W Łodzi powstaje restauracja z insektami: kanapki ze...

    W Łodzi powstaje restauracja z insektami: kanapki ze świerszczami i drinki z mrówkami [ZDJĘCIA]

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Karaczany można jeść łyżeczką. Szefowa Insektu Magdalena Tsikampoungui twierdzi, że mają charakterystyczny smak
    1/11
    przejdź do galerii

    Karaczany można jeść łyżeczką. Szefowa Insektu Magdalena Tsikampoungui twierdzi, że mają charakterystyczny smak ©Grzegorz Gałasiński

    Bar serwujący drinki, kanapki i sałatki z insektami otwiera się w sobotę w OFF Piotrkowska. Nie wiadomo, czy można je jeść, bo... nie ma na to przepisów.
    Drinki wzbogacone "szczyptą" mrówek oraz kanapki i sałatki ze świerszczami i karaczanami mają być podawane w otwieranym dziś w Łodzi lokalu Insekt. Służby sanitarne zastanawiają się, jak do tego podejść.

    Pomysłodawczynią baru jest Magda Tsikampoungui, właścicielka afrykańskiego baru Meg Mu. - Pomysł pojawił się podczas dyskusji z przyjaciółmi. Postanowiliśmy zrobić coś nowego - mówi.

    Jak tłumaczy właścicielka, restauracje serwujące insekty funkcjonują m.in. na zachodzie Europy.

    - Także w Tajlandii na stoiskach można kupić pieczone insekty. Jedzą je też Afrykanie. Są zdrowe i mają dużo białka - dodaje.

    Magda Tsikampoungui wie, co mówi, bo jej mąż pochodzi z Kongo. - W dzieciństwie jadł insekty, teraz też wyjada przygotowane dla gości świerszcze - narzeka.

    W menu restauracji mają się znaleźć dania zwyczajne i "wzbogacone" owadami. Na dzisiejsze śniadanie prasowe zapowiedziano sernik z czekoladą i mrówkami. Na przykład drinki z porcją mrówek będą kosztowały 6 zł więcej niż tradycyjne. Kanapkę zwykłą kupimy za 12 zł, wzbogaconą insektami za 25 zł. Dodawane będą różne suszone owady: mrówki, larwy mącznika, świerszcze i karaczany.

    - Mrówki nie są zbyt wyraziste w smaku, dodajemy je jako atrakcję. Ale inne owady mają zdecydowany, charakterystyczny smak - mówi właścicielka.

    Otwarcie lokalu zaplanowano na godz. 19 w sobotę. Ale służby sanitarne do tej pory nie oceniły czy owady można zjeść. Nie mogą tego zrobić, bo... brakuje odpowiednich przepisów.

    Inspekcja Sanitarna w Łodzi nie odebrała lokalu, bo nie był gotowy. Sobotnie potrawy mają być donoszone z Meg Mu. Insektów we wniosku o otwarcie lokalu nie było.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (49)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Insekty

    lolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Muchę na dziko poproszę :)

    Zdjęcie autora komentarza
    Jeszcze jeden problem!

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Czy w inkryminowanej restauracji będą pluskwy? Tak jak w restauracji "Sowa i przyjaciele" w Warszawie???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ALE PASKUDNE MIEJSCE!

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 11

    Paskudna wlascicielka, paskudne jedzenie - NIE POLECAM! Chyba, że wolicie zjadac robale. Paskudztwo. A moze i gowno pani poda na talerzu. Ogarnij sie dziewczyno, bo jestes nawiedzona. Precz PO,...rozwiń całość

    Paskudna wlascicielka, paskudne jedzenie - NIE POLECAM! Chyba, że wolicie zjadac robale. Paskudztwo. A moze i gowno pani poda na talerzu. Ogarnij sie dziewczyno, bo jestes nawiedzona. Precz PO, rudemu kurduplowi. Niedlugo przez niego sami bedziemy wylapywac obrzydliwe robale. A robale oczywiscie kupila w sklepie wedkarskim :) Poznaje po pudelku. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A insekty skąd? Z dołów z szambem?

    :-( (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Jest taka książka - Król szczurów. O jeńcach amerykańskich w japońskiej niewoli.
    Tam naprawdę wybierali insekty z takich dołów.
    Zapewne insekty do kanapki pochodzą z innego miejsca, ale skąd...rozwiń całość

    Jest taka książka - Król szczurów. O jeńcach amerykańskich w japońskiej niewoli.
    Tam naprawdę wybierali insekty z takich dołów.
    Zapewne insekty do kanapki pochodzą z innego miejsca, ale skąd pewność, że wszystko z nimi jest OK?
    Mięso świni po zabiciu jest badane, hodowla musi spełniać pewne minima zdrowotne (np. musi być wolna od chorób zakaźnych), wszyscy pracownicy zakładów mięsnych i sklepów muszą mieć badania, są kontrole sanepidu w takich firmach. I są to przepisy, zwyczaje, zalecenia mające wielopokoleniową tradycję => doświadczenie.

    A robale? Dostawca rzuca coś o badaniach. Jakie ma w tym doświadczenie? Ile lat w tym robi? Ile wie na ten temat? Z jakimi zagrożeniami się spotkał?
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    boze

    kochany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    a mieso z sarny nie musi byc badane przed spozyciem, jak sie do tego ustosunkujesz panie madry?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kamieni kupa

    Aldik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    A czy ktoś ci to każe jeść na siłę lewaku?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lewaku?

    :-( (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Co w tym jest lewackiego?
    TY pedofilu!

    Zdjęcie autora komentarza
    Murowana plajta!

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

    Przy takich cenach, jakie podano w tekście, Pani właścicielka tej garkuchni zbankrutuje z hukiem. Uratować Ją mogą wyłącznie rodzimi celebryci, ale oni wolą uczestniczyć w darmowych przyjęciach....rozwiń całość

    Przy takich cenach, jakie podano w tekście, Pani właścicielka tej garkuchni zbankrutuje z hukiem. Uratować Ją mogą wyłącznie rodzimi celebryci, ale oni wolą uczestniczyć w darmowych przyjęciach. Marne widoki!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nasi celebryci

    misiorny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    "rodzimi celebryci (...) wolą uczestniczyć w darmowych przyjęciach".
    Oczywiście !
    Przytoczę powiedzonko ludowe, popularne wśród polityków pośledniejszego szczebla wschodniej Polski, zapraszanych...rozwiń całość

    "rodzimi celebryci (...) wolą uczestniczyć w darmowych przyjęciach".
    Oczywiście !
    Przytoczę powiedzonko ludowe, popularne wśród polityków pośledniejszego szczebla wschodniej Polski, zapraszanych na uroczystości Kół Gospodyń Wiejskich ora Rad Sołeckich: "Tyle zysku, co w pysku"zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Odzwyczajanie od alkoholu.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Żona usiłowała odzwyczaić męża od alkoholu. Małe myszki wepchnęła do butelki z wódką. Podała jeden nalany kieliszek mężowi. Ten oczywista wypił. Żona zza pazuchy wyciągnęła butelkę z myszkami....rozwiń całość

    Żona usiłowała odzwyczaić męża od alkoholu. Małe myszki wepchnęła do butelki z wódką. Podała jeden nalany kieliszek mężowi. Ten oczywista wypił. Żona zza pazuchy wyciągnęła butelkę z myszkami. Popatrz coś ty wypił! Mąż popatrzył na tę butelkę i poprosił: nalej jeszcze!zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Niepotrzebne moje zmartwienie.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Na początku afery podsłuchowej w restauracji "Sowa i przyjaciele" zostało podane, że trzej Panowie służbowo zjedli m.in. ośmiornicę. Jedna ośmiornica na trzech? Widocznie odpowiednio duża. I tu mój...rozwiń całość

    Na początku afery podsłuchowej w restauracji "Sowa i przyjaciele" zostało podane, że trzej Panowie służbowo zjedli m.in. ośmiornicę. Jedna ośmiornica na trzech? Widocznie odpowiednio duża. I tu mój problem. Jak można podzielić ośmiornicę na trzy równe porcje?
    Potem dopiero okazało się, że Panowie służbowo konsumowali ośmiorniczki. Nigdzie nie udało mi się wyczytać, ile tych ośmiorniczek skonsumowali. Za całe przyjęcie zapłacił kartą NBP Pan Cytrycki.zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Dlaczego nikt nie napisał o szarańczy?

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Przecież szarańcza zrobiłaby w Polsce oszałamiającą karierę kulinarną. Oczywista, należałoby skonsultować się z posłem Stefanem Niesiołowskim. Jego opinia byłaby w pełni miarodajna.
    I proszę nie...rozwiń całość

    Przecież szarańcza zrobiłaby w Polsce oszałamiającą karierę kulinarną. Oczywista, należałoby skonsultować się z posłem Stefanem Niesiołowskim. Jego opinia byłaby w pełni miarodajna.
    I proszę nie kojarzyć z szarańczą, która nas konsumuje przez bite 25 lat!zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Urozmaicenie menu.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    Proszę o urozmaicenie menu: fantastyczną przystawką byłyby żywe dżdżownice posypane cukrem pudrem. Palce lizać!

    Zdjęcie autora komentarza
    jakby taka chciała mnie pocałować to bym puścił na nią pawia

    Tom Zurm

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    weź człowieku pocałuj laskę która przed sekundą zajadała się karaczanami


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie chciałaby, nie ma obawy

    :-) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    Nie napisałeś "POcałuj" ???
    I nic o winie Tuska?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tusek, ruda marionetka

    Polak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    Tak, to wina tyfuska. A Ty glabie pewnie bedziesz glosowal na tych POpaprancow. Won z kraju, zdrajco


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tomeczku co ty możesz

    :-) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Jaki "won z kraju"? Jakie masz prawo żeby o tym decydować?
    Na szczęście żadne. W tym demokratycznym kraju rządzi PO, bo ludzie tak zdecydowali. Nie podoba się - to masz problem frustracie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo