W Łodzi zastrajkowały warzywa i owoce

Alicja Zboińska
Łódzki strajk żywności
Łódzki strajk żywności Grzegorz Gałasiński
"Nie marnuj jedzenia. To sprawa warta zachodu", "Nie marnuj jedzenia. Myśl ekologicznie" - takie hasła towarzyszyły strajkowi żywności, który odbył się w poniedziałek na rynku hurtowym Zjazdowa. Zorganizował go Bank Żywności im. Marka Edelmana w Łodzi. Dzień i miejsce akcji nie były przypadkowe.

- 17 października przypada Światowy Dzień Żywności, a owoce i warzywa są wśród pięciu grup najczęściej wyrzucanych artykułów spożywczych - tłumaczy Mariusz Kania, dyrektor Banku Żywności w Łodzi. - Staramy się pozyskiwać na rzecz potrzebujących również żywność bogatą odżywczo. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia minimalne dzienne spożycie owoców i warzyw to 400 gram na osobę. Niestety, owoce i warzywa nadal stanowią niewielki procent artykułów, które do nas trafiają. Apelujemy szczególnie do rolników i sadowników, aby przyczynili się do zmniejszania skali marnowania owoców i warzyw i przekazywali nam swoje produkty.

Tymczasem liczby są szokujące: na świecie co roku marnuje się 1,3 mld ton jedzenia, a w Unii Europejskiej 89 mln ton. Europejczycy wyrzucają średnio 20-30 procent kupionego jedzenia. Z najnowszych danych Federacji Banków Żywności wynika, że do wyrzucania jedzenia przyznaje się 24 procent badanych Polaków. Znacznie częściej jedzenie marnują osoby pracujące, mieszkańcy dużych miast. Do koszy najczęściej trafiają: pieczywo, ziemniaki, wędliny, inne warzywa i owoce. Eksperci podkreślają, że ich marnowanie to nie tylko wyrzucanie konkretnego produktu, ale również marnowanie wody, energii, paliwa. Do wyprodukowanie kilograma ziemniaków potrzeba aż 300 litrów wody, a kilograma kukurydzy aż 900 litrów wody.

Specjaliści podpowiadają też, jak ograniczyć marnowanie owoców i warzyw. Przed wyjściem na zakupy trzeba sprawdzić, jakie produkty są w domu, żeby nie kupować niepotrzebnie. Nie warto sięgać po owoce i warzywa w dużych opakowaniach, warto też policzyć proporcje: ile artykułów będzie potrzebnych do przygotowania posiłku dla konkretnej liczby osób. Istotne jest też odpowiednie przechowywanie, a przed marnowaniem chronią kiszenie, marynowanie, gotowanie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kontra
Niech ci bankowcy zaimią się problemem jakości żywności sprzedawanej w sklepach a dopiero potem apelują do klientów. Większość warzyw i owoców zwykle w sklepach już jest zmarnowane bo kupując opakowane warzywa np ziemniaki lub inne maja w sojej zawartości nadpsute warzywa. Klient biorąc takie opakowanie nie widzi co w nim się znajduje a tam jest nadgniły ziemniak, cebula czy marchewka. Opakowania są takie jakie są i nie jednokrotnie nie wykorzystuje sie calego opakowania co skutkuje tym że zagladając po pewnym czasie do takiego opakowania widzimy że reszta pozostawiona się popsuła. To samo jest z innym produktami spożywczymi . Nie dość ze się nie nadają smakowo do spożycia to jeszcze są dobre z innych powodów a wszystko to przez pazerność producentów i handlowców bo ceny sa zbyt wygórowane przez co produkt leżakuje i wefekcie też nie nadaje się do spożycia.
B
Boss
FUCK THE PO
Dodaj ogłoszenie