W czwartek rano mieszkańcy zablokują ul. Strykowską. Będą protestować przeciwko planowi zagospodarowania tego terenu

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
W czwartek rano kierowcy muszą się przygotować na utrudnienia na ul. Strykowskiej w Łodzi. Na przejściu dla pieszych na wysokości ul. Jana i Cecylii protestować będą mieszkańcy ulic Okólnej, Sawickiego, Gadomskiego, Moskule, którzy sprzeciwiają się projektowi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.Protest rozpocznie się o godz. 9 i potrwa około godziny. Organizatorzy podkreślają, że nie chcą dłużej blokować newralgicznego miejsca w mieście (jeżdżą tędy osoby, które chcą sie dostać do autostrady lub ją opuszczają). Czytaj dalej Adam Borkowski
W czwartek rano kierowcy muszą się przygotować na utrudnienia na ul. Strykowskiej w Łodzi. Na przejściu dla pieszych na wysokości ul. Jana i Cecylii protestować będą mieszkańcy ulic Okólnej, Sawickiego, Gadomskiego, Moskule, którzy sprzeciwiają się projektowi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Protest rozpocznie się o godz. 9 i potrwa około godziny. Organizatorzy podkreślają, że nie chcą dłużej blokować newralgicznego miejsca w mieście (jeżdżą tędy osoby, które chcą sie dostać do autostrady lub ją opuszczają).

Zarzuty mieszkańców

Mieszkańcy zarzucają urzędnikom, że nie przeprowadzili szerokich konsultacji, nie wszyscy byli powiadomieni o projekcie, a urząd chce ustanowić obszar, na którym są teraz domy, terenami rolniczymi. To ograniczy prawo własności mieszkańców i obniży ceny działek.

- Jeden z mieszkańców chce zbudować dom dla córki, która kończy studia - mówi Adam Borkowski, przedstawiciel mieszkańców. - Plan powoduje drastyczny spadek wartości ziemi i brak możliwości budowy, przekształca się ją bowiem na ziemię rolną. Młode małżeństwo z dzieckiem kupiło działkę za oszczędności życia i kredyt. Nie wybudują domu, gdyż nie dostaną warunków zabudowy natomiast po uchwaleniu planu ich ziemia będzie10-krotnie tańsza. Zostają więc z kredytem, bez oszczędności i bez możliwości budowania domu.

We wtorek odbyło się spotkało mieszkańców z szefostwem Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Zdaniem mieszkańców nie wniosło ono nic nowego do sporu, stąd czwartkowy protest.

A urzędnicy...

Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi, nie kryje zaskoczenia protestem.

- Nie zapadły żadne decyzje, a plan jest w trakcie procedowania - zauważa. - Nie mogę zgodzić się z zarzutami braku konsultacji. Wyłożenie do publicznego wglądu przedmiotowego projektu planu miejscowego dotyczącego Parku Wzniesień Łódzkich i otuliny Lasu Łagiewnickiego nastąpiło zgodnie z prawem. Ogłoszenie ukazało się wiosną w prasie, było na tablicach ogłoszeń Urzędu Miasta Łodzi, w siedzibie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, a także na jej stronie internetowej i na stronie BIP Urzędu Miasta Łodzi.

Rzecznik podkreśla, że o wyłożeniu projektu planu została poinformowana Rada Osiedla Wzniesień Łódzkich z prośbą o powiadomienie zainteresowanych o wyłożeniu projektu do publicznego wglądu, możliwości zapoznania się z rozwiązaniami oraz możliwością składania uwag. Uwagi dotyczące projektu można było wnosić do dnia 14 czerwca i mieszkańcy tak postąpili. Marcin Masłowski dodaje, że decyzje - po ewentualnym przygotowaniu planu - będą podejmować miejscy radni.

Protestujący podkreślają, że jeśli urzędnicy nie zmienią zdania, to zorganizują kolejne protesty i to znacznie bardziej dotkliwe.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 lipca, 21:35, Gość:

Kupili działkę bez pozwolenia na budowę? Debile!

Owszem, taką działkę można kupić, ale płaci się tyle co za działkę rolną. Można też zrobić zapis, że w przypadku jej odrolnienia zobowiązują się dopłacić (podlega pod hipotekę, czyli jest do ściągnięcia).

W dzisiejszych czasach i przy takim zainteresowaniu to norma.

G
Gość
23 lipca, 12:51, Gość:

Dziwne, że prace nad tym projektem nabrały niesamowitego tempa w dobie pandemi kiedy dostęp do urzędu był znacznie ograniczony, wręcz niemożliwy a mieszkańcy mieli dużo innych problemów na głowie w tym czasie. Czy nie budzi to podejrzeń co do niecnych zamiarów ????

Złote czasy dla deweloperów.

G
Gość
Dziwne, że prace nad tym projektem nabrały niesamowitego tempa w dobie pandemi kiedy dostęp do urzędu był znacznie ograniczony, wręcz niemożliwy a mieszkańcy mieli dużo innych problemów na głowie w tym czasie. Czy nie budzi to podejrzeń co do niecnych zamiarów ????
G
Gość
Takie konsultacje jak ze spalarnia na Widzewie, że nikt o nich nie wiedział i ludzie dopiero teraz się organizują przeciw temu?
G
Gość
Kupili działkę bez pozwolenia na budowę? Debile!

Owszem, taką działkę można kupić, ale płaci się tyle co za działkę rolną. Można też zrobić zapis, że w przypadku jej odrolnienia zobowiązują się dopłacić (podlega pod hipotekę, czyli jest do ściągnięcia).
Dodaj ogłoszenie