W pierwszym kwartale 2021 roku złodzieje skradli w Łodzi o 30 samochodów mniej, a w Łódzkiem o 50 mniej niż przed rokiem

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
27 kwietnia policjanci zatrzymali 35-latka, który w Łodzi ukradł citroena wartego 130 tys. zł i ukrył go w blaszanym garażu w Konstantynowie Policja
Złodzieje coraz rzadziej kradną samochody. W pierwszym kwartale tego roku w Łodzi skradli o 30 aut mniej, a w woj. łódzkim o 50 mniej niż przed rokiem, co oznacza znaczący spadek – o 32 proc. To zaskakuje, gdyż jeszcze w 2020 roku kradzieże samochodów – mimo pandemii – utrzymywały się w Łódzkiem na podobnym poziomie.

Co sprawiło, że złodzieje samochód znaleźli się w odwrocie?

Uderzenie w gangi samochodowe

- Taka tendencja spadkowa może mieć związek z rozbitymi w ubiegłym roku grupami przestępczymi zajmującymi się procederem kradzieży pojazdów. Zachowujemy czujność, bo doświadczenie pokazuje, że taka nisza po tymczasowo aresztowanych i skazanych złodziejach samochodowych potrafi się szybko zapełnić. Ostatniej doby w woj. łódzkim nie doszło do żadnej kradzieży auta – podkreśla Joanna Kącka, rzecznik KWP w Łodzi.

Od stycznia do marca br. w woj. łódzkim doszło do 103 kradzieży samochodów, zaś w samej Łodzi do 61. Przed rokiem w tym samym okresie policjanci zanotowali odpowiednio 153 i 91 takich zdarzeń. Jeśli zaś chodzi o roczne podsumowania, to w 2020 roku w woj. łódzkim zanotowano 691 kradzieży aut, w 2019 roku – 693, zaś w 2018 roku - 752. Wykrywalność takich przestępstw wynosi 32 proc.

Najczęściej kradną na Bałutach i Widzewie

- Najczęściej do kradzieży dochodzi w porze nocnej, a najbardziej zagrożonymi dzielnicami Łodzi są osiedla mieszkaniowe Bałuty i Widzew. Działalność zorganizowanych grup przestępczych stanowi większość zgłoszonych przypadków kradzieży pojazdów. Grupy te dokonują kradzieży systematycznie wybierając daną markę i model, mając uprzednio przygotowany zbyt na części samochodowe  - informują policjanci ścigający złodziei samochodowych.

Nocny pościg za złodziejami nissana

Ich działania przynoszą efekty. Niedawno – w nocy z 18 na 19 kwietnia – po nocnym pościgu ulicami Widzewa i na autostradzie A1, stróże prawa zatrzymali 3-osobową szajkę złodziei samochodowych, która w Łodzi na Widzewie ukradła nissana i uciekała dwoma autami. Wśród zatrzymanych był 30-latek zarażony koronawirusem.

Zaczęło się od tego, że policjanci dostrzegli dwa auta wyjeżdżające z ul. Puszkina i skręcające w ul. Rokicińską. Najpierw jechał nissan, a tuż za nim ford. Stróże prawa chcieli zatrzymać samochody, ale nie dali rady, bowiem ich kierowcy zaczęli uciekać. Zaczął się szalony pościg z udziałem kilku radiowozów. 18-latek kierujący skradzionym nissanem za 100 tys. zł został schwytany w okolicach ul. Malowniczej w Łodzi, zaś jego wspólnicy uciekający fordem, 25-letnia kobieta i 30-letni mężczyzna, wpadli na autostradzie A1 pod Strykowem.

Z kolei 27 kwietnia policjanci zatrzymali 35-latka, który w Łodzi ukradł citroena wartego 130 tys. zł i ukrył go w blaszanym garażu w Konstantynowie.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie