18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

W Łodzi tramwaje jeżdżą od 1898 roku [ZDJĘCIA]

ab
Dokładnie 113 lat temu na ulice Łodzi wyjechał pierwszy tramwaj. 23 grudnia 1898 roku punktualnie o godz. 13.00 wagon silnikowy Herbrand VBN125 wyruszył z zajezdni tramwajowej przy ul. Nowo-Wysokiej (obecnie Tramwajowa). Z tej okazji przygotowaliśmy kilka archiwalnych fotografii łódzkich tramwajów.

Początkowo w Łodzi istniały dwie linie tramwajowe nr 1 i 3 o łącznej długości 5,8 km. Linia nr 1 łączyła obecny Plac Reymonta z Placem Kościelnym, a linia nr 3 róg Piotrkowskiej i Mickiewicza z Helenowem. Rok później istniały już cztery trasy, a w 1900 roku aż dziewięć o długości 25 km.

Jednak już kilka lat wcześniej planowano utworzenie linii tramwajowych w Łodzi. Początkowo miały to być tzw. tramwaje konne, jednak nigdy nie zrealizowano tego projektu. Powstanie ruchu tramwajowego w Łodzi jest ściśle związane z łódzkimi fabrykantami. W 1895 roku zawarli oni porozumienie, w którym zobowiązywali się wspólnie działać na rzecz uzyskania koncesji na uruchomienie linii tramwajowych. Na czele grupy stał wówczas Juliusz Kunitzer.

Dwa lata później fabrykanci uzyskali niezbędną koncesję. Umowa z władzami Łodzi obowiązywała na 35 lat, z możliwością wykupu "Towarzystwa Dróg Żelaznych Miejskich" przez miasto po upływie lat 20.

Tory zaczęto układać w lipcu 1897 roku, m.in. na Piotrkowskiej i Dzielnej (dzisiejsza Narutowicza). Rozpoczęto też budowę zajezdni przy Tramwajowej.

W roku 1898 prace związane z uruchomieniem tramwajów były bardzo intensywne. Rozpoczęto drukowanie biletów oraz ogłoszono nabór do pracy w charakterze motorniczych i konduktorów. Pracę znalazło wówczas ponad 100 osób. Zatwierdzono też niezbędne dokumenty organizacyjne Kolei Elektrycznej Łódzkiej.

Pięć dni po uruchomieniu KEŁ miał miejsce pierwszy wypadek z udziałem tramwaju. Na Piotrkowskiej tramwaj zderzył się z dorożką, która pod wpływem uderzenia przewróciła się, raniąc dorożkarza.

ZOBACZ TEŻ:

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mado
Wagony z siedzeniami wzdłuż były przede wszystkim w liniach podmiejskich. Te wago ny były dłuższe niż te miejskie. Przekleństwem dla kobiet, jeszcze w latach 60-tych, były listewki na podłogach, takie 2*2 cm. Pięknie zdzierały obłożenie z obcasów szpilek. W latach 40 i 50 wiele linii kończyło się cofkami, a nie pętlą. Tam trzeba było rozpinać wagony i wagon motorowy przejeżdżał sąsiednim torem z drugiej strony wagonu "przyczepki". Wagony łączono, motorniczy przechodził na drugi koniec wagonu (wagon motorowy miał silnik z tyłu i z przodu), przejeżdżał na drugi tor jechał w przeciwnym kierunku. Takie "cofki" były na Kopcińskiego przy obecnej Piłsudskiego (9), na Dąbrowskiego przy torach (14), na Narutowicza przy szpitalu Barlickiego - do czasu przedłużenia linii do Radiostacji.
j
j
stary....... ;) Pamiętam bardzo podobny tramwaj jak ten ze zdjęcia nr.3.. z otwartą (bez drzwi) platformą którędy się wsiadało, "przedziałem" pasażerskim zamykanym (w poprzek wagonu) chyba (?) parą wąskich drzwi (przesuwnych?) siedziskami "plecami" do okien (drewniane, listewkowe - a jakże) i motorniczym chyba na trójnożnym stołku... no i mosiężno-drewniane wszelakie uchwyty :) Linia to była chyba "18"-ka (początek lat 60-tych)...
P.s. Popatrzyłem sobie na stronę o historii MPK - to mógł być któryś z "Lillpopów"...
P.s.2 "Zabawne" było jak na Kilińskiego przy stadionie UKS "topiły się" nowe, niezbyt długo jeżdżące "przegubowce" (102N bądź 803N) a "stare" 2N (bądź 5N) przejeżdżały, rozchlapując wodę ...
No i najważniejsze - tramwajem można było dojechać zarówno do Ozorkowa jak i Tuszyna i Rzgowa.. ba - także i do Aleksandrowa Ł. To była chyba największa (najdłuższa) w Europie sieć tramwajowa
J
Józek
Pamietam, że coś takiego było, ale fotki nigdzie nie znalazłem
J
Ja, uwielbiam ją
Aż trudno uwierzyć, że Polska była wtedy pod zaborami. To w sumie nie było tak dawno temu...
A
Adam
Zdjęcie nr 8 przedstawia krańcówkę w Zgierzu.
Z
ZgierzAK
Szkoda, że nie wszystkie zdjęcia są podpisane. Np, Fot. 8 przedstawia plac Kilińskiego w Zgierzu.
p
p
Jak tak dalej pójdzie, to neidługo bedziemy obchodzić głównie rocznice likwidacji :-(
p
podpis
jw
Dodaj ogłoszenie