W Pabianicach przed Urzędem Gminy protestowali przeciwko wycince lasu ZDJĘCIA

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Mieszkańcy Porszewic i okolic oraz członkowie Stowarzyszenia „Protest Porszewice” protestowali przeciwko powstaniu odkrywkowej kopalni piachu na terenie Porszewic

Przed Urzędem Gminy w Pabianicach odbył się protest przeciwko powstaniu odkrywkowej kopalni piachu w Porszewicach. Jak dotąd wycięto 10 spośród 13 hektarów lasu. Drzewa rosły tam od 30 lat. Organizatorem pikiety było Stowarzyszenie "Protest Porszewice".

Jak twierdzą członkowie stowarzyszenia, w grudniu 2019 roku do wójta gminy Pabianice wpłynął wniosek o pozwolenie na wycinkę 13 hektarów lasu, a autorem była Archidiecezja Łódzka, do której należą te grunty. Teren na 3 lata użyczyła prywatnemu inwestorowi. Wójt wydał decyzję.

- Wójtowi gminy Pabianice nie zadrżała ręka, kiedy podpisywał zgodę na to, nie zastanowił się, że teren przyszłej kopalni był domem dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Zebraliśmy się dzisiaj pod Urzędem Gminy Pabianice by jeszcze raz i jeszcze silniej wyrazić swój zdecydowany sprzeciw przeciwko budowie kopalni odkrywkowej piasku i żwiru Porszewice I. Może trzeba władzom przypomnieć wiedzę ze szkoły podstawowej- to przypominamy, panie wójcie, jeden hektar lasu liściastego może wyprodukować około 700 kg tlenu, co stanowi dobowe zapotrzebowanie na tlen ponad 2500 ludzi. Pan pozwolił na wycinkę 10 hektarów, i jak wiemy, może pan pozwolić na jeszcze więcej, że to nie wszystko - powiedziała Dorota Sujecka, organizatorka pikiety.

- Przez Urząd Gminy w grudniu zeszłego roku została wydana decyzja na wycięcie 13 hektarowego lasu pod budowę kopalni „Porszewice I”. Nie była to jednak to jednak decyzja środowiskowa, co według „rozporządzenie rady ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko” jest wymagane. W związku z tym nie sprawdzono czy wycięcie tych drzew jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie określono wpływu tej wycinki na środowisko (w tym nie zbadano czy na tym terenie istnieją gatunki np. roślin czy zwierząt podlegające ochronie). Nie mniej ważne jest to, że nawet nie spytano się lokalnej społeczności o zdanie w sprawie wycinki – sąsiedztwo lasu jest zapewne jednym z powodów dla którego te osoby tu mieszkają i odprowadzają podatki na rzecz tutejszego Urzędu Gminy - mówił Paweł Oleśko z Protestu Porszewice.

- Temat kopalni, oprócz oczywistego, złego oddziaływania na środowisko i społeczeństwo, jest też swoistym ukazaniem w soczewce aktualnego sposobu sprawowania rządów w naszym kraju; “Przychodzi pleban do wójta i mówi: wójcie, załatwcie!” Kościół Katolicki, a właściwie jego hierarchowie, są w stanie szybciej, sprawniej i z pominięciem procedur załatwiać swoje interesy. Jako obywatel i katolik, jestem tym oburzony - skomentował Michał Pietrzak, asystent posłanki Anity Sowińskiej z pabianickiej Lewicy.

Przedstawiciele stowarzyszenia złożyli swoje słowa w formie pisemnej w UG Pabianice.

- Niestety Wójt od czwartku jest nieobecny w pracy - ubolewa Michał Pietrzak z pabianickiej Lewicy.

Wyjątkowość Uroczyska Porszewice

Jak podkreślają członkowie Stowarzyszenia "Protest Porszewice", na terenie uroczyska stworzono ścieżkę edukacyjną imienia Międzynarodowego Roku Lasów, w 2014 roku przeprowadzono przez uroczysko Łódzki Szlak Konny, znajdują się tu zabytkowe wille z początku XX wieku, zabytkowy dworek, historyczny cmentarz, na którym leżą żołnierze polegli w jednej z potyczek bitwy łódzkiej z 1914 roku (wyznaczono tu ścieżkę im. Bitwy Łódzkiej). Teraz ścieżki te i szlaki mają przebiegać tuż obok kopalni. Niedaleko przepływają rzeki Łódka i Dobrzynka oraz Ner. Obrońcy wyciętego lasu martwią się o stan wody w rzekach oraz o zwierzęta, które mogą ginąć pod kołami ciężarówek.

Decyzja wójta z marca 2020 r.

Czytamy w niej:

"Przedsięwzięcie jest zaliczane do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Teren działek inwestycyjnych oznaczony jest symbolem PHU –Tereny produkcyjne, handlu i usług. Złoże udokumentowano na działkach stanowiących własność Kurii Metropolitarnej Łódzkiej, która wyraziła zgodę na przeprowadzenie na nich prac i robót geologicznych w celu udokumentowania złoża.

Obszar złożowy położony jest około 0,5 km na północ od Porszewic. Leży on bezpośrednio przy drodze krajowej nr 71 relacji Zgierz –Pabianice. Najbliższe zabudowania Zakładu Produkcji Leśnej znajdują się około 25,0 m na południowy – wschód od złoża, natomiast zabudowania mieszkalne w odległości około 75,0 m na południowy - zachód. Okolice od strony zachodniej stanowią tereny rolnicze, natomiast od strony wschodniej siedliska leśne. Dojazd do złoża zapewniają drogi o nawierzchni bitumicznej przebiegające w bezpośrednim jego sąsiedztwie.

Nie planuje się budowy jakiegokolwiek trwałego zaplecza socjalnego lub biurowego, Możliwe jest jedynie usytuowanie tymczasowego zaplecza (kontener socjalny) i toalety przenośna typu toy-toy na terenie Zakładu Górniczego, w jego północnej części. Nie przewiduje się również postojowania samochodów transportujących kruszywo w sąsiedztwie złoża. Do wydobycia kruszywa nie będą wykorzystywane materiały wybuchowe. Eksploatacja prowadzona będzie metodą odkrywkową, piętrami wydobywczymi. Prowadzona będzie w granicach udokumentowanego złoża, z uwzględnieniem pasów ochronnych. Wjazd do kopalni znajdować się będzie w północno -zachodniej części od strony drogi krajowej i będzie utwardzony płytami betonowymi.

Po całkowitym wyeksploatowaniu kruszywa ze złoża „Porszewice I” obszar wyrobiska zostanie zrekultywowany i zagospodarowany. Kierunek rekultywacji przyszłych terenów poeksploatacyjnych zostanie uzgodniony ze Starostwem Powiatowym. Przewiduje się, że teren zostanie zrekultywowany w kierunku rolnym".

W kolejnej decyzji z końca sierpnia czytamy, że już w styczniu wójt dopełnił niezbędnych formalności, zwracając się do organów opiniujących - Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Pabianicach oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, o wyrażenie opinii co do potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Wątpliwości miał RDOŚ. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Dokładne wyjaśnienie i kolejne kroki podejmowane przez gminę można przeczytać na stronie internetowej urzędu.

List od posłanki do Marcina Wieczorka, wójta gminy Pabianice

Szanowny Panie Wójcie,
zwracam się do Pana z apelem o powzięcie działań mających na celu ostateczne wstrzymanie inwestycji prowadzącej do uruchomienia kopalni piachu w Porszewicach.
Apeluję o wsłuchanie się w głos mieszkańców zarządzanej przez Pana gminy, którzy, w trosce o środowisko oraz zdrowie własne i swoich rodzin, jasno i stanowczo protestują, przeciwko powstaniu zagrażającej im kopalni.
Wobec wniosku Archidiecezji Łódzkiej z grudnia 2019 r. zobowiązany był Pan do przeprowadzenia postępowania mającego zakończyć się wydaniem decyzji środowiskowej.
Wniosek dotyczył wycięcia około 13 hektarów drzew z działek, na których obecnie powstaje kopalnia “Porszewice I”. Jest to przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, i z powodu tej klasyfikacji, ww. decyzja środowiskowa jest nieodzowna.
Tymczasem w swoich kolejnych decyzjach z 10 marca i 28 sierpnia, nie odniósł się Pan nawet do argumentacji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi, oraz członków Stowarzyszenia “Protest Porszewice”. Nadmienię, że argumentacje zawierały szczegółowe i merytoryczne wskazanie powodów, dla których konieczne było przeprowadzenie oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Jej brak jest głęboko niepokojący.
W związku z Pańskim pozwoleniem wycięto już 10 hektarów lasu oraz zniszczono wiele miejsc lęgowych i gniazd, widywanych na tym terenie ptaków, a także ostoi innych zwierząt, w tym dużych ssaków. Wycięto 1503 drzewa, które pochłaniały dwutlenek węgla i hałas, oddając pobliskim mieszkańcom bezcenny tlen.
Sprowadzono ciężkie maszyny i wszczęto proces przygotowywania terenu pod odkrywkę. Bezpowrotnie zniszczono zielony, jak do tej pory, krajobraz tej części Porszewic.
Wspieram działania Stowarzyszenia “Protest Porszewice”, nie tylko jako zaniepokojona aktywistka na rzecz ekologii, lecz również jako posłanka działająca aktywnie w Parlamentarnym Zespole ds. Środowiska, Energii i Klimatu, oraz członkini Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Dlatego, mimo wszystkiego złego co już się stało, apeluję do Pana o zawrócenie z tego kursu. Szczególnie w najbliższej przyszłości, gdy będą ważyć się losy kolejnych 3 hektarów.”
Przedstawiciele Stowarzyszenia złożyli swoje słowa w formie pisemnej w UG Pabianice. Niestety Wójt od czwartku jest nieobecny w pracy. Informację o pikiecie opublikowano kilka dni wcześniej.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Mio Smart HUB G10

Gwarancja:24 miesiące

439,00 zł199,00 zł-55%
Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Materiał oryginalny: W Pabianicach przed Urzędem Gminy protestowali przeciwko wycince lasu ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ręka, rękę myje, a naród jest potrzebny przed i w czasie wyborów. Zapamiętajcie ich i przypomnijcie w odpowiednim czasie bez mózgom w urzędzie