W Bełchatowie złodzieje aut polują na nowe mazdy

    W Bełchatowie złodzieje aut polują na nowe mazdy

    Zdjęcie autora materiału

    Ewa Drzazga

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Iwona Kaszewska: apelujemy do mieszkańców o zwiększoną czujność. Każde zgoszenie będzie sprawdzane

    Iwona Kaszewska: apelujemy do mieszkańców o zwiększoną czujność. Każde zgoszenie będzie sprawdzane ©Ewa Drzazga

    Tylko w ciągu jednej nocy dwie mazdy zniknęły z osiedlowych parkingów, w dwóch innych złodzieje „tylko” wybili szyby, bo zniechęciły ich blokady kierownicy. Policjanci szukają sprawców, apelują o czujność i liczą, że niedługo na terenie miasta pojawi się nowy monitoring.
    Iwona Kaszewska: apelujemy do mieszkańców o zwiększoną czujność. Każde zgoszenie będzie sprawdzane

    Iwona Kaszewska: apelujemy do mieszkańców o zwiększoną czujność. Każde zgoszenie będzie sprawdzane ©Ewa Drzazga

    Dwie godziny w ciągu jednego deszczowego wieczoru wystarczyły, by z parkingów na osie-dlach Dolnośląskim i Przytorze zniknęły dwie mazdy 6, a dwa inne auta (jedna mazda 6 i jedna CX5) właściciele zastali z wybitymi tylnymi szybami.

    - Można domniemywać, że złodziei zniechęciły blokady kierownicy, które były w tych samochodach zamontowane. Możliwe też, że coś ich spłoszyło - mówi Iwona Kaszewska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. Jak podkreśla, złodzei interesowały samochody relatywnie nowe - najstarsze z aut, które wzięli „pod lupę” było z 2013 roku. Wartość skradzionych „szóstek” to w sumie 150 tys. zł.

    - Zakładamy, że za wszystkimi tymi kradzieżami stała jedna grupa przestępcza. Wiadomo, że dokonano ich między godz. 19 a 20.30, działaniom sprawców sprzyjała też deszczowa pogoda - dodaje Iwona Kaszewska.

    Dwie kradzieże i dwa usiłowania w ciągu jednej tylko nocy to, w bełchatowskich realiach, dużo. W ciągu roku na terenie całego powiatu łupem złodziei pada średnio nieco ponad 20 samochodów. Najczęściej są to kradzieże „japończyków” albo niemieckich aut. - W ostatnim czasie nie mieliśmy jednak do czynienia z sytuacją, w której w polu zainteresowania sprawców znalazłaby się jedna, określona marka, a tak jest właśnie w tym przypadku - podkreśla rzecznik bełchatowskiej policji.

    Śledztwo zmierzające do wykrycia sprawców tych kradzieży trwa, ale policjanci przyznają, że ich działania mogłyby być o wiele bardziej skuteczne, gdy-by monitoring na terenie miasta był bardziej rozbudowany. Obecnie, zdaniem policjantów, kamer w miejskiej sieci monitoringu jest zdecydowanie za mało.

    - W tej sprawie na bieżąco rozmawiamy z władzami samorządowymi miasta, które planują inwestycje rozbudowy monito-ringu na drogach wylotowych z Bełchatowa i innych newralgicznych skrzyżowaniach - przyznaje Iwona Kaszewska. - Rozważa się też kwestię wyposażenia monitoringu w automatyczny czytnik tablic rejestracyjnych - dodaje.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mazdy i peezdy

    January (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Mniam!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To był zamach!

    Wiadomo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Lepiej za dużo nie wiedzieć

    Polecamy

    Menedżer Roku 2018

    Menedżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny