzymywał się z pomocy społecznej. Litości nie było, mężczyzna musiał zapłacić ponad milion złotych podatku.

Zdaniem Krzysztofa Kolanego, głównego analityka portalu ekonomicznego Bankier.pl, odkryte podczas kontroli przypadki to tylko wierzchołek góry lodowej.

- Z szacunków wynika, że szara strefa to 20-30 procent PKB Polski - mówi Kolany. - W dużej mierze to wynik zbyt dużych obciążeń, na jakie narażeni są podatnicy: wysokich podatków, ZUS-u. Można to zmienić, gdyby podatki były niższe, ale nie tylko. Przedsiębiorcy muszą też ponosić inne koszty związane z ciągle obowiązującą u nas biurokracją. Trzeba to zmienić, a wówczas będzie mniej pokus, by próbować oszukać prawo. Według analityka, obecne prawo wręcz sprzyja kreatywności podatników.

Można się spodziewać, że kontroli skarbowych będzie więcej i że nieuczciwi będą musieli płacić coraz wyższe podatki.

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szymon

Ostatni akapit daje konkretny sposób rozwiązania problemu.

p
podatnik

hahahaha

p
podatnik

Starsze osoby przechowują oszczędności w przysłowiowej skarpecie i nie powinno być to przedmiotem niedowierzania czy drwin. Emeryci rzadko korzystają z usług banku (i słusznie)- wystarczy spytać ZUS, jaki procent uprawnionych do emerytury/renty pobiera je z konta bankowego, a ilu osobom emeryturę przynosi listonosz.
Spada i tak już niskie zaufanie do banków, a duża część podatników nie lokuje już oszczędności w bankach, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się do nas kryzysu (tak, tak - to dopiero przed nami - 2001-2012 tuż tuż...)

.

A przykład idzie z góry - i tyle w temacie

Dodaj ogłoszenie