US Open 2013: Przy odrobinie szczęścia możemy mieć kolejny...

    US Open 2013: Przy odrobinie szczęścia możemy mieć kolejny "polski" turniej

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Po tym, jak na przełomie czerwca i lipca Janowicz przebił się do półfinału Wimbledonu, oczekiwania wobec niego znacząco wzrosły. Początek sezonu na kortach twardych w USA miał niezły, bo dotarł do 1/8 finału mocno obsadzonego turnieju w Montrealu. Ocenilibyśmy go jednak o wiele wyżej, gdyby udało mu się pokonać Rafaela Nadala, a był tego bardzo bliski. Można by wręcz zaryzykować stwierdzenie, że to bardziej Polak przegrał tamto spotkanie, niż Hiszpan je wygrał (a później wygrał cały turniej) - tyle miał ku temu okazji.


    Już wówczas widać było jednak, że Janowicz nie jest do końca sobą. Zawodziła go najgroźniejsza broń, czyli serwis.

    - Nie mogło być inaczej, skoro przez trzy tygodnie nie był w stanie normalnie trenować. Wszystko przez ten uraz prawej ręki - mówi Jerzy Janowicz senior, przypominając, że jego syn musiał z tego powodu poddać w lipcu swój mecz z Hiszpanem Fernando Verdasco, w trzeciej rundzie turnieju w Hamburgu (na kortach ziemnych).

    W tej sytuacji łatwiej zrozumieć, dlaczego przegrał tak wcześnie w Cincinnati. W dodatku z występującym w turnieju z "dziką kartą" reprezentantem USA Jamesem Blake'em (97. ATP). - Jerzyk już przed Wimbledonem miał problem z tą ręką, ale wówczas nie było mowy o przerwie. W końcu była jednak konieczna - tłumaczy Janowicz senior. - Ręka na szczęście już go nie boli, pozostaje nadrobić zaległości - dodaje. Na temat szans syna w Nowym Jorku wypowiada się jednak ostrożniej. - Najważniejszy będzie pierwszy mecz. Jeśli uda mu się go wygrać, to będzie wysoko - zapewnia.

    W notowaniach bukmacherów szanse Polaka na wygranie US Open wyceniane są obecnie na 65 do 1, co daje mu dziewiątą lokatę, ex aequo z Hiszpanem Dawidem Ferrerem.

    Na szóstym miejscu wśród faworytek w Nowym Jorku wymieniana jest Radwańska. Głównie chyba dlatego, że nigdy nie przebiła się tu dalej niż do 1/8 finału, bo w poprzedzających US Open turniejach radziła sobie bardzo dobrze, pomimo niemiłej niespodzianki, jaką była jej porażka w finale w Stanford ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą. W Carlsbardzie odpadła co prawda w ćwierćfinale, ale w kolejnym turnieju - w Toronto - zatrzymała ją w półfinale dopiero Amerykanka Serena Williams.

    Mimo porażki Polka miała powody do zadowolenia, bo stoczyła z liderką rankingu WTA niesamowicie zacięty pojedynek, który część amerykańskich mediów uznało wręcz za najlepszy kobiecy mecz w tym roku.

    Nie wiadomo tylko, jak na formie Agnieszki odbije się nagły powrót na chwilę do Polski, na pogrzeb dziadka (odbył się w sobotę), z powodu którego musiała oddać walkowerem swój ćwierćfinał w Cincinnati. Dwukrotna zmiana strefy czasowej jest ryzykowna, z drugiej jednak strony trudno się Radwańskiej dziwić...

    - Ja jestem optymistą, o ile Jerzyk wróci do swojej normalnej dyspozycji serwisowej. Z jego stylem gry US Open to idealne miejsce do zwyciężania. Hardkort w Nowym Jorku jest szybszy niż wimbledońska trawa, piłka odbija się wyżej. Skoro więc doszedł w Londynie do półfinału, to może powtórzyć to w Nowym Jorku, nawet jeśli weźmiemy poprawkę na to, że w Anglii miał szczęście, bo wykruszyli mu się z drabinki Federer i Nadal - uważa Paweł Ostrowski, trener Marty Domachowskiej (prywatnie dziewczyny Janowicza), w przeszłości pracujący m.in. z Niemką Angelique Kerber.- Agnieszka z kolei w US Open radziła sobie do tej pory średnio, ale jeśli będzie w stanie zagrać w Nowym Jorku tak dobrze, jak z Sereną w Toronto, to też może namieszać - dodaje.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    Puchar Davisa

    OnlineEkspertPZT

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

    Trzymamy kciuki za Jerzyka i mamy nadzieję, że w międzyczasie nie zabraknie Was na najważniejszym wydarzeniu tenisowym w Polsce - Pucharze Davisa!

    Bilety dostępne są na stronie abilet.pl. Jest...rozwiń całość

    Trzymamy kciuki za Jerzyka i mamy nadzieję, że w międzyczasie nie zabraknie Was na najważniejszym wydarzeniu tenisowym w Polsce - Pucharze Davisa!

    Bilety dostępne są na stronie abilet.pl. Jest możliwość zakupu biletu na każdy dzień oddzielnie bądź biletu vipowskiego na 3 dni. Zapraszam do zapoznania się z informacjami na stronie, gdzie został wyszczególniony przebieg imprezy.

    Pragnę również poinformować, że z dniem 31 sierpnia kończą się niektóre zniżki na bilety, dlatego warto o nich pomyśleć już teraz. Ceny biletów prezentują się następująco: 13 września (start od 15:45): ceny od 53,00 złotych
    14 września (start od 14:00): ceny od 42,00 złotych
    15 września (start od 12:00): ceny od 53,00 złotych
    W razie ewentualnych pytań jestem do dyspozycji.

    Pozdrawiam
    Piotr Buczkowski
    ______________________________________
    Online Ekspert PZTzwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

    Magazyn sportowy