Ustawa o ruchu drogowym w Sejmie. Wyższe kary poprawią bezpieczeństwo na drogach?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Ustawa o ruchu drogowym w Sejmie. Wyższe kary poprawią bezpieczeństwo na drogach?
Ustawa o ruchu drogowym w Sejmie. Wyższe kary poprawią bezpieczeństwo na drogach? Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Udostępnij:
W Sejmie odbędzie się w piątek I czytanie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nowe przepisy zakładają m.in. podwyższenie kar dla kierowców z 5 tys. do 30 tys. zł oraz wyższe kary dla pijanych kierowców, włącznie z konfiskatą auta.

Procedowany projekt zakłada podwyższenie wysokości górnej granicy kary grzywny z 5 do 30 tys. zł w przypadku wykroczeń drogowych.

Przewidziano także karę grzywny w wysokości nie mniejszej niż 1,5 tys. zł w przypadku uszkodzenia mienia przez sprawcę wykroczenia lub spowodowania naruszenia ciała poszkodowanego lub rozstroju zdrowia, których leczenie trwa nie dłużej niż 7 dni (tzw. lekki uszczerbek na zdrowiu).

Z kolei jeżeli sprawca popełni takie naruszenie po raz kolejny w ciągu dwóch lat, zapłaci karę grzywny nie mniejszą niż 3 tys. zł.

Jeśli w ciągu 2 lat sprawca ponownie popełni takie naruszenie, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 3 tys. zł.

W przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego, sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Utrata prawa jazdy i tymczasowa konfiskata auta

Z kolei w przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego, sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Na 3 miesiące prawo jazy może zostać odebrane także kierowcom przewozów drogowych ingerującym w system tachografów (urządzeń rejestrujących funkcjonowanie pojazdów jak. np. prędkość, przejechane kilometry).

Ustawa zakłada także wprowadzenie „czasowego niedopuszczenia do ruchu pojazdu”, jeśli kierowały nim osoby, które nie miały do tego uprawnień.

Wówczas samochód może zostać skonfiskowany na 3 miesiące, a sam kierowca może zapłacić nawet 10 tys. zł kary.

Ostrzejsze kary dla pijanych kierowców

Projekt zakłada również wyższe kary pozbawienia wolności dla kierowców prowadzących na podwójnym gazie.

Dużo emocji budzi w tym kontekście kara konfiskaty auta. Ma to następować już po prowadzeniu pojazdu powyżej 1,5 promila alkoholu bądź 0,5 promila. Jednak w tym drugim przypadku musiałoby dojść nie tylko do kontroli, ale do zdarzenia drogowego.

Renty dla ofiar wypadków

Ustawa przewiduje również wprowadzenie rent, które będą wypłacane przez sprawcę danego zdarzenia osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego. Cała procedura ma być znacznie sprawniejsza, a ostateczny wyrok w sprawie ma zapadać w ciągu kilkunastu dni.

Adamczyk: Kary za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym nie mogą być śmieszne

– Pijanych kierowców być nie może. Kary muszą powodować, że kierowca w stanie nietrzeźwym, potencjalny zabójca, nie wsiądzie za kierownicę. On ma się obawiać skutków opresyjnych przepisów, które zostaną zaostrzone – podkreślał kila dni temu w Radu Kraków minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. – Te kary za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym nie mogą być śmieszne – dodał.

Wskazał, że kary z pewnością będą adekwatne do przewinienia. - Nie chodzi o to, że jak na parkingu będzie otarcie zderzaka, to ktoś zapłaci 1500 zł. Nie. To nie jest prawda. Jeśli zaś będzie taka sytuacja, że ktoś nagminnie wyprzedza na przejściach dla pieszych, przejeżdża na czerwonym świetle, to w ramach recydywy, zapłaci większy mandat niż 400 zł – zapewniał Andrzej Adamczyk.

RPO przeciwny podwyższaniu kar

Opinię ws. zaostrzenia przepisów dla kierowców przedstawił także rzecznik praw obywatelskich. Uważa on, że proponowane przez resort sprawiedliwości duże zmiany w Kodeksie karnym cechuje „nadmierna represyjność”.

Dodaje, że potencjalnego sprawcę przestępstwa odstrasza nieuchronność kary, a nie jej surowość.

„Zaostrzenie polityki karnej nie znajduje także uzasadnienia w świetle policyjnych danych statystycznych” - pisze zastępca RPO Stanisław Trociuk w liście do Marcina Warchoła, sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wskazuje, że wiele zaproponowanych zmian nie zawiera uzasadnienia ani nie zostało popartych jakimikolwiek badaniami naukowymi czy też informacjami statystycznymi.

Ograniczenie konstytucyjnych wolności

Rzecznik wykazuje, że projektodawca - wprowadzając ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw - powinien każdorazowo wykazać, że zaproponowane rozwiązania odpowiadają zasadzie proporcjonalności wynikającej z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

To na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu, że zmiany są konieczne dla ochrony wartości wyrażonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz ciężar wykazania, że ochrona tych wartości nie jest możliwa w inny sposób, mniej dolegliwy dla jednostek.

Wspomniany artykuł mówi, że „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Ustawa o ruchu drogowym w Sejmie. Wyższe kary poprawią bezpieczeństwo na drogach? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie