W Manufakturze napijemy się z oryginalnego saturatora....

    W Manufakturze napijemy się z oryginalnego saturatora. Odrestaurował go student UŁ [ZDJĘCIA]

    Michał Meksa

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    W Manufakturze napijemy się z oryginalnego saturatora. Odrestaurował go student UŁ [ZDJĘCIA]
    1/14
    przejdź do galerii

    ©Maciej Stanik

    Choć sam nie pamięta czasów, w których były powszechne, Bartek Tkaczyński, 23-letni student Uniwersytetu Łódzkiego, postanowił odrestaurować i uruchomić najprawdziwszy saturator z lat 70. XX wieku. Razem ze swoją dziewczyną przez całe wakacje sprzedaje wodę z sokiem z maszyny pamiętającej czasy Edwarda Gierka.
    Bartka i Darię można spotkać codziennie na rynku Manufaktury. Tak jak w czasach PRL, z saturatora kupimy wodę z sokiem pomarańczowym, malinowym lub czystą.

    - Niektórzy starsi klienci mówią, że smakuje dokładnie tak, jak przed laty - śmieje się Bartek.

    Saturator, czyli wózek, w którym wytwarzana jest woda sodowa, Bartek odrestaurował zupełnie sam.

    - Gdy go znalazłem, był w opłakanym stanie - mówi student. - Musiałem wymienić w nim miedzy innymi cały układ hydrauliczny. Ale wszystko jest w nim takie samo jak w oryginale - podkreśla.

    Bartek znalazł nawet farbę w identycznym kolorze, jak ta używana w PRL. Dzięki temu wózek wygląda zupełnie tak samo, jak te, z których wodę sodową piło się w latach 70 i 80.

    - Róznica jest taka, że używamy plastikowych kubków- zaznacza Bartek. - Kiedyś stosowana była zwykła szklanka, z której często piło pół miasta. Niektórzy klienci mówią, że chcieliby napić się właśnie z takiego naczynia. To jednak niemożliwe.

    Jak to się stało, że 23-letni student logistyki postanowił uruchomić stary saturator?

    - Mam doświadczenie w odnawianiu różnych maszyn - tłumaczy. - Zajmuję się między innymi restauracją starych "Nysek". Na saturator trafiłem przypadkiem. Zalegał w kącie magazynu, w którym pracowałem.

    Szybko okazało się, że pordzewiały staroć ma dla Bartka wartość sentymentalną.

    - W zakładach, które były tam w czasach PRL, pracowała moja babcia - wspomina Bartek. - Okazało się, że to ona sprowadziła ten saturator z Katowic. Miał służyć pracownikom.

    Bartek kupił wózek i przywrócił go do dawnej świetności. Przy okazji wiele dowiedział się o tych urządzeniach.

    - Na polskich ulicach pojawiły się w latach 60. - mówi. - Najstarsze nie przetrwały do dziś. Ten model to SW2. Był też pochodzący z lat 80. SW1, o bardziej kanciastych kształtach.

    Bartek postanowił sprawdzić jak zadziała wyremontowany saturator. Tak trafił do Manufaktury.

    - Jest to też szansa żeby dorobić do studiów - mówi. - Teraz szukam innego wózka, który mógłbym odrestaurować.

    Jeśli ktoś jest posiadaczem starego saturatora i chciałby się go pozbyć, może skontaktować się z Bartkiem za pośrednictwem redakcji Dziennika Łódzkiego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak tak samo???

    johny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 9

    Jak jest tak samo ?? jak w autentycznych saturatorach była butla z gazem i woda z (tzw) ujęcia ulicznego (czyli szlaufa).

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    super

    maniek1981 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

    super pamietam te czasy stal kiedys na narutowicza przy piotrkowskiej to byly lata 90

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    x

    xy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 13

    super.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .....

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 16

    eh... ten artykuł już był ;)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pewnie że był

    .. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

    i to kilka tygodni temu!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo