W nowym roku strażacy byli dwukrotnie wzywani do zdarzeń w...

    W nowym roku strażacy byli dwukrotnie wzywani do zdarzeń w powiecie łowickim

    Rafał Klepczarek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    W nowym roku strażacy byli dwukrotnie wzywani do zdarzeń w powiecie łowickim

    ©Archiwum

    Ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu w nowym roku interweniowali dwukrotnie. W Mysłakowie (gm. Nieborów) zerwany został fragment linii energetycznej, a w Chruślinie (gm. Bielawy) wybuchł pożar sadzy w kominie.
    W nowym roku strażacy byli dwukrotnie wzywani do zdarzeń w powiecie łowickim

    ©Archiwum

    Do pierwszego zdarzenia doszło 1 stycznia kilka minut po północy. Jeden z kierowców poinformował straż o zerwanej lince energetycznej, która miała znajdować się na jezdni.

    Na miejscu zlokalizowano ją na poboczu drogi, a strażacki miernik nie wykazał napięcia prądowego. Naprawą linii zajęło się pogotowie energetyczne.

    W Chruślinie około godz. 10.22 wybuchł pożar w jednorodzinnym domu. W kominie zapaliły się sadze. Po ugaszeniu pożaru za pomocą piasku strażacy zakazali właścicielowi użytkowania paleniska do czasu jego sprawdzenia przez specjalistyczną firmę.

    W akcji trwającej ponad godzinę wzięli udział strażacy z PSP w Łowiczu oraz OSP w Bielawach.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo