MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Uwaga upał. W Łodzi w środę 10 lipca termometry pokazały 36 stopni! Kto mógł chował się w cieniu lub chłodził w wodzie

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Kilkadziesiąt dzieci szukało ochłody przy fontannie w parku Poniatowskiego
Kilkadziesiąt dzieci szukało ochłody przy fontannie w parku Poniatowskiego Grzegorz Gałasiński
Fala upałów dotarła do województwa łódzkiego. W środę (10 lipca) o godz. 16 termometry w Łodzi pokazały aż 36 stopni. Kto mógł, chronił się przed upałem w cieniu.

Upał w Łodzi i regionie w środę 10 lipca

W środę (10 lipca) od rana w regionie łódzkim było już bardzo gorąco. Już o godz. 11 termometry na łódzkim lotnisku pokazały 31 stopni. O godz. 16 temperatury wzrosły do... 36 stopni. To najwyższa temperatura w tym roku.

Ulice Łodzi w południe były jak wymarłe. Kto mógł chował się w domu lub w cieniu. Tłoczno było natomiast w rejonach fontann. Przy posadzkowej fontannie w parku bawiło się kilkadziesiąt dzieci. Nie brakowało chętnych do kąpieli na basenach sezonowych MOSiR i w Aquaparku Fala. Tu pojawili się nawet... miłośnicy saunowania, którzy chłodzili się w lodowatym basenie i opalali bez kostiumów.

Skutki upału odnotowała też Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi. W dniach od 1 do 10 lipca pogotowie wyjechało do siedmiu wyczerpań z gorąca, z tego część z odwodnieniem. Jedna osoba doznała udaru cieplnego a trzy omdlały z gorąca. Jak ocenia rzecznik pogotowia Adam Stępka także część wyjazdów do "zwykłych" omdleń i zapaści mogła pośrednio być spowodowana upałem.

- Dlatego kategoryczną prośbę do osób po 60. roku życia, żeby w takie dni od godz. 11 do 16 zostały w domu. Jeżeli osoby młodsze muszą wyjść, powinny chronić głowę przed słońcem - mówi Adam Stępka. Podkreśla też, że należy dużo pić: od 2,5 do 3 litrów płynów dziennie.

We wtorek (9 lipca) Zakład Wodociągów i Kanalizacji zainstalował na ulicy Piotrkowskiej tryskacz z wodą. Urządzenie podłączone jest do hydrantu ulicznego i chowane na na noc. Jak zapewnia rzecznik ZWiK Miłosz Wika tryskacz będzie włączany tak długo jak będą trwać upały. Podkreśla jednak, że od schładzania się wodą ważniejsze jest... jej picie.

- Najlepiej mieć przy sobie butelkę wielokrotnego użytku i w ciągu dnia uzupełniać ją wodą. Można to zrobić w zdroju ulicznym lub w zdroju w urzędzie lub w naszym biurze obsługi klienta - mówi rzecznik ZWiK. Apeluje też do restauratorów by udostępniali wodę klientom oraz... wystawiali miski z wodą dla psów.

W czwartek (11 lipca) - po nocnych burzach, froncie atmosferycznym i załamaniu pogody - ma być już minimalnie chłodniej, choć upały mają się utrzymać jeszcze do soboty - temperatury mają oscylować wokół 30 stopni, w piątek i w sobotę mają przechodzić burze. Dopiero w niedzielę ma być chłodniej - około 23-24 stopni.

Wraz z falą upałów do Polski dotrą masy wilgotnego powietrza. Od zachodu będzie przesuwał się front burzowy. Burze będą miały gwałtowny przebieg. Intensywne opady deszczu, mogą lokalnie powodować powodzie błyskawiczne. Należy też spodziewać się gradu.

A jaka pogoda będzie w kolejnych tygodniach wakacji? Sprawdź autorską prognozę Zdzisława Cyganiaka z Wartkowic:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki