18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Utopić czy szpadlem?

Witaszczyk na dziś
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk DziennikŁódzki/archiwum
Obrońcy zwierząt załamali ręce. Dopiero zaczął obowiązywać zakaz ulicznego handlu psami, a tu już sprzedawali szczeniaki. I to gdzie! Oburzający proceder miał miejsce na Krupówkach, reprezentacyjnym deptaku Zakopanego! Co za bezczelność, tak łamać prawo stanowione przez wybrańców narodu!

Według oceny pani z towarzystwa opieki nad zwierzętami, winny jest nie tylko sprzedający; także osoba, która kupiła szczeniaka za stówkę. Na tym nie koniec. Moralną odpowiedzialność ponosi bezimienny tłum posylwestrowych turystów, którzy byli świadkami procederu, a nie zawiadomili policji.

Nic ich nie usprawiedliwia, nawet jeśli byli na kacu. W polskim prawie kac nie jest okolicznością łagodzącą. Za brak reakcji będą się smażyć w piekle!

A poważnie? Można zrozumieć oburzenie obrońców zwierząt, że łamane jest prawo. Współczuję źle traktowanym zwierzętom, głównie dlatego, że nowa ustawa o ich ochronie jest równie głupia i nieskuteczna jak stara. Chociaż - powiedzmy to jasno - jej twórcom nie można odmówić szlachetnych intencji.

No ale wiadomo, czym jest wybrukowane piekło. Dobrymi chęciami. Przy stanowieniu prawa oprócz dobrych chęci zwykle przydaje się jeszcze ociupina rozumu, rozsądku i minimalna zdolność przewidywania. Mnożenie zakazów, nakazów i regulacji nic nie da. Wszyscy wiedzą, że nie wolno przechodzić przez jezdnię przy czerwonym świetle.

I co z tego? W Polsce jest to jeden najpowszechniej łamanych przepisów. Poza tym co ten gość miał zrobić ze szczeniakami? Utopić czy zabić szpadlem?

Jerzy Witaszczyk

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henryk
Najpierw trzeba doprowadzić do tego, żeby się nie rodziły niechciane psy! Na nic wszelkie nakazy i zakazy - jeśli się tego nie zrobi, to będą sprzedawać, część rozdadzą, ale resztę zabiją! Jak zwykle w Polsce wzięli się za sprawę od tyłu zwalczają skutek zamiast przyczynę!
G
Girl
Jak to co miał zrobić? Oddać za darmo, a nie sprzedawać. Prawo nie zabrania oddać kundelka w dobre ręce, zabrania natomiast handlowanie kundelkami udającymi daną rasę.
I o to tu chodzi. I bardzo dobrze, że w końcu ktoś się za to zabrał.
h
hodowca
To nie śmieszne - nowe prawo o ochronie zwierząt wprowadza do polskiego systemu prawnego pewne ograniczenia wolności osobistych obywateli na rzecz zwierząt.

W świetle nowych przepisów nie wolno już zabraniać dokarmiania zwierząt, w tym ptaków miejskich. Nie wolno też już będzie dokonywać okrutnych akcji odszczurzania miast i wykładania trutek – są niehumanitarne. Na poważne utrudnienia czekają również kampanie przeciwko wściekliźnie na terenach objętych administracją miejską. Nie będzie możliwy też sportowy połów ryb. (To ostatnie bardzo słuszne, bo trzeba być bałwanem i okrutnikiem, żeby łowić ryby, kalecząc je hakiem i po złowieniu wypuszczać okaleczone do wody)
W prowadzono OBOWIĄZEK powiadamiania organizacji obrońców zwierząt, bądź policji w razie zaobserwowania niewłaściwego stosunku właścicieli do posiadanych przez nich zwierząt. To nowe wsparcie dla Policji Państwowej w ściganiu łamania prawa.
Jest również mnóstwo innych zakazów, w tym śmiesznych. Na przykład ustawa wprowadziła ściganie praktykowania zachowań seksualnych polegających na obcowaniu płciowym ze zwierzętami, których celem jest wykorzystywanie zwierząt.

Korzystając z z nowych regulacji prawnych donoszę uprzejmie, że moja sąsiadka, pani Gienia wpuszcza do łóżka na noc swojego labradora, dość sporego, takiego żółtawego. Nie otwiera wtedy sąsiadom.
Uważam, że to jest podejrzane i dlatego zawiadamiam – życzliwy.
e
emeryt
na komunalny tęż strach jak niema się odłożonej kasy w tym wypadku P-osłowie byli przewidujący
A
ARA
Pełna zgoda! Czasem się zastanawiam - czy nasi wybrańcy nie mają poważniejszych problemów na głowie niż sprzedaż (a nie uśmiercanie!) jakiegoś psiaka? Jest chyba wytłumaczenie tych różnych bzdetów - ci wybrańcy na niczym ważnym się nie znają więc w ten sposób próbują uzasadnić swoje istnienie.
Pozdrawiam Pana Redaktora życząc dalszego ostrego widzenia naszej pokręconej rzeczywistości.
K
Kabareciar
Czekam na ustawę o ochronie szczurów, myszy, karaluchów... Jak można tępić te czujące i inteligentne stworzenia?
G
Gość
Nasz kiub wykształciuchów popijających kawusie w 'Egzotycznej" nie komentuje nie egzekwowanych ustaw bo im nie pozwalają wrzody na dwunastnicy. Boimy się że po ostatniej zadymie w służbie zdrowia moglibYśmy nie trafić na kawusię a na komunalny.
Dodaj ogłoszenie