Uwaga na oszustów podających się za strażaków. Kiedy warto zachować czujność?

Natalia Zwolińska
Natalia Zwolińska
Oszuści są gotowi na wszystko, żeby wyłudzić pieniądze, czy kosztowności. Często ofiarami padają osoby starsze, samotne i schorowane. Tracą oszczędności swojego życia oraz pieniądze przeznaczone na bieżące potrzeby. W ostatnich dniach, w województwie łódzkim, pojawił się pierwszy przypadek oszustwa nową metodą - „na strażaka”.

Oszuści znaleźli nowy sposób na wyłudzenia

Form oszustw jest bardzo wiele. I z każdym rokiem pojawiają się nowe sposoby wyłudzania pieniędzy. Znamy już metody „na wnuczka”, „policjanta”, „pracowników socjalnych”, „kominiarzy” czy na różnego rodzaju pomnażanie oszczędności.

Tym razem oszuści zaczęli podawać się za strażaków. Pod różnymi pretekstami próbują dostać się do mieszkań przyszłych ofiar.

„W ostatnich dniach doszło do zdarzenia, podczas którego osoby przebrane w mundur próbowały dostać się do mieszkania chorego mężczyzny, informując go, że przyszli na kontrolę przeciwpożarową. Na szczęście tym razem mężczyzna nie wpuścił ich do mieszkania” - czytamy w oficjalnym komunikacie Państwowej Straży Pożarnej.

– Strażacy pojawiają się w domach tylko w przypadkach interwencji, które zostały zgłoszone do centrum alarmowego lub Państwowej Straży Pożarnej. Żaden ze strażaków nie podejmuje interwencji sam i bez wiedzy oficera dyżurnego – mówi Mateusz Wójcik, prezes OSP w Skierniewicach.

Kto może paść ofiarą?

Przestępcy działając metodą tzw. „na wnuczka”, „na policjanta” a teraz również „na strażaka” oszukują głównie osoby starsze. Wyłudzają pieniądze i kosztowności, które często stanowią dorobek całego życia. Pamiętajmy więc o naszych rodzicach i dziadkach. Przekażmy im, że strażacy nie prowadzą kontroli prywatnych mieszkań. Informujmy ich o tym, że są osoby, które tak naprawdę chcą ich oszukać i wyłudzić od nich oszczędności całego życia. - apelują strażacy.

– Zawsze, w przypadku interwencji strażaków, nasze wozy są widoczne, zazwyczaj nasze działania wywołują zainteresowanie, więc wie o nich dużo osób. Do tego zawsze jesteśmy w pełnym umundurowaniu – podkreśla Mateusz Wójcik.

Warto pamiętać, że strażacy nie odwiedzają prywatnych posesji. Tymczasem oszuści próbują wejść do domu pod pozorem sprawdzenia, czy założenia czujek dymu lub sprawdzenia zabezpieczeń ppoż.

– Apelujemy o czujność i ostrożność w takich sytuacjach. W przypadku poważnych wątpliwości, co do wizyty strażaków, można zawsze zadzwonić pod numery alarmowe 998 lub 112. Dyspozytorzy zawsze są poinformowani o naszych działaniach – mówi prezes skierniewickiej OSP.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie