Zakupy spożywcze, ubrania, obuwie, a także paliwo to te artykuły, które mieszkańcy Łodzi i naszego regionu najchętniej kupują z rabatami. Przystępują więc chętnie do programów rabatowych i lojalnościowych, które proponuje coraz więcej firm i instytucji. Programy tego typu decydują też coraz częściej o wyborze konkretnej karty kredytowej lub konta osobistego.

Zakupy swoich klientów pod lupę wzięli analitycy z łódzkiego mBanku i MultiBanku. - Jeszcze w 2010 roku podczas specjalnych promocji liczba transakcji w sklepach partnerskich, dokonywanych kartami MultiBanku, wzrastała o 30-50 proc. W tym roku wynik ten wynosi 110-200 procent - mówi Emilia Olszewska, odpowiedzialna za program rabatowy MultiBanku. - Obecnie klienci są zatem bardziej wrażliwi na tego typu promocje, wzrasta też ich świadomość.

Z naszych analiz wynika, że coraz więcej osób nie tylko wie o programach rabatowych oferowanych do posiadanych karty (aktualnie aż 76 procent badanych), ale też często uważa je za istotny element decydujący o wyborze danego "plastiku" - dodaje Olszewska.

Z zestawienia łódzkich banków wynika, że klientom z regionu najbardziej zależy na zniżkach w sklepach spożywczych - twierdzi tak 68 procent badanych. Kolejne miejsce zajmują sklepy odzieżowe i obuwnicze: 52 procent wskazań. Klienci chcą taniej kupować także paliwo: wskazało tak 41 procent klientów.

Dalsze lokaty zajęły sklepy: z artykułami RTV i komputerowe (36 procent wskazań), miejsca związane z rekreacją (24 procent), sklepy sportowe (21 procent), restauracje (18 procent), sklepy z artykułami dekoracyjnymi i wyposażeniem wnętrz (11 procent), salony kosmetyczne, fryzjerskie oraz SPA (8 procent).

W porównaniu z analogicznym badaniem wykonanym w 2010 roku najbardziej wzrosło zainteresowanie rabatami w sklepach spożywczych (o 22 procent), odzieżowych i obuwniczych (o 5 procent), stacjach benzynowych (o 8 procent). Mniejszą popularnością cieszą się natomiast zniżki do sklepów z artykułami RTV i komputerami (spadek o 4 procent) i miejsca związane z rekreacją (spadek aż o 22 procent).

Zdaniem przedstawicieli łódzkich banków, w których wprowadzono program mOkazje, oferujący sperso-nalizowane rabaty klientom (w oparciu o dotychczasową historię rachunku), najważniejsze jest przedstawienie klientom czegoś, co przynosi im realną wartość i jednocześnie jest dużo łatwiejsze w użyciu w porównaniu do alternatywnych rozwiązań.

Podczas specjalnych akcji rabatowych organizowanych przez bank w ramach programu rabatowego, liczba transakcji dokonywanych kartami MultiBanku i mBanku w sklepach objętych promocją wzrasta nawet czterokrotnie w stosunku do tego samego okresu sprzed ich uruchomienia.

Z analizy bankowców wynika, że mieszkańcy Łodzi i regionu ubrania i obuwie najczęściej kupują w sklepach: Reserved, H&M, Zara, Orsay, Monari, 5-10-15, Deichman, CCC, Next, cubus, Triumph, Venezia. Zakupy spożywcze robimy w dużych sieciach marketów: Tesco, Real, Carrefour, a także w Auchan, Lidlu i Biedronce. Kartami płacimy też w Żabce, Intermarche i Bomi. Nowe telewizory i komputery mieszkańcy naszego województwa kupują w Media Markt, Saturnie, RTV Euro AGD, Komputroniku. Po artykuły wyposażenia wnętrz jeździmy do: Leroy Merlin, Castoramy, Home&Yoy oraz w Ikei. Kosmetyki najczęściej nabywamy w drogeriach i perfumeriach Douglas, Sephora oraz Natura.

Bankowcy mają o co walczyć. Pod koniec 2012 roku w portfelach Polaków było ponad 33,3 mln kart płatniczych, w tym 26,5 mln kart debetowych i ponad 6,4 mln kart kredytowych. Niektórzy mają po kilka "plastików", są jednak Polacy, którzy do tej pory nie zdecydowali się na kartę.

Najnowszy trend na rynku programów rabatowych do kart to rozwiązanie nazywane card linked offers, czyli rabaty połączone z kartą płatniczą. W Stanach Zjednoczonych ten sposób promocji sprzedaży wykorzystywany jest już od pewnego czasu i zyskuje coraz szersze grono użytkowników. W styczniu zeszłego roku jeden z największych tamtejszych banków, Bank of America, rozpoczął testy programu BankAmeriDeals, obsługiwanego przez firmę Cardlytics. W pół roku od rynkowej premiery do programu przystąpiły 4 tysiące handlowców.

Klienci naszych banków mogą się też spodziewać rozwijania programów lojalnościowych oraz zarazem rabatowych.