W Łodzi mieszkają dobrzy, życzliwi i pomocni ludzie

Anna Gronczewska
Andrzej Banas
Rozmowa z prof. Antonim Dziatkowiakiem, znanym kardiochirurgiem.

Niedawno otrzymał pan tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Co dla pana profesora znaczy to wyróżnienie?
Odbieram je w szerszym kontekście. To pokłosie mojego życia zawodowego w środowisku lekarskim w całej Polsce. Jestem Wielkopolaninem, który w 1965 roku przeniósł się za profesorem Janem Mollem z Poznania do Łodzi. I w Łodzi cała moja rodzina uzyskała wykształcenie medyczne. Obie córki Wanda i Barbara tutaj zostały lekarzami. Ich mężowie też kończyli łódzką Akademię Medyczną. Ja i moja żona Hanna habilitowaliśmy się na tej uczelni. Żona pracowała następnie dwadzieścia lat w Instytucie Pediatrii przy ulicy Spornej. Nasz krakowski sukces narodził się zatem właśnie w Łodzi.

Cała rodzina zajmuje się medycyną?

Z wyjątkiem jednej wnuczki. Pozostali są lekarzami. Zaistnieli pozytywnie w zawodzie, mogę powiedzieć ponadprzeciętnie. Gdyby postępowali nieprzyzwoicie, to takie wyróżnienie jak doktorat honoris causa łódzkiej uczelni nie byłoby możliwe.

Ktoś z rodziny pracuje jeszcze, mieszka w Łodzi?

Moja córka Barbara, z męża Bieńkiewicz. Jest pulmonologiem i alergologiem. Jej mąż Andrzej jest profesorem ginekologii i położnictwa, a także onkologiem. Ich syn Jan Bieńkiewicz jest też ginekologiem i teraz się habilituje.

Zachował pan z Łodzi miłe wspomnienia?

Mam prawie 90 lat i nie-jedno w życiu widziałem. Gdy przenosiłem się do Łodzi z Poznania miałem duże obawy. Wróciłem właśnie z rocznego szkolenia w Stanach Zjednoczonych. Za profesorem Mollem przeniosłem się Łodzi. Wiedziałem, że to czego nauczyłem się w Stanach nie da się wprowadzić w Poznaniu pod proponowanym kierownictwem tamtej kardiochirurgii. Przyjechałem więc z profesorem Mollem do Łodzi. Bałem się. Trzeba było załatwić mieszkanie, szkołę dla córek. Obawy były niepotrzebne. Przyjęto naszą rodzinę bardzo miło, serdecznie. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że w Łodzi są dobrzy, życzliwi, pomocni ludzie. Wyszli z wiejskiej biedy do miasta, gdzie dostali pracę, mieszkanie.

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
No i co teraz??

A pan profesor wie że Łodzi przewodzi karana prezydent?

G
Gość

dobrzy ludzie mieszkali w Łodzi za PRLu ! dziś to przeważnie są fenomenalni

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3