W łódzkich szkołach wyższych jest o czworo profesorów więcej

Paweł Patora
Bronisław Komorowski wręczył kolejne nominacje profesorskie
Bronisław Komorowski wręczył kolejne nominacje profesorskie archiwum Polskapresse
Udostępnij:
Akty nominacyjne przyjęli z rąk prezydenta RP nauczyciele akademiccy oraz pracownicy naukowi. Spośród 58 osób, którym Bronisław Komorowski wręczył nominacje profesorskie, cztery pracują na uczelniach w Łodzi.

Profesorem nauk prawnych została dr hab. Zofia Duniewska, kierownik zakładu administracji w katedrze prawa administracyjnego i nauki administracji Uniwersytetu Łódzkiego.

Nominację na profesora nauk technicznych otrzymał dr hab. inż. Tadeusz Marciniak z Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej, specjalista od technologii maszyn i napędów, pracownik zakładu obróbki skrawaniem i narzędzi w Instytucie Obrabiarek i Technologii Budowy Maszyn.

Profesorem nauk medycznych została dr hab. Helena Rotsztejn, kierownik zakładu kosmetologii i dermatologii estetycznej w katedrze kosmetologii na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Nominację na profesora nauk teologicznych otrzymał ks. dr hab. Andrzej Perzyński - pracownik naukowy Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, a także wykładowca teologii dogmatycznej w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

1Warren
Tutaj gdzie mieszkam akurat Dziennik L. nie jest popularna lektura. A przy okazji,Popper pisze sie duza litera (i z podwojnym p, a nie r), tez czytalem. A moze warto nadal "nie mnozyc bytow ponad potrzebe". I co z psioglowcami?
G
Gość
Hm... właśnie metodologia nauk klasyfikuje i uznaneje naukowy status teologii zajmującej się krytycznym badaniem objawienia bożego; Jeśli kwestionujemy to, to w takim razie należałoby odmówić statusu nauki również psychologii, naukom o literaturze, historii - w ogóle naukom humanistycznym ; i w konsekwencji usunąć je z wyższych uczelni a profesorów pozbawić dyplomów; juz dawno zarzucono takie przekonanie jak empiryzm poznawczy; empiryzm logiczny; poza tym zachęcam do zapoznania sie z aktualnie uznanymi kryteriami naukowości (m.in. nie weryfikacja a falsyfikacja), i doczytac o teorii poperra, Kuhna, Lakatosa; to trochę bardziej wymagające niż lektura Dziennika Łódzkiego, ale pozwalające na znalezienie miarodajnej odpowiedzi na postawione pytanie o naukowy status teologii (pytanie, jak mniemam postawione poważnie, a nie dla trolowania); pozdr.
K
Konrad
Profesorow coraz wiecej - a coraz mniej studentow (rekrutacja.uni.lodz.pl) i coraz mniej grantow (statystyki na www.ncn.gov.pl)
1Warren
Nie chodzi o metodologie. Chodzi o to, ze niemozliwe jest udowodnienie istnienia, lub nieistnienia badanego obiektu. Czyli podobnie jak z krasnoludkami i elfami. A jesli chodzi o sredniowiecze. Uniwersyteckim pogladem bylo rowniez przekonanie, ze "mysza legnie sie z brudu", oraz prawdziwosc istnienia psioglowcow.
j
jan
W kwestii wyjaśniania naukowości teologii chyba lepiej byłoby sięgnąć do podręczników metodologii nauk niż pytać czytelników Dzienników Łódzkiego. Poza tym wartowałby było może doczytać skąd i jak się wyłoniła instytucja uniwersytetów w Europie (wówczas średniowiecznej -:) i co z tym wspólnego ma teologia. Pozdr.
1Warren
Nauki teologiczne? To chyba zart albo oxymoron. Albo teologia albo nauka. Czy mozna byc profesorem od opowiadania bajek? Widac, ze mozna.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie